Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Minionej nocy Hezbollah przeprowadził kolejny atak rakietowy na Izrael. Na Bliski Wschód płynie amerykański okręt podwodny oraz lotniskowiec Abraham Lincoln. Trwa oczekiwanie na zapowiadany atak odwetowy Iranu.
W nocy z niedzieli na poniedziałek (11 na 12 sierpnia) z terytorium Libanu wystrzelono ok. 30 rakiet w kierunku północnej części Izraela. Świadkowie mówią o “awarii” Żelaznej Kopuły – pociski zamiast być neutralizowane jeszcze w powietrzu, miały sięgać swoich celów. Izraelskie władze twierdzą, że kilka rakiet spadło na otwarte przestrzenie, nie powodując żadnych zniszczeń ani ofiar.
Do ataku przyznał się Hezbollah, który podczas nocnego ostrzału wykorzystał radzieckie wyrzutnie rakietowe Katiusza:
„Wspierając nasz niezłomny naród palestyński w Strefie Gazy oraz jego dzielny i honorowy opór, a także w odpowiedzi na ataki izraelskiego wroga na niezłomne południowe wioski i spokojne domy, zwłaszcza w mieście Ma'aroub, mudżahedini Islamskiego Ruchu Oporu zbombardowali nowo utworzoną kwaterę główną 146. dowództwa dywizji w Ja'toun w poniedziałek salwami rakiet Katiusza”.
Do nagłego wzrostu napięcia na Bliskim Wschodzie przyczyniły się dwa zamachy – 30 lipca w Bejrucie w izraelskim ataku zginął Fuad Szukr, wysoki rangą dowódca Hezbollahu, a 31 lipca w Teheranie zginął przywódca Hamasu Ismail Hanija. O śmierć Hanijego Iran oskarża Izrael i zapowiada atak odwetowy.
Stany Zjednoczone potraktowały poważnie groźby płynące z Teheranu. Sekretarz obrony USA Lloyd Austin już w zeszłym tygodniu zapowiedział wysłanie w rejon Bliskiego Wschodu krążowników i niszczycieli, mających możliwość zestrzeliwania pocisków balistycznych, oraz dodatkowej eskadry myśliwców.
Dziś w nocy rzecznik Pentagonu gen. Pat Ryder poinformował, że Austin rozmawiał telefonicznie z ministrem obrony Izraela Yoavem Gallantem. Sekretarz obrony miał zapewniać, że Stany Zjednoczone „podejmą wszelkie możliwe kroki aby obronić Izrael” oraz wzmocnią swój potencjał militarny “wobec eskalujących napięć w regionie".
W rejon Bliskiego Wschodu ma zostać wysłany amerykański okręt podwodny uzbrojony w kierowane pociski balistyczne oraz grupy okrętów wojennych, na czele z lotniskowcem Abraham Lincoln.