Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował o przedłużeniu o kolejne trzy miesiące tymczasowego aresztu dla księdza Michała O. i dwóch urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości podejrzanych w sprawie Funduszu Sprawiedliwości — podaje TVN24.
W związku z uzupełnieniem i częściową zmianą zarzutów prokuratorskich wobec księdza Michała O. (na zdjęciu powyżej) oraz dwóch urzędniczek z Ministerstwa Sprawiedliwości — Urszuli D. i Karoliny K., podejrzanych w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, Sąd Okręgowy w Warszawie przychylił się do wniosku prokuratury o przedłużenie aresztu tymczasowego dla podejrzanych o kolejne trzy miesiące — poinformował portal TVN24.
Ksiądz Michał O. oraz dwie urzędniczki z Ministerstwa Sprawiedliwości mają obecnie postawione zarzuty m.in. o nadużycie władzy (art. 231 par. 1 i 2 kk), poświadczenie nieprawdy (art. 271 par. 1 i 3 kk), wyrządzenie Skarbowi Państwa szkody w wielkich rozmiarach (art. 296 par. 3 kk) oraz działanie w zorganizowanej grupie przestępczej.
Przypomnijmy: ks. Michał O. oraz Urszula D. i Karolina K. to podejrzani w głośnym śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura Krajowa bada, w jaki sposób resort Zbigniewa Ziobry rozdawał publiczne dotacje z Funduszu. Wśród podejrzanych beneficjentów dotacji jest Fundacja Profeto, której szefem jest ks. Michał O. i którą miała dostać niemal 100 mln zł. Sprawę ujawniło OKO.press oraz TVN24.
Prokuratura Krajowa pod koniec marca 2024 roku zarzuciła ks. O., że działając wspólnie i w porozumieniu z urzędniczkami Ministerstwa Sprawiedliwości, doprowadził do przekazania Fundacji Profeto ogromnej dotacji z Funduszu Sprawiedliwości, mimo że fundacja nie spełniała wymogów, by się o nią ubiegać. Ks. Michał O. był znajomym ówczesnego ministra.
Ksiądz i dwie urzędniczki byli jednymi z pierwszych osób zatrzymanych w śledztwie pod koniec marca 2024 roku. Cała trójka została tymczasowo aresztowana. Z wolnej stopy odpowiada natomiast podejrzany Tomasz Mraz, który poszedł na współpracę z prokuraturą. To były urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości i zaufany współpracownik ówczesnego wiceministra Marcina Romanowskiego.
Czytaj więcej o sprawie:
Przeczytaj także: