0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:47 30-12-2025

Prawa autorskie: Photo by HANDOUT / FARS NEWS Agencja GazetaENCY / AFPPhoto by HANDOUT / F...

Protesty w Iranie. Katalizatorem ogromna inflacja

Obecna fala protestów zaczęła się od strajków handlarzy. W dzisiejszej sytuacji niezadowolenie może się jednak szybko rozlać na wiele grup społecznych

Co się wydarzyło

Trzeci dzień w kilku miastach Iranu trwają publiczne protesty. Ich główną przyczyną jest trudna sytuacja ekonomiczna. Według danych Centrum Statystyk Iranu inflacja w grudniu wyniosła 52,6 proc. – to wzrost o ponad trzy punkty procentowe w stosunku do listopada. Średnioroczny poziom inflacji wynosi obecnie 42 proc. Odzwierciedla to kiepski stan całej gospodarki. Według innych najnowszych danych, w pierwszym półroczu irańska gospodarka skurczyła się o 0,6 proc., a jeśli wyłączyć sektor paliwowy – o 0,8 proc.

Pogarszająca się sytuacja gospodarstw domowych i wielu małych firm popchnęła częśc z ponad 92 mln obywateli Republiki Islamskiej do wyrażenia swego niezadowolenia na ulicach niektórych miast. Na razie protesty przebiegają w większości spokojnie i pokojowo. Na licznych filmach publikowanych w mediach społecznościowych słuchać też jednak polityczne hasła, nawołujące do obalenia systemu Republiki Islamskiej.

Późnym wieczorem w poniedziałek 29 grudnia prezydent Iranu Masud Pezeszkian odniósł się do protestów w koncyliacyjnym tonie. W mediach społecznościowych napisał, że sytuacja materialna obywateli jest jego podstawową troską.

„Powierzyłem ministrowi spraw wewnętrznych misję, aby wysłuchał słusznych żądań protestujących, tak, by rząd z całą mocą działał na rzecz rozwiązywania problemów i reagował na nie odpowiedzialnie”.

To nietypowa dla władz Republiki Islamskiej reakcja na protesty społeczne. Trudno jednak wyrokować, czy faktycznie przerodzi się w konstruktywny dialog z protestującymi.

W odpowiedzi na pogłębiające się spadki wartości waluty projekt budżetu na 1405 rok* proponuje denominację i odcięcie ostatnich trzech zer z banknotów oraz utworzenie „nowego riala”. Najpierw jednak ustawa budżetowa musi zostać przyjęta. A jej projekt jest trudny, bo odzwierciedla spadające dochody z eksportu ropy i coraz większe uzależnienie od dochodów podatkowych. Na razie w poniedziałek 29 grudnia Madżles projekt odrzucił.

*oficjalny irański kalendarz liczy lata od momentu, gdy prorok Mahomet wyemigrował z Mekki do Medyny w 622 roku. Rok rozpoczyna się, gdy w naszym kalendarzu mamy 21 marca, wtedy też zaczyna się nowy rok budżetowy

Jaki jest kontekst

Iran w ostatnich latach był świadkiem szybkich przemian społecznych, które w ostatnim roku znacznie przyspieszyły. Choć nakaz zakrywania głowy przez kobiety w miejscach publicznych dalej obowiązuje, w ostatnim czasie władza znacznie ograniczyła jego egzekwowanie. Silne protesty na tle społecznym, gospodarczym i politycznym wybuchały w kraju w 2017, 2019 i 2022 roku. Władzy udawało się je opanować, ale często ogromnym kosztem – w ostatniej dużej fali protestów w 2022 i 2023 roku zginęło między 200 osób (oficjalne dane rządowe) a 551 osób (szacunek organizacji Iran Human Rights).

Jest zdecydowanie za wcześnie, by wyrokować, w jakim kierunku podąży obecna fala protestów. Ale sytuacja gospodarcza jest fatalna i będzie rodzić niezadowolenie społeczne. A władza nie ma dziś w ręku zbyt wielu narzędzi, by poprawić ją skutecznie i szybko.

Sporą częścią przyczyn tych problemów są międzynarodowe sankcje nałożone m.in. za prace nad irańskim programem atomowym. Udało się je częściowo znieść po długich rozmowach dyplomatycznych z lat 2013-2015. Ale wysiłek dyplomatyczny został zniweczony, gdy w 2018 roku Donald Trump ogłosił jednostronne wyjście z porozumienia. Dziś rozmowy między USA a Iranem są bardzo utrudnione m.in. ze względu na amerykański sojusz z Izraelem i ideologiczną niechęć do USA ze strony Iranu.

Od nawrotu sankcji w 2018 roku irańska inflacja tylko w jednym miesiącu spadła poniżej 20 proc. Wcześniej oscylowała na poziomie, który uznalibyśmy z naszej perspektywy za wysoki, choć w irańskich warunkach stabilny – między 6 a 12 proc.

Iran zmaga się też ze skutkami trwającej ponad dekadę dotkliwej suszy. Władze nie potrafią opanować sytuacji i zaproponować rozwiązań, które poprawiłyby sytuację hydrologiczną. Teheran, 10-milionowa stolica kraju może w najbliższym czasie mieć poważne problemy z dostępem do wody.

Dodatkowo polityczną niestabilność wprowadzają konsekwencje wojny z Izraelem w czerwcu tego roku. Izraelczycy twierdzą, że irańskie rakiety balityczne wciąż im zagrażają. Kolejna runda wymiany ognia nie jest pewna, ale nie można jej też w najbliższych miesiącach wykluczyć. Dziś nikt w kręgach władzy głośno nie mówi o obaleniu przywódcy Republiki Islamskiej, Alego Chameneiego. W kwietniu Chamenei kończy jednak 87 lat, a stan jego zdrowia nie jest dobry. Różne frakcje w skomplikowanym, porewolucyjnym irańskim systemie władzy szykują się do walki o sukcesję.

Przeczytaj inne teksty na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także: