Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Putin w Pekinie przekonuje, że może spotkać się z Wołodymyrem Zełenskim. Faktycznym warunkiem do takiego spotkania jest jednak ukraińska kapitulacja. Czyli nic się nie zmieniło
Na konferencji prasowej w Moskwie rosyjski przywódca Władimir Putin powiedział, że istnieje możliwość spotkania się w Wołodymyrem Zełenskim w Moskwie. Od razu jednak uzupełnił, że takie spotkanie musi zostać „dobrze przygotowane”. Putin odbywa kilkudniową wizytę w Chinach. Dziś brał udział w paradzie wojskowej z okazji 80. rocznicy zakończenia II wojny światowej.
Putin podważał też legalność władzy Zełenskiego, przypominając, że jego kadencja na stanowisku prezydenta upłynęła w 2024 roku.
„Wierzę, że jeśli obecny jest zdrowy rozsądek, to możliwe jest uzgodnienie akceptowalnego rozwiązania lub sposobu zakończenia tego konfliktu. […] Myślę, że jest światełko w tunelu. Zobaczymy. W przeciwnym razie będziemy zmuszeni rozwiązać wszystkie nasze cele za pomocą środków militarnych" – przekonywał Putin.
Wbrew pozorom zgoda Putina na ewentualne spotkanie w Moskwie z Zełenskim nie jest żadnym przełomem. Putin już wcześniej dopuszczał możliwość takiego spotkania. Jednocześnie zawsze stawia warunki, które de facto oznaczają bezwarunkową kapitulację Ukrainy. Tak samo należy interpretować dzisiejsze słowa Putina o odpowiednim przygotowaniu takiego spotkania.
Niczym nowym nie jest też dyskredytacja ukraińskiego prezydenta i jego prawa do rządzenia. Jego kadencja faktycznie upłynęła w zeszłym roku. W Ukrainie nieustanie od lutego 2022 roku trwa jednak stan wojenny. A zgodnie z ukraińską konstytucją, przeprowadzenie wyborów w takich warunkach nie jest możliwe.
Przeczytaj także: