Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W Pradze trwa spotkanie ministrów spraw zagranicznych państw NATO. Jens Stoltenberg, Sekretarz Generalny NATO, podkreślał po rozmowach z ministrami, że Ukraina powinna móc bronić się również poza swoimi granicami.
„Ukraina nadal odważnie walczy, ale wyzwania, przed którymi stoi, są coraz większe. Może zwyciężyć, ale tylko przy ciągłym, solidnym wsparciu ze strony sojuszników NATO” – mówił Jens Stoltenberg podczas trwającego w Pradze spotkania szefów MSZ. Polskę reprezentuje na nim Radosław Sikorski.
Jednym z omawianych tematów była kwestia obrony Ukrainy, również poza jej terytorium, przy użyciu zachodniego uzbrojenia. W ostatnich tygodniach Zachód był podzielony co do tego, czy Ukraina powinna móc atakować również cele na terytorium Rosji. Argumentem „za” było wzmocnienie samoobrony Ukrainy. Przeciw — obawa, że to może wciągnąć Zachód w konflikt.
„Musimy brać pod uwagę to, jak zmienia się przebieg tej wojny — na początku prawie wszystkie walki miały miejsce głęboko na terytorium Ukrainy, a w ostatnich tygodniach i miesiącach do ciężkich walk dochodzi wzdłuż granicy między Ukrainą a Rosją, w regionie Charkowa” – mówił w Pradze Stoltenberg. „Widzimy, że Rosjanie, będąc po swojej stronie granicy, która stanowi mniej więcej linię frontu, ze swoją artylerią, wyrzutniami rakiet, samolotami, magazynami broni i paliwa, są bardziej bezpieczni, niż gdyby byli atakowani najnowszym sprzętem, który Ukraina otrzymała” – dodał.
Jak podkreślał, Ukraina powinna mieć prawo do samoobrony, nawet jeśli to oznacza atakowanie celów poza jej granicami.
Stoltenberg powiedział, że na lipcowym szczycie w Waszyngtonie liczba krajów NATO przeznaczających 2 proc. PKB na obronę może przekroczyć 20. Zaznaczał również, że wzmacnianie sojuszu musi być kontynuowane w świetle rosyjskiej agresji i rosnącej rywalizacji na świecie.
„Aby tak się stało, sojusznicy muszą inwestować więcej” – powiedział.