0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:59 19-05-2026

Prawa autorskie: Fot. AFP / Ukraińskie służbyFot. AFP / Ukraiński...

Rosjanie uderzają w Charków i Izmaił. Ukraińskie drony lecą w stronę Moskwy

Trwa wymiana ciosów. Od kiedy Ukraińcom udało się skutecznie zaatakować Moskwę, Kreml intensyfikuje akcje odwetowe

Co się wydarzyło

W nocy z 18 na 19 maja Rosjanie zaatakowali Izmaił, największy ukraiński port nad Dunajem. Lokalne władze przekazały, że w wyniku nalotu doszło do uszkodzenia infrastruktury portowej. Ukraińska obrona przeciwlotnicza strąciła niemal wszystkie wrogie cele. „Na szczęście nie ma ofiar ani poważniejszych zniszczeń” – poinformowały lokalne władze.

Rosyjskie siły zaatakowały również Charków. Mer miasta Ihor Terechow poinformował, że spod gruzów jednego ze zniszczonych budynków mieszkalnych uratowano dwie osoby, ale akacja poszukiwawcza wciąż trwa.

Ukraińcy odpowiedzieli, wysyłając drony w kierunku Moskwy. Mer miasta Siergiej Sobianin przekazał, że wszystkie obiekty zostały strącone. Lokalne rosyjskie władze donoszą w mediach społecznościowych, że celem ataków dronów stały się także obwód rostowski na południu kraju oraz obwód jarosławski na północny wschód od Moskwy. Za to sztab operacyjny w obwodzie kurskim poinformował, że w wyniki ukraińskiego ataku zginęła jedna osoba, dwie zostały ranne. Prawdziwa skala zniszczeń nie jest znana.

„Władimir Putin zbudował oczywiście wojenny budżet, ale z pewnością nie wystarczy on, by prowadzić wojnę w nieskończoność” – ocenił w nocnym wpisie na platformie X prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Dodał, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy rosyjskie moce rafineryjne spadły o 10 proc., a część szybów naftowych została zamknięta.

Jaki jest kontekst

Ataki z ostatniej nocy to kontynuacja wymiany ciosów pomiędzy Rosją i Ukrainą. W niedzielę ukraińskie służby popisały się spektakularnymi akcjami. W tym samym czasie doszło do ataków z udziałem bezzałogowców na rafinerię w Moskwie, zakłady produkujące półprzewodniki dla rosyjskiej armii oraz lotnisko wojskowe na okupowanym przez Rosję Krymie. „W obwodzie moskiewskim trafione zostały zakłady Angstrem, które dostarczają półprzewodniki dla rosyjskiego kompleksu wojskowo-przemysłowego i są objęte sankcjami USA, Moskiewska Rafineria Ropy Naftowej, stacja przepompowywania ropy naftowej Soniecznogorska oraz stacja przepompowywania ropy naftowej Wołodarskoje” – podała Służba Bezpieczeństwa Ukrainy.

Oficjalnie Kreml nie informował swoich obywateli o atakach, ale Rosjanie oglądali filmiki pokazujące dym nad Moskwą na kanałach na Telegramie. Niezależnie od realnych strat i wojennej mgły, znad Moskwy symbolicznie i fizycznie zniknął dotychczasowy parasol ochronny. To pierwszy skuteczny ukraiński atak na stolicę Rosji od początku wybuchu wojny.

W odwecie Kreml przeprowadził naloty rakietowe i dronowe na Odessę i Dniepr. Trafione zostały bloki mieszkalne, szkoły i infrastruktura energetyczna. Rany odniosło ponad 30 osób.

Przeczytaj także: