Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rząd ogłasza przetarg na sprzedaż tysiąca ton masła. To odpowiedź na rekordowe ceny – średnio kostka kosztuje już niemal 9 zł. Długoterminowo ruch rządu nie zmieni jednak trendów na rynku
Centrum Informacyjne Rządu przekazało, że Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych ogłosiła przetarg na sprzedaż dużych ilości masła.
„Ogłoszony przez Rządową Agencję Rezerw Strategicznych przetarg dotyczy sprzedaży mrożonego masła w blokach 25 kg. W sumie Agencja chce sprzedać ok. 1000 ton tego produktu. Minimalna cena sprzedaży masła wynosi 28,38 zł/kg (bez VAT). Otwarcie ofert związanych z przetargiem nastąpi 19 grudnia 2024 roku” – czytamy w komunikacie.
Jako powód CIR podaje chęć „stabilizacji sytuacji na rynku”. Problemem są bowiem wysokie ceny masła, według komunikatu ich powodem są niedobory mleka na światowych rynkach.
Według danych portalu dlahandlu.pl rzeczywiście mamy do czynienia z rekordowymi cenami masła. Średnia grudniowa cena dwustugramowej kostki masła według tych danych to 8,75 zł, wobec 6,50 zł w czerwcu i 7,77 zł w listopadzie. W ostatnich kilku tygodniach wzrosty ceny masła były dosyć dynamiczne, aż w końcu stało się to tematem politycznym. 9 grudnia Mariusz Błaszczak z PiS na konferencji prasowej pod tytułem „Drożyzna rządu Tuska” wspólnie z Jarosławem Kaczyńskim oskarżali obecny rząd o wysokie ceny i prezentowali masło w sejfie.
CIR słusznie wskazuje, że głównym problemem są niedobory mleka na światowych rynkach. Przyczyn tego stanu jest kilka. Pisaliśmy o nich dokładniej 14 grudnia. To między innymi zmiany klimatyczne (krowy źle znoszą cieplejsze temperatury, ich utrzymanie jest droższe), choroby wśród krów, rosnące ceny energii i produkcji mleka oraz rezygnacja części producentów z produkcji masła na rzecz droższych produktów mlecznych jak sery.
Interwencja rządu na polskim rynku nie usunie tych przyczyn.
Dodajmy, że rynek spożywczy charakteryzuje się silnymi wahaniami cen, również podstawowych produktów. Szczególnie w czasach kryzysu klimatycznego i globalnych niepewności gospodarczych: wojen konwencjonalnych i handlowych czy pandemii. W listopadzie 2022 roku średnia cena masła osiągnęła 7,91 zł. W sierpniu 2021 roku było to 4,49 zł. Nawet w znacznie spokojniejszych czasach gospodarczych cena masła może gwałtownie wzrosnąć w kilka miesięcy. Tak było na przykład w 2017 roku, gdy między majem a listopadem średnia cena kostki wzrosła z 4,22 zł do 6,68 zł.
Cena nie może jednak rosnąć w nieskończoność. Konsumenci mają swoje ograniczenia i przy zbyt dużych cenach przerzucą się na zamienniki lub ograniczą spożycie. A tak duże zapotrzebowanie oznacza rosnącą produkcję, która ostatecznie obniży ceny. W ciągu najbliższych miesięcy globalna produkcja mleka ma rosnąć. To również, w dłuższej perspektywie obniży ceny. Szanse na tanie masło na święta były jednak zerowe. Stąd najpewniej decyzja rządu.
Jak na ceny w krótkim i dłuższym terminie wpłynie rządowa interwencja? To decyzja dalece niestandardowa. Różne produkty spożywcze regularnie osiągają sezownowe szczyty cenowe, ale dotąd nie decydowano się na takie interwencje, by obniżać ich cenę. Tymczasem rząd mówi wprost, że interweniuje w rynek, by obniżyć ceny masła. Najpewniej jest więc to decyzja polityczna, odparcie zarzutów ze strony opozycji o bierność w obliczu wysokich cen.
Wszystko wskazuje na to, że wpływ tej decyzji na ceny będzie ograniczony i krótkotrwały. Interwencja ma objąć ilość masła mniejszą niż 0,5 proc. spożycia w Polsce. Jeśli będzie szybki i skoncentrowany w krótkim czasie, ceny rzeczywiście mogą się obniżyć w sklepach. Bardzo trudno jednak dziś przewidzieć, do jakiego stopnia. Czasu do świąt jest niewiele, a przetargi ruszą dopiero za dwa dni. Cena, za którą rząd zamierza sprzedawać masło to 6 zł za kostkę.
Wkrótce później wrócą jednak do starych cen i będą odpowiadały globalnym trendom. Rynek mleka jest zbyt zglobalizowany, by dało się trwale i szybko odwrócić od światowych trendów.
Przeczytaj także: