0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

06:46 19-10-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Dmitri Lovetsky)AP Photo/Dmitri Love...

Putin chciałby rozmawiać z Trumpem i Xi o Ukrainie

Rosyjski dyktator proponuje szczyt z Trumpem i Xi w sprawie porozumienia dotyczącego Ukrainy. Do rozmów nie zostaliby zaproszeni ani Wołodymyr Zełenski, ani przywódcy europejscy

Prezydent Rosji Władimir Putin zaproponował, by w przyszłym miesiącu spotkali się on, prezydent USA Donald Trump oraz chiński przywódca Xi Jinping. Mieliby rozmawiać o Ukrainie – podaje Wall Street Journal.

Jak poinformowały osoby zaznajomione z rozmowami, celem spotkania miałoby być wynegocjowanie zakończenia trwającego od czterech lat konfliktu na warunkach korzystnych dla Moskwy. Spotkanie miałoby się odbyć podczas szczytu Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) 18 i 19 listopada w Shenzhen.

Wall Street Journal wskazuje, że plan ten jest próbą wykorzystania przez Putina ocieplenia relacji między Trumpem a rosyjskim przywódcą. To ocieplenie budzi niepokój Ukrainy oraz jej sojuszników w Waszyngtonie i Europie.

„Taki szczyt – bez udziału prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego – byłby bezprecedensowy i wywołałby alarm w stolicach europejskich oraz poza Europą” – komentuje WSJ.

Według byłego oficera rosyjskiego wywiadu, znającego sprawę, Putin poruszył tę kwestię podczas rozmowy telefonicznej z Trumpem 9 października. To podczas tej rozmowy doszło do porozumienia, zgodnie z którym Stany Zjednoczone będą kupować rosyjski olej napędowy i ułatwiać jego sprzedaż na rynku światowym.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził w rozmowie z dziennikarzami WSJ, że trwają rozmowy na temat ewentualnego spotkania.

„Nie ma jeszcze jasnego porozumienia co do samego spotkania ani jego ewentualnego programu, chociaż wszystkie trzy strony uznają hipotetyczną możliwość zorganizowania takiego spotkania” – stwierdził Pieskow.

Z kolei wysoki rangą urzędnik USA powiedział, że Trump nie zgodził się jeszcze na zorganizowanie takiego szczytu. Zauważył zarazem, że prezydent USA może odnieść się do tego pomysłu pozytywnie, biorąc pod uwagę jego dążenie do spełnienia obietnicy wyborczej zakończenia wojny.

Jaki jest kontekst?

Rosja, wobec braku istotnych sukcesów na froncie swojej napastniczej wojny, nasila ataki na ukraińskie miasta – jej celem jest wywołanie katastrofy humanitarnej, która miałaby doprowadzić Ukrainę do kapitulacji.

We wrześniu 2026 roku w wyniku ataków Rosji w Ukrainie zginęło 328 cywilów, a 2105 zostało rannych.

„To najwyższa liczba we wrześniu od początku pełnoskalowej inwazji i o 85 procent więcej niż we wrześniu 2025 roku” – podała w niedawnym raporcie Misja ONZ ds. monitorowania prawa człowieka w Ukrainie (HRMMU).

Ignorując te okoliczności, prezydent USA Donald Trump doprowadził do nagłego ocieplenia stosunków USA z Rosją. Obwinił przy tym Ukrainę i jej prezydenta Wołodymyra Zełenskiego główną winą za dalsze trwanie konfliktu. Przejawami tego ocieplenia są porozumienie Trumpa z Putinem w sprawie dostaw oleju napędowego oraz rozporządzenie wykonawcze zawieszające cześć sankcji wobec Moskwy.

„Wiele osób spekuluje, że Kreml dysponuje jakimiś kompromitującymi materiałami na prezydenta Trumpa, które mógłby wykorzystać przeciwko niemu. Ja jednak skłaniam się ku przekonaniu, że przychylność Trumpa wobec Putina, a szerzej – wobec dyktatorów w ogóle – wynika przede wszystkim z jego sposobu postrzegania świata. Trump woli zawierać układy z autorytarnymi przywódcami, oparte na podziale świata na strefy wpływów. Można to nazwać strategią jałtańską, przeciwstawną strategii wspierania wolnego świata” – mówi w rozmowie z OKO.press Daniel Fried, były ambasador USA w Polsce.

Czytaj więcej:

Przeczytaj także: