0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:06 02-07-2024

Prawa autorskie: fot. Krystian Maj/ KPRMfot. Krystian Maj/ K...

Scholz: Niemcy są świadome swojej wielkiej winy i będą wspierać osoby ocalałe z okupacji

Olaf Scholz podczas wspólnej konferencji z Donaldem Tuskiem opowiadał o współpracy militarnej oraz o pomocy żyjącym ofiarom nazistowskiej okupacji. „Nie ma takiej sumy pieniędzy, która by zrównoważyła to, co się wydarzyło w czasie II wojny światowej” – mówił polski premier.

Dziś rano w Warszawie odbyły się konsultacje rządów Polski i Niemiec. To pierwsze spotkanie w takiej formule od sześciu lat. Po 11.30 odbyła się wspólna konferencja prasowa kanclerza Olafa Scholza i premiera Donalda Tuska, podczas której liderzy opowiedzieli o najważniejszych ustaleniach.

„Dla mnie priorytetem, pan kanclerz o tym wie od pierwszego spotkania z nami, jest oczywiście bezpieczeństwo. Cała Europa, w tym Niemcy, ale Polska szczególnie narażona jest na pewne ryzyka wynikające z geografii i z faktu, że mamy tak długą granicę i pod bardzo silną presję granicę zarówno z Rosją, Białorusią i z walczącą Ukrainą. I to stwarza bardzo poważne i niespotykane wcześniej problemy dla państwa polskiego. Mamy także zwiększone zagrożenie aktami dywersji i sabotażu wewnątrz Polski, więc ten priorytet, a więc szeroko pojęte bezpieczeństwo, współpraca militarna, w kwestii nielegalnej migracji, wspólna praca na rzecz bezpiecznej granicy zewnętrznej UE, to są te tematy, na których mi szczególnie zależy” – mówił Donald Tusk.

„Z satysfakcją usłyszałem dzisiaj od kanclerza RFN, że Niemcy są oczywiście gotowe wspólnie z innymi państwami europejskimi brać odpowiedzialność za szczelność i bezpieczeństwo granicy zewnętrznej. Nasz projekt zwany Tarczą Wschód wspólnie z projektem państw bałtyckich jest projektem infrastrukturalnym, który ma wzmocnić bezpieczeństwo granicy europejskiej. I nie mam żadnych wątpliwości, że w interesie także państwa niemieckiego jest, aby ta granica była strzeżona w sposób bardzo efektywny i żeby Europa, Polska, Niemcy były bezpieczne także w przypadku agresji od strony granicy wschodniej”.

Premier dodał też, że „nie wyobraża sobie, żeby Niemcy nie stały się wiodącym państwem w kwestii wspólnego europejskiego, w tym polskiego, bezpieczeństwa”.

Przeczytaj także:

Scholz: Niemcy pragną silnego głosu Polski

„Bliskie partnerstwo między Niemcami a Polską jest dla nas bardzo ważne. Niemcy pragną silnego głosu Polski w Europie” – deklarował kanclerz Niemiec.

"Aby kształtować dobrą przyszłość, potrzebne jest jasne spojrzenie na przeszłość. W tym roku przypada 80. rocznica powstania warszawskiego i 85. rocznica straszliwej napaści Niemiec na Polskę. My, Niemcy, podczas II wojny światowej przysporzyliśmy Polsce niezmierzone cierpienie, bezmiar cierpienia. Niemcy są świadome swojej wielkiej winy, swoje odpowiedzialności za miliony ofiar niemieckiej okupacji i świadome są też zadań, jakie z tego wynikają.

Dlatego Niemcy będą starały się realizować wsparcie na rzecz osób ocalałych z okupacji. Niemcy chcą wspierać pamięć, upamiętnienie naszej wspólnej historii. W tym celu gabinet federalny podjął decyzję o utworzeniu w Berlinie miejsca upamiętniania polskich ofiar II wojny światowej i nazistowskiej okupacji. Dom polsko-niemiecki ma być widocznym znakiem przeciwko zapomnieniu i ma być jednocześnie stroną na przyszłość" – zadeklarował.

Scholz skomentował także wspólne przedsięwzięcia w zakresie obronności.

„Bezpieczeństwo Niemiec i Polski są nierozłącznie ze sobą powiązane. Bezpieczeństwo Polski to także bezpieczeństwo Niemiec. Tym się kierujemy jako sąsiedzi i jako sojusznicy w ramach NATO i jako partnerzy w Unii Europejskiej. Nasza solidarność i nasze współdziałanie to jest nasza siła. W tym kontekście będziemy wspierać naszą współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności” – mówił kanclerz. I dodawał, że Niemcy chcą „przyjąć rolę liderów w regionie bałtyckim w ramach NATO i w ramach flanki wschodniej” w obliczu zagrożenia ze strony putinowskiej Rosji.

Olaf Scholz mówił nie tylko o bliskiej współpracy z Polską na rzecz bezpieczeństwa, ale także rozszerzenia UE, polityki klimatycznej, wzmacniania konkurencyjności gospodarek obu krajów oraz rozwijania połączeń transportowych polsko-niemieckich.

„SZ”: Czy nie jest pan rozczarowany?

Dziennikarz reprezentujący gazetę Süddeutsche Zeitung zapytał, czy jednak Tusk nie jest rozczarowany ogólnikowymi zapowiedziami dotyczącymi pomocy dla ofiar okupacji. Sugerował też, że kwota reparacji, jakiej domagał się poprzedni polski rząd, była zdecydowanie większa.

„Jeśli chodzi o reparacje, to wiadomo, jak jest pozycja rządu niemieckiego. Ale proponujemy działania w tym zakresie, bo wiemy, że mamy odpowiedzialność. Wsparcie osób starszych, ocalałych jest ważne i będziemy na tym polu działać" – odpowiedział Scholz.

„Nie jestem w żadnym stopniu rozczarowany tą propozycją i gestem, ponieważ nie ma żadnych gestów, które by usatysfakcjonowały Polki i Polaków. Nie ma takiej sumy pieniędzy, która by zrównoważyła to, co się wydarzyło w czasie II wojny światowej. Nie ma między nami sporu" – mówił Tusk.

Premier dodał, że w sensie prawnym kwestie reparacji są rozwiązane i szczegółowo opisane w traktatach międzynarodowych i decyzjach rządowych. Tym, co ma realne znaczenie obecnie, jest zdaniem Tuska właśnie przyszła współpraca militarna oraz inicjatywy upamiętnienia i pomocy ofiarom.

„To są wszystko kroki i sygnały w dobrą stronę, natomiast czy to w jakikolwiek sposób zadośćuczyni straty, jakie Polska poniosła w czasie II wojny światowej – oczywiście nie” – dodał.