0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:25 25-05-2024

Prawa autorskie: Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Żuchowicz...

Sikorski dla „Guardiana”: Putin wydaje 40 proc. PKB na obronę, to doprowadzi Rosję do bankructwa

By pokonać imperialne ambicje Rosji, niezbędne jest długoterminowe dozbrojenie Europy — powiedział minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w wywiadzie dla brytyjskiego dziennika „The Guardian”.

W rozmowie z dziennikiem szef MSZ wezwał państwa unijne do głosowania za sankcjami na Rosję i opowiedział się za pięciotysięczną zmechanizowaną brygadą UE. Zapowiedział też, że Polska jest gotowa przyjąć unijny program zachęcający ukraińskich mężczyzn uchylających się od służby wojskowej do powrotu do ojczyzny.

Sikorski „kształcony na Uniwersytecie Oksfordzkim u boku Davida Camerona” odegrał „kluczową rolę w przywróceniu Polski do głównego nurtu europejskiej polityki zagranicznej, odkąd wybory w październiku ubiegłego roku doprowadziły do powstania nowego rządu koalicyjnego i zakończenia ośmiu lat rządów prawicowo-nacjonalistycznej partii Prawo i Sprawiedliwość”.

Sikorski o obronności

Szef MSZ podkreślił, że Polska wydaje 4 proc. PKB na obronność — i jego zdaniem „inne kraje muszą nadrobić zaległości”. Sikorski powiedział, że konieczna jest zmiana kierunku działań wojskowych, zauważając przy tym, że w okresie „dywidendy pokojowej i wojen ekspedycyjnych” koncentrowano się głównie na zaawansowanej technologicznie broni. Jednakże w obliczu rosyjskiej inwazji na Ukrainę, „na nowo odkrywamy, że faktycznie potrzebne są miliony pocisków”.

Minister spraw zagranicznych zwrócił również uwagę na fakt, że po zakończeniu zimnej wojny zezwolono na zamknięcie wszystkich zakładów przemysłu obronnego, ponieważ „przekonanie firm do utrzymywania linii produkcyjnych w rezerwie wiąże się z kosztami”.

Dodał, że Władimir Putin przeznacza „40 proc. PKB na obronność”, co ostatecznie „doprowadzi jego kraj do bankructwa, czyniąc wojsko głodnym zasobów”. Stwierdził też, że „Rosja zatrudnia 3,5 miliona osób w przemyśle wojskowo-przemysłowym”. W przeciwieństwie do tego „Europa nie tylko się rozbroiła, ale także dokonała deindustrializacji w dziedzinie obronności” – powiedział.

Sikorski o Putinie

Szef resortu powiedział „Guardianowi”, że Putin próbuje pozyskać prawicę w Europie i USA, poprzez wspieranie tradycyjnych wartości. „To absurdalny przywódca międzynarodowego konserwatyzmu. Mówimy o pułkowniku KGB, na litość boską” – powiedział. „Myślę, że Rosjanie około 15 lat temu przeprowadzili jakieś sondaże, a może po prostu zauważyli, że w niektórych kwestiach, takich jak stosunek do homoseksualizmu, płci, do wszelkiego rodzaju tożsamości, można wbić klin w nasze społeczeństwa. W tej kwestii, na przykład, Europa Środkowa była 10, 15 lat za Europą Zachodnią pod względem tych postaw”.

O Ukrainie

Zdaniem Sikorskiego, Europa „musi nauczyć się lepiej grać w grę eskalacyjną, utrzymując Putina w niepewności co do swoich zamiarów”. Zapytany przez „Guardiana”, czy dopuszczalne jest, aby Ukraina uderzyła w cele wojskowe wewnątrz Rosji, powiedział: „Rosjanie uderzają w ukraińską sieć elektryczną i ich magazyny zbożowe oraz miejsca składowania gazu, a także infrastrukturę cywilną. Rosyjska operacja jest prowadzona z kwatery głównej w Rostowie nad Donem. Poza wyłączeniem broni nuklearnej Rosja nie ogranicza się zbytnio”.

Sikorski również sceptycznie odniósł się do gróźb Kremla użycia broni nuklearnej. „Amerykanie powiedzieli Rosjanom, że jeśli wystrzelą atom, to nawet jeśli bomba nikogo nie zabije”, to Ameryka „uderzy we wszystkie [pozycje] na Ukrainie bronią konwencjonalną”.

O Wielkiej Brytanii

Według Sikorskiego „trójkąt weimarski rozszerzyłby się do kwartetu, gdyby nie Brexit”, a Polska opowiada się za „jak najgłębszym włączeniem Wielkiej Brytanii do struktur bezpieczeństwa i obrony UE”. Powiedział też, że „współpraca UE i Wielkiej Brytanii w zakresie bezpieczeństwa i obrony musi zostać ożywiona i oparta na bardziej przemyślanych zasadach”.