Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rosyjski dyktator nie chce rozmawiać o pokoju z prezydentem Ukrainy. Ukrainę nazywa zaś „państwem terrorystycznym”
„Ukraina proponuje zawieszenie broni w wojnie z Rosją do czasu spotkania przywódców obu państw; jeśli na tym spotkaniu zobaczymy, że możemy kontynuować dialog, rozejm zostanie przedłużony” – taką deklarację złożył dziś (4 czerwca) prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Jako najwcześniejszy możliwy termin wskazał poniedziałek 9 czerwca.
Dyktator Rosji Władimir Putin szybko odpowiedział na propozycję Zełenskiego. Nazwał Ukrainę „państwem terrorystycznym” i ogłosił, że ani spotkania, ani zawieszenia broni nie będzie.
„Oni proszą o spotkanie na szczycie. Ale jak można organizować takie spotkania w takich warunkach? O czym tu rozmawiać? Jak możemy negocjować z tymi, którzy opierają się na terrorze? Nie negocjuje się z terrorystami” – mówił cytowany przez agencję Reutersa Putin.
Rosjanie kontynuują działania ofensywne w Donbasie, dążąc do wyparcia Ukraińców z zajmowanych pozycji i zdobycia kolejnych miast regionu. Natomiast w niedzielę 1 czerwca ukraińskie siły specjalne przeprowadziły zmasowane uderzenie dronowe i rakietowe na kilka najważniejszych baz rosyjskiego lotnictwa strategicznego. Ukraińcom udało się zniszczyć kilkanaście wyjątkowo cennych dla Rosji samolotów – chodzi o bombowce strategiczne będące jednym z elementów rosyjskiej triady nuklearnej i samoloty wczesnego ostrzegania. We wtorek 2 czerwca Ukraińcy przeprowadzili zaś atak na Most Kerczeński łączący okupowany Krym z rosyjskim wybrzeżem Morza Czarnego.
Przeczytaj także: