Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Z Przylądka Canaveral na Florydzie o godz. 8:31 wystartował lot misji Axiom-4 z polskim astronautą Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim na pokładzie. Kilkukrotnie przekładany start wreszcie doszedł do skutku
Pierwotnie misja, w której uczestniczy polski astronauta Sławosz Uznański-Wiśniewski, miała się rozpocząć 29 maja. Powodami kolejnych opóźnień były między innymi: konieczność wymiany części w statku Crew Dragon, problemy techniczne z silnikiem rakiety Falcon 9, zbyt wietrzna pogoda, wyciek ciekłego tlenu w Falconie oraz problemy w rosyjskim module Zvezda na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.
W końcu jednak się udało.
Załoga wystartowała w środę rano polskiego czasu na pokładzie statku kosmicznego Dragon firmy SpaceX. Poza Sławoszem Uznańskim-Wiśniewskim w misji biorą udział Peggy Whitson, była astronautka NASA i dyrektorka lotów kosmicznych w Axiom Space, indyjski pilot doświadczalny Shubhanshu Shukla oraz astronauta z Węgier Tibor Kapu.
W polskim kontekście to historycznie wydarzenie: wcześniej jedynym Polakiem, który poleciał w kosmos, był Mirosław Hermaszewski w 1978 roku.
„Wraz z lotem Sławosza następuje konsolidacja polskiego sektora kosmicznego. Jego lot jest efektem zwiększonej składki do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Ta składka wraca do polskich firm w formie grantów i projektów, więc to jest bardzo ważny moment dla Polskiego Sektora Kosmicznego i tak trzeba o tym mówić” – tłumaczył w rozmowie z Marcelem Wandasem w OKO.press Maciej Myśliwiec, ekspert branży kosmicznej i założyciel Space Agency.
„Wielokrotnie zwiększona składka pokazuje, że Polska traktuje swoje zaangażowanie poważnie. To też inwestycja we własny potencjał, ponieważ w ESA istnieje coś takiego jak zwrot geograficzny. Oznacza to, że jeżeli pieniądze wpłacamy z Polski, to one powinny wrócić do polskich firm kosmicznych i ogromna większość wróci. Szacuje się, że sam lot kosztuje około 65 mln euro, ale to jedyne niewielka część wszystkich kosztów” – dodawał Myśliwiec.
„Na orbitę wysyłamy również całą infrastrukturę z eksperymentami. Sławosz bierze ze sobą w misji IGNIS aż 13 eksperymentów, które przygotowała polska społeczność naukowa, w tym uczelnie i firmy prywatne. Eksperymenty są bardzo różnorodne, od biomedycznych po wykorzystanie sztucznej inteligencji, od badań materiałów po badanie mikrobiomów, po badanie technologii, które mogą być przydatne do dalszej eksploracji, a także badanie zachowania człowieka w kosmosie. Badania te nie były realizowane dotychczas w Polsce” – wskazywał ekspert.
Przeczytaj także: