0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:05 19-08-2025

Prawa autorskie: Foto ANDREW CABALLERO-REYNOLDS / AFPFoto ANDREW CABALLER...

Putin nie pali się do spotkania z Zełenskim. Kreml zamierza przeciągać rozmowy

Wbrew sugestiom Trumpa strona rosyjska nie potwierdziła gotowości do spotkania z Zełenskim. „Wszelkie kontakty z udziałem wysokich rangą urzędników muszą być przygotowywane z najwyższą starannością” – oznajmił Siergiej Ławrow, szef rosyjskiego MSZ.

Sergiej Ławrow wystąpił w rosyjskiej telewizji rządowej Rossija 24. „Nie odrzucamy żadnych form współpracy – ani dwustronnej, ani trójstronnej, prezydent mówił o tym wielokrotnie. Najważniejsze jest to, aby wszelkie formaty – „1+1”, „1+2”, formaty wielostronne, których jest również wiele, w tym w ramach ONZ – były uwzględniane nie po to, by ktoś rano pisał o tym w gazetach, wieczorem pokazywał w telewizji, a potem plotkował w mediach społecznościowych, próbując odciąć się od propagandowej piany” – mówił Ławrow.

Ewidentnie Moskwa żadnego szczytu z Zełenskim nie chce. W każdym razie, nie w najbliższej przyszłości. Przypomnijmy, że Trump w poniedziałek w Waszyngtonie zapowiadał, że do rozmowy Putin – Zełenski dojdzie w ciągu dwóch tygodni.

Ławrow dobitnie podkreślał: Trzeba "działać krok po kroku, stopniowo, zaczynając od poziomu eksperckiego, a następnie przechodząc przez wszystkie niezbędne etapy w celu przygotowania szczytów – to jest podejście, które zawsze będziemy wspierać”.

Zdaniem analityka Atlantic Council Andrew D'Anieriego, Moskwa próbuje opóźniać proces pokojowy, ponieważ nie chce zakończenia wojny.

W rosyjskich mediach wypowiedział się w podobnym tonie doradca Putina, Jurij Uszakow. „[Obaj przywódcy] rozmawiali ok. 40 minut. Omówiono pomysł, że konieczne będzie zbadanie możliwości podniesienia rangi przedstawicieli strony ukraińskiej i rosyjskiej, czyli tych przedstawicieli, którzy uczestniczą we wspomnianych bezpośrednich negocjacjach”.

"To kolejna rosyjska taktyka opóźniania i kolejny dowód, że Rosja nie chce pokoju. Zmienną w tym przypadku jest Trump. Dziś był w dobrym humorze i był względnie wspierający Ukrainę, ale kto wie, po następnej rozmowie telefonicznej z Putinem to może się zmienić – powiedział D'Anieri w rozmowie z PAP.

Ekspert podkreślił, że oświadczenie Uszakowa nie zaprzecza bezpośrednio sugestiom Trumpa, ale słowa o delegacjach wskazują na zamiar angażowania się w kolejne rozmowy niższego szczebla. „Taką samą taktykę Kreml zastosował kilka miesięcy temu, gdy Zełenski zaproponował dwustronne spotkanie (z Putinem)” – dodał D'Anieri.

Z kolei Ławrow na użytek wewnętrzny Rosji zagrał na wielkoruskich sentymentach i tak usprawiedliwiał podbój Ukrainy.

„Chcę raz jeszcze podkreślić: nigdy nie mówiliśmy o prostym zajęciu jakichś terytoriów. Ani Krym, ani Donbas, ani Noworosja jako terytoria nigdy nie były naszym celem. Naszym celem była ochrona ludzi, Rosjan, którzy od wieków mieszkali na tych ziemiach, którzy odkryli te ziemie, przelali za nie krew zarówno na Krymie, jak i w Donbasie, stworzyli miasta – Odessę, Mikołajów i wiele innych – porty, fabryki, zakłady”.

Przeczytaj także: