0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:17 18-08-2025

Prawa autorskie: Foto SAUL LOEB / AFPFoto SAUL LOEB / AFP

Spotkanie Trump-Zełenski. Co trzeba wiedzieć?

Prezydenci USA i Ukrainy spotkają się w Białym Domu. W rozmowach w Waszyngtonie wezmą udział również przedstawiciele władz państw europejskich.

Co się wydarzy?

Wołodymyr Zełenski spotka się z Donaldem Trumpem o 13:00 lokalnego czasu, czyli o 19:00 czasu polskiego. Pierwsza część rozmów ma odbyć się na osobności, w kolejnej, o 21:00 polskiego czasu, do dwójki prezydentów mają dołączyć europejscy przywódcy. Wezmą w nich udział:

  • kanclerz Niemiec Friedrich Merz,
  • prezydent Francji Emmanuel Macron,
  • premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer,
  • szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen,
  • prezydent Finlandii Alexander Stubb,
  • premier Włoch Giorgia Meloni,
  • oraz sekretarz generalny NATO Mark Rutte.

Rozmowy mają dotyczyć możliwości osiągnięcia pokoju w Ukrainie. Trump będzie miał szansę odnieść się do żądań rosyjskiego dyktatora Władimira Putina, z którym rozmawiał w piątek na Alasce.

„Wszyscy podzielamy silne pragnienie szybkiego i niezawodnego zakończenia tej wojny. A pokój musi być trwały. Nie tak jak lata temu, kiedy Ukraina została zmuszona do oddania Krymu i części naszego Wschodu – części Donbasu – a Putin po prostu wykorzystał to jako trampolinę do nowego ataku. Albo kiedy Ukraina otrzymała tak zwane »gwarancje bezpieczeństwa« w 1994 roku, ale one nie zadziałały” – pisał Zełenski w mediach społecznościowych.

Odniósł się w ten sposób do przecieku propozycji rosyjskich władz, które przekazały Trumpowi informację o warunkach niemożliwych do spełnienia przez Ukrainę. Ukraina miałaby między innymi oddać Rosji wciąż zajmowane przez Kijów części obwodów Donieckiego i Ługańskiego, odrzucić perspektywę dołączenia do NATO oraz uznać rosyjską władzę na Krymie. Moskwa proponowała w zamian zamrożenie linii frontu i oddanie Ukrainie niewielkie fragmenty okupowanych terenów.

Według amerykańskich mediów po spotkaniu z Putinem Trump miał zrezygnować z żądania natychmiastowego zawieszenia broni. „Uważa, że można szybko wynegocjować traktat pokojowy, o ile Zełenski zgodzi się oddać Rosji resztę regionu Donbasu – także te obszary, które nie są obecnie okupowane przez rosyjskie wojska” – czytamy w The New York Times.

Na te doniesienia zareagowała Koalicja Chętnych, czyli przywódcy europejskich państw, które wyraziły gotowość wspierania Ukrainy w drodze do pokoju. W tym gronie jest również Polska.

„Nie powinno być żadnych ograniczeń dotyczących sił zbrojnych Ukrainy ani jej współpracy z państwami trzecimi. Rosja nie może mieć prawa weta wobec drogi Ukrainy do UE i NATO. To Ukraina będzie podejmować decyzje dotyczące swojego terytorium. Granice międzynarodowe nie mogą być zmieniane siłą” – napisali w oświadczeniu członkowie Koalicji Chętnych.

Amerykański portal Axios, powołując się na anonimowe źródła, podaje, że jest szansa na spotkanie Putin-Zełenski-Trump w piątek 22 sierpnia.

Jaki jest kontekst?

To drugie spotkanie Zełenskiego z Trumpem w Waszyngtonie. Pierwsze, w marcu, zakończyło się awanturą. Przywódcy spotkali się, by negocjować tak zwaną „umowę surowcową”, która miała uprawniać USA do korzystania między innymi ze złóż minerałów ziem rzadkich w Ukrainie. Prezydent USA kilkukrotnie podkreślał wagę amerykańskiej pomocy dla Kijowa i żądał „wdzięczności” za udzielone wsparcie, co doprowadziło do spięcia pomiędzy oboma politykami. Do kłótni dołączył również wiceprezydent J.D. Vance. W efekcie Zełenski wyjechał z Waszyngtonu przed czasem, a próba podpisania umowy zakończyła się fiaskiem. Jej warunki negocjowano aż do maja.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: