Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Senat przyjął dwie ustawy o aborcji, które Sejm przegłosował 20 października. Teraz czekają na podpis prezydenta — lub raczej na jego weto.
Do Senatu trafiły dwie ustawy dotyczące aborcji, które 20 października 2026 r. przyjął Sejm. To nowelizacja Kodeksu karnego w kwestii pomocy w aborcji oraz nowelizacja ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.
Pierwsza usuwa z art. 152 kk paragraf 2, który mówi o karaniu za pomoc w aborcji. Chodzi zatem o osoby wspomagające kobietę w ciąży np. partner, rodzina, organizacje społeczne. W mocy pozostałaby nadal par. 1, dotyczący de facto personelu medycznego, który aborcję wykonuje.
Druga nowelizacja przywraca ustawę z 1993 r., którą zaostrzył TK Julii Przyłębskiej w 2020 r. Czyli do ustawy wraca trzecia przesłanka do przerwania ciąży — ciężka i nieodwracalna choroba płodu.
Senatorowie zagłosowali następująco:
W sprawie przyjęcia zmian w Kodeksie karnym za było 54 senatorów, przeciw 34, nikt się nie wstrzymał. W tej sprawie koalicja rządząca głosowała w większości „za”, wyłamali się jedynie Kazimierz Michał Ujazdowski i Jan Libicki z TD.
W sprawie przywrócenia tzw. kompromisu aborcyjnego 58 senatorów było „za”, 33 „przeciw”, troje się wstrzymało. Senator Ujazdowski wstrzymał się od głosu, a senator Libicki był przeciw. Podzieleni byli także senatorowie klubu Nowa Polska-Centrum.
Obie ustawy leżały w Sejmie ponad dwa lata. W lipcu 2024 r. ustawa dekryminalizująca pomoc w aborcji (zmiana Kodeksu karnego) przepadła w Sejmie. Po kilku dniach przedłożono ją po raz kolejny. Wtedy jeszcze zakładała usunięcie obu paragrafów (1 i 2) z art. 152. W toku prac zrezygnowano z usunięcia par. 1 („Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”). Zakłada ona usunięcie jedynie par. 2, który mówi o pomocy w aborcji.
Druga ustawa nigdy nie była jeszcze procedowana. W 2024 r. złożyła ją Trzecia Droga, czyli PSL i Polska 2050.
W 2024 r. po porażce ustawy dekryminalizującej pomoc w aborcji Donald Tusk zapowiedział, że ustawy aborcyjnej w tej kadencji Sejmu nie da się zmienić. Jednak rozpoczął się właśnie rok wyborczy, a aborcja była jedną z najważniejszych obietnic koalicji rządzącej. Dlatego staraniami posłanek Lewicy i KO aborcja wróciła na wokandę i została przegłosowana w parlamencie.
Wątpliwe jednak, by ustawę podpisał prezydent Karol Nawrocki. Na decyzję ma 21 dni.
Przeczytaj także: