0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:20 22-12-2024

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Sprawa PKW. Decyzja do poniedziałku do 12? Kalisz: Przewodniczący próbuje wprowadzić uchwałę tylnymi drzwiami

Co dalej z pieniędzmi dla PiS-u? Członek PKW, Ryszard Kalisz, twierdzi, że uchwała z poniedziałku nie obowiązuje.

Co się wydarzyło

Trwa impas wokół decyzji Państwowej Komisji Wyborczej w sprawie dotacji dla Prawa i Sprawiedliwości. W sobotę 21 grudnia 2024 wieczorem głos zabrał członek PKW Ryszard Kalisz.

W „Faktach po Faktach” w TVN24 Kalisz ujawnił, że tego dnia dostał e-mail z Krajowego Biura Wyborczego. W wiadomości informowano, że

„przewodniczący PKW «zarządził tryb obiegowy przyjęcia uchwał do poniedziałku do godz. 12».

Jak mówił, chodzi o «bodajże dziewięć» uchwał. Dodał, że wśród wypunktowanych w wiadomości «nieistotnych uchwał» znajduje się uchwała nr 7 o tytule «KW PiS po SN»”.

Co to za tajemniczy dokument? Pod tą nazwą kryje się uchwała ws. sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS z wyborów parlamentarnych 2023 r. –

„Czyli [przewodniczący PKW, Sylwester Marciniak] chce, żebyśmy podjęli tę uchwałę, którą odroczyliśmy do czasu uregulowania sprawy” – stwierdził Kalisz.

Kalisz przypomina, że w poniedziałek 16 grudnia PKW nie uznała orzeczenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN w sprawie sprawozdania PiS. I w związku z tym odroczyła decyzję o uznaniu sprawozdania do czasu „systemowego uregulowania przez konstytucyjne władze RP statusu prawnego Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN i sędziów biorących udział w orzekaniu tej izby”.

Mecenas Kalisz skomentował zarządzenie: „Przewodniczący PKW sędzia Sylwester Marciniak uznaje Izbę Kontroli Nadzwyczajnej Sądu Najwyższego. To widać po jego głosowaniu. On nawet chce nas zmusić do tego, żebyśmy my ją uznali.

Nie ze mną te numery”.

Jaki jest kontekst

Spór dotyczy rozliczenia kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości w 2023 roku. PKW zakwestionowała sprawozdanie partii. A PiS się odwołał do Sądu Najwyższego, dokładnie: do Izby Kontroli Nadzwyczajnej.

Status Izby w ubiegłych latach zakwestionował Trybunał Sprawiedliwości UE, Europejski Trybunał Praw Człowieka oraz sam Sąd Najwyższy. Również politycy rządzącej koalicji i wiele autorytetów prawnych nie uznaje Izby za niezależny sąd. Izbę tworzą bowiem włącznie neo-sędziowie, czyli sędziowie powołani nieprawidłowo przez również wadliwą Krajową Radę Sądownictwa.

Odrzucenie sprawozdania oznaczałoby dla PiS-u stratę 57,6 mln zł. Głównym powodem zakwestionowania rozliczenia jest spot kandydującego do Sejmu Zbigniewa Ziobry sfinansowany z Funduszu Sprawiedliwości.

Po tym, jak PiS złożył odwołanie, PKW 2 grudnia 2024 zwróciła się do SN o wyłączenie z orzekania neosędziów w tej sprawie.

Jednak zgodnie z przewidywaniami Izba odrzuciła wniosek PKW i przychyliła się do odwołania PiS-u.

Również zgodnie z przewidywaniami (m.in. Piotra Pacewicza z OKO.press) w miniony poniedziałek, 16 grudnia 2024, PKW odrzuciła orzeczenie Izby SN. Jednocześnie Komisja odroczyła podjęcie ostatecznej decyzji w tej sprawie do czasu uregulowania statusu Izby i zasiadających w niej sędziów.

Za takim rozwiązaniem głosowało pięciu członków PKW wskazanych przez partie koalicji rządzącej (w tym Ryszard Kalisz). A przeciwko — dwie osoby wskazane przez PiS, sędzia NSA Marciniak i sędzia tzw. Trybunału Konstytucyjnego.

Uchwała PKW jest prawomocna

„Ja się trzymam prawomocnej uchwały PKW z poniedziałku” – powiedział w TVN24 Ryszard Kalisz. Według niego decyzji o przyjęciu skargi PiS-u nie mogła podjąć Izba Kontroli Nadzwyczajnej.

„Najbardziej szczególny akt prawny, czyli Kodeks wyborczy wyraźnie mówi Sąd Najwyższy, a jeszcze mówi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego. Nie żadnej nieistniejącej izby — zauważył Kalisz. – Czy ktokolwiek z państwa, nawet pisowcy, spodziewali się, że wyrok tej nieistniejącej izby, tych siedmiu neosędziów będzie inny niż po myśli pisowskiej?”

„A ta izba to nie jest Sąd Najwyższy” – stwierdził Kalisz. Dodał: „Tam nie ma żadnego odniesienia do wszystkich zarzutów, do filmu Ziobry, do pikników. Tam tylko jest pisowska narracja, że zabranie tych pieniędzy na przyszłość będzie skutkowało nierównością. Ale nie mówią o tym, że te ostatnie wybory właśnie były nierówne”.

Zadeklarował jednocześnie, że w najbliższy poniedziałek nie będzie głosował nad uchwałą, którą rozesłał Marciniak. „Natomiast pan przewodniczący na mocy ustawy, jako przewodniczący nadzoruje i wykonuje uchwały. I w jaki sposób wykonuje naszą uchwałę z poniedziałku o odroczeniu, do czasu uregulowania sytuacji?” – pytał członek PKW.

Inne teksty OKO.press na ten temat

Przeczytaj także: