Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Władze Kijowa informują, że to jeden z największych ataków powietrznych na ukraińską stolicę od początku pełnoskalowej wojny. Tymczasem trwa uzgodniona tydzień temu wymiana jeńców między Rosją a Ukrainą
W nocy z piątku na sobotę 24 maja 2025 Rosja zaatakowała Kijów dziesiątkami dronów i rakiet balistycznych. Władze ukraińskiej stolicy twierdzą, że był to jeden z największych ataków powietrznych, od kiedy Rosja rozpoczęła pełnoskalową wojnę.
Agencja Reuters, powołując się na lokalnych urzędników, podała, że w wyniku nalotu zniszczone zostały budynki mieszkalne w sześciu dzielnicach Kijowa. 15 osób odniosło obrażenia, w tym dwoje dzieci. Trzy osoby wymagały hospitalizacji i przewieziono je do szpitala.
Agencja AFP poinformowała z kolei, że do ataku Rosjanie wykorzystali 250 dronów i czternaście rakiet balistycznych. Siły powietrzne Ukrainy przekazały, że zestrzeliły 245 dronów i sześć rakiet.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski napisał w mediach społecznościowych, że w Ukrainie była to „ciężka noc”. Ponownie wezwał do nałożenia na Rosję sankcji, które zmusiłyby Władimira Putina do zawieszenia broni.
Reuters przypomina, że w ostatnich dniach Ukraina regularnie atakowała dronami cele na terytorium Rosji, w tym Moskwę. W piątek 23 maja 2025 Siergiej Ławrow, szef rosyjskiego MSZ, zapowiedział, że Rosja na te ataki odpowie.
Zmasowany nalot na Kijów przeprowadzono mimo trwającej największej jak dotąd wymiany jeńców pomiędzy stronami konfliktu.
Ukraina i Rosja 23 maja zrealizowały pierwszą część porozumienia, w ramach którego do domów ma wrócić tysiąc Ukraińców i tysiąc Rosjan. W piątek informowaliśmy o udanym transferze 390 Ukraińców – 270 wojskowych oraz 120 cywilów. Jak przekazał Wołodymyr Zełenski, w sobotę 24 maja wróciło 307 kolejnych osób. Kolejna transza wymiany planowana jest na niedzielę.
Porozumienie, w ramach którego trwa wymiana, zostało uzgodnione 16 maja w Stambule. Delegacje Ukrainy i Rosji podczas pierwszej od trzech lat próby bezpośrednich negocjacji pokojowych zgodziły się na wymianę w formacie tysiąc za tysiąc. Amerykańska telewizja CNN, powołując się na jednego z tureckich urzędników, informowała, że była to propozycja Turcji. Bo negocjacje między Ukrainą a Rosją znalazła się w impasie, gdy Rosja zażądała od Ukrainy przekazania czterech ukraińskich obwodów pod jej kontrolę.
Szanse na pokój są dziś niewielkie. Jak pisaliśmy w OKO.press, propaganda Kremla rozkręca się, stawiając Ukrainie nowe warunki „pokojowe”. „Putin nadal, w czwartym roku wojny, gra o kontrolę nad całą Ukrainą” – tłumaczyła Agnieszka Jędrzejczyk. Moskwie nie uśmiecha się też zawieszenie broni, które uznaje za dawanie Ukrainie szans na „dozbrojenie się”.
Przeczytaj także: