Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

6 minut temu

Prawa autorskie: Fot. AP Photo/Efrem LukatskyFot. AP Photo/Efrem ...

Ukraina uderzyła w rosyjską fabrykę dronów

Ukraińskie rakiety uderzyły w rosyjski Taganrog, a celem ataku były zakłady zbrojeniowe.

Co się wydarzyło?

O eksplozjach w mieście za pośrednictwem serwisu Telegram donosili mieszkańcy. Ukraiński Sztab Generalny przyznał, że jego siły uderzyły w fabrykę Atlant Aero, odpowiadające między innymi za produkcję dronów typu Mołnia, często używanych przez rosyjską armię przeciwko Ukrainie. Proste bezzałogowce o niskim zasięgu służą przede wszystkim do ataków tuż za linią frontu. Zakład produkuje również podzespoły do większych maszyn typu Orion, zdolnych do przenoszenia do 250 kg ładunków.

„Zniszczenie tego przedsiębiorstwa ograniczy zdolności przeciwnika w zakresie produkcji dronów oraz osłabi możliwości rosyjskiego agresora w przeprowadzaniu ataków na cele cywilne na terytorium Ukrainy” – przekazało ukraińskie dowództwo.

Ukraińska armia ujawniła, że do ataku użyła rakiet Neptun własnej produkcji.

Jaki jest kontekst?

Ukraiński atak jest częścią serii działań skierowanych przeciwko rosyjskiemu przemysłowi. Drony i pociski uderzają między innymi w zakłady zbrojeniowe i rafinerie. W ostatnich dniach płonęły między innymi rafinerie w Syzraniu i Nowokujbyszewsku, około 900 km od granicy z Ukrainą. W marcu liczba dronów zestrzelonych nad Rosją była wyższa (7347) niż liczba rosyjskich dronów zestrzelonych nad Ukrainą (6462), co świadczy o intensywnych działaniach na rosyjskim niebie.

Przeczytaj także:

godzinę temu

Prawa autorskie: Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.plFot. Dawid Zuchowicz...

Dziś 83 rocznica wybuchu Powstania w Getcie Warszawskim. Uroczystości w stolicy

W planie jest między innymi Marsz Pamięci, w Warszawie zawyją również syreny.

Co się wydarzy?

Mija 83 rocznica rozpoczęcia powstania w getcie warszawskim. Przez miesiąc słabo uzbrojona Żydowska Organizacja Bojowa stawiała czoła niemieckim żołnierzom i funkcjonariuszom w nierównej walce. Zbrojne wystąpienie przeciwko okupantowi zakończyło się przegraną powstańców i zrównaniem terenu getta z ziemią. Było to pierwsze zbrojne wystąpienie miejskiej ludności przeciwko Niemcom w Europie.

W uroczystościach rocznicowych weźmie udział ministra kultury Marta Cienkowska, wiceszef tego resortu Marek Krawczyk złoży kwiaty pod pomnikiem Bohaterów Getta Warszawskiego. O 12:00 w Warszawie w hołdzie poległym w stolicy zawyją syreny. O 12:30 ma wyruszyć Marsz Pamięci, który przejdzie trasą pomników pamięci i ulicami dawnego getta. Przemarsz zakończy się przed Pomnikiem Umschlagplatz, gdzie zaplanowane są dalsze uroczystości rocznicowe. W Audytorium Muzeum POLIN w Warszawie wieczorem zaplanowany jest rocznicowy koncert Sinfonii Varsovii. „Kulminacją wieczoru będzie prawykonanie kompozycji »Yellow Daffodil«, napisanej specjalnie na 83. rocznicę wybuchu powstania – utworu, który, jak podkreśla kompozytor, wyrósł z refleksji nad ludzkimi emocjami w obliczu zagrożenia i trwogi” – zapowiada ministerstwo kultury.

Przeczytaj także:

08:04 19-04-2026

Prawa autorskie: FADEL SENNA / AFPFADEL SENNA / AFP

Strażnicy Rewolucji: Iran będzie wciąż blokował Cieśninę Ormuz

Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta – poinformował w sobotni wieczór Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej.

Co się wydarzyło?

Iran nie będzie przepuszczał statków przez przeprawę pomiędzy Zatoką Perską a Morzem Arabskim póki USA blokuje ruch z irańskich portów. Jednostki próbujące tamtędy przepłynąć będą atakowane. Iran otworzył ruch przez Cieśninę w piątek, tylko by ponownie zabronić przepływu w sobotę przed południem. Według Teheranu amerykańska blokada stanowi naruszenie warunków zawieszenia broni, które trwa do nocy z 21 do 22 kwietnia.

„Zbliżenie się do cieśniny Ormuz będzie uznane za współpracę z wrogiem, a dana jednostka zostanie zaatakowana” – poinformował Korpus. Jak dodali jego przedstawiciele, w nocy część statków przepłynęła Cieśninę pod eskortą irańskich sił.

Amerykańska blokada Cieśniny Ormuz trwa od poniedziałku. Według informacji amerykańskiego dowództwa do tej pory 23 jednostki zawróciły na polecenie sił marynarki USA.

Jaki jest kontekst?

Cieśnina Ormuz jest jednym z najważniejszych „wąskich gardeł” dla światowej logistyki. Przepływa tamtędy około 20 proc. wszystkich światowych transportów ropy naftowej, a także ładunki gazu ziemnego oraz materiałów potrzebnych do produkcji nawozów. Teheran zablokował przeprawę w odwecie za amerykańsko-izraelski atak. W efekcie od końca lutego utrzymują się wysokie ceny ropy, które sięgają momentami powyżej stu dolarów za baryłkę. Jeszcze w styczniu stawki wynosiły około 60 dolarów.

Przeczytaj także:

17:50 18-04-2026

Prawa autorskie: Fot. Rusłan Krawczenko, prokurator generalny Ukrainy w mediach społecznosćiowychFot. Rusłan Krawczen...

Strzelanina w Kijowie. Terrorysta zabił 6 osób, jeszcze 15 zostało rannych

W sobotę, 18 kwietnia po południu w Kijowie nieznany mężczyzna otworzył ogień do ludzi i wziął kilka osób jako zakładników. Są ofiary śmiertelne i ranni. Ukraińska policja zlikwidowała strzelca.

Co się wydarzyło?

Jak poinformowała ukraińska policja, w Kijowie nieznany sprawca otworzył ogień do ludzi.

Policja rozpoczęła operację mającą na celu zatrzymanie strzelca. Później pojawiły się informacje, że strzelanina odbywała się na ulicy Demijewskiej w dzielnicy Hołosijewskiej.

„Ukraińska Prawda” pisze, że według relacji mieszkańców do ludzi strzelał mężczyzna w wieku około 60 lat. Podobno zamknął się w jednym z supermarketów sieci „Welmart” i wziął kilka osób jako zakładników.

Teren został otoczony przez policję.

„Według wstępnych informacji, w supermarkecie również słychać strzały. W wyniku strzelaniny są ranni i kilka ofiar śmiertelnych” – pisał w mediach społecznościowych mer Kijowa Witalij Kłyczko.

Według ostatnich informacji w sumie w wyniku strzelaniny zginęło sześć osób.

4 osoby zginęły na ulicy, gdy strzelec przemieszczał się z budynku mieszkalnego do sklepu, jedna osoba zginęła w samym sklepie. Około 10 osób odniosło rany i trafiło do szpitala, w tym dziecko. Jedna z rannych kobiet zmarła w szpitalu. Trwa ustalanie jej tożsamości, miała około 30 lat.

„Ponadto ratownicy medyczni udzielili pomocy na miejscu sześciu poszkodowanym. Wśród nich znalazło się czteromiesięczne dziecko, które zatruło się tlenkiem węgla w mieszkaniu sąsiadującym z tym, które przed tragedią na ulicy i w supermarkecie podpalił strzelec” – napisał Kłyczko.

Wkrótce minister spraw wewnętrznych Ukrainy Ihor Kłymenko poinformował, że strzelca zlikwidowano podczas zatrzymania. Według ministra funkcjonariusze oddziału specjalnego Jednostki Szybkiego Reagowania Operacyjnego przy Państwowej Policji Ukrainy przeprowadzili szturm na sklep, w którym przebywał sprawca.

„Mężczyzna ten wziął ludzi jako zakładników i strzelał do policjantów podczas zatrzymania. Wcześniej negocjatorzy próbowali nawiązać z nim kontakt” – pisał Kłymenko.

Później Kłymenko, udzielając komentarza dziennikarzom, powiadomił, że terrorysta, który dokonał strzelaniny w Kijowie, używał broni posiadającej pozwolenie.

„Miał broń, karabin, który był zarejestrowany. Co więcej, w grudniu 2025 roku mężczyzna ten zwrócił się do organu wydającego zezwolenia z prośbą o możliwość oddania strzałów z tej broni, ponieważ upłynął termin ważności zezwolenia. Przedłożył zaświadczenie lekarskie. Śledztwo ustali, która placówka medyczna wydała to zaświadczenie. Złożył wniosek o przedłużenie pozwolenia na użytkowanie tej broni” – mówił minister spraw węwnętrzynych Ukrainy.

Według Kłymenki, terrorysta nie postawił żadnych żądań. Negocjacje z nim trwały około 40 minut.

„Zdając sobie sprawę, że tam znajdowała się ranna osoba, proponowaliśmy przyniesienie opasek uciskowych, ale on nie reagował. Dlatego wydano rozkaz jego likwidacji, zwłaszcza po tym, jak zastrzelił jednego z zakładników” – powiedział minister.

„Ukraińska Prawda” ustaliła dane osobowe mężczyzny. Sprawca nazywał się on Dmytro Wasyliowycz Wasylczenkow, 21 kwietnia 1968 r.

Urodził się w Moskwie, posiada obywatelstwo ukraińskie. Wcześniej mieszkał w Bachmutie w obwodzie donieckim, a następnie w dzielnicy Hołosiejewskiej w Kijowie.

Rusłan Krawczenko, prokurator generalny Ukrainy potwierdził, że sprawcą strzelaniny w Kijowie był 58-letni mężczyzna urodzony w Moskwie.

„Według wstępnych informacji używał broni automatycznej” – napisał prokurator generalny Ukrainy. Dodał, że w tym samym czasie wybuchł pożar w mieszkaniu, w którym był zameldowany napastnik.

„Uważam, że jest to kwestia zasadnicza: państwo musi działać stanowczo i zdecydowanie, gdy w grę wchodzi zagrożenie życia ludzkiego. W takich sytuacjach nie ma miejsca na kompromisy – istnieje jedynie obowiązek ochrony obywateli” – podsumował operację Krawczenko.

Według Wołodymyra Zełenskiego w trakcie operacji służbom udało się uratować czterech zakładników. Prezydent Ukrainy powiedział, że polecił służbom przeprowadzenie śledztwa w tej sprawie.

„Wiadomo, że napastnik podpalił mieszkanie, a następnie wyszedł na ulicę z bronią. Wcześniej był już karany. Długo mieszkał w obwodzie donieckim, urodził się w Rosji” – poinformował w wieczornym nagraniu ukraiński prezydent.

„Obecnie ustala się wszystko, co można o nim wiedzieć, oraz dlaczego dopuścił się tych czynów. Należy sprawdzić każdy szczegół. Śledczy mają kilka wersji wydarzeń. Zostaną sprawdzone wszystkie jego urządzenia elektroniczne, telefon oraz wszystkie kontakty. Minister spraw wewnętrznych Ukrainy, Służba Bezpieczeństwa Ukrainy oraz prokurator generalny Ukrainy będą informować społeczeństwo. Wszystkie zweryfikowane informacje muszą zostać przekazane naszym obywatelom”.

Przeczytaj także:

13:42 18-04-2026

Prawa autorskie: People celebrate in the streets after Peter Magyar, leader of the pro-European conservative TISZA party, addressed supporters at their election night party in Budapest during the general election in Hungary, on April 12, 2026. Polls closed in Hungary's parliamentary election, with turnout reaching a record high in the crunch vote that sees nationalist Prime Minister Viktor Orban's 16-year stint in power face an unprecedented challenge from conservative political newcomer Peter Magyar. (Photo by Ferenc ISZA / AFP)People celebrate in ...

TISZA z większą przewagą niż sądzono. Są nowe dane z węgierskich wyborów

Po przeliczeniu 99,83 proc. oddanych głosów w wyborach parlamentarnych na Węgrzech ugrupowanie Petera Magyara ma 141 mandatów w 199-osobowym Zgromadzeniu Narodowym.

Co się wydarzyło

Najnowsze dane Narodowego Biura Wyborczego (NVI) dają węgierskiej partii TISZA Petera Magyara większość kwalifikowaną, która wynosi 133 mandaty. Taka większość umożliwia zmianę konstytucji oraz ustaw przyjętych w czasie szesnastu lat rządów Viktora Orbana.

Do węgierskiego parlamentu weszły trzy ugrupowania. Koalicja Fideszu i KDNP pod przewodnictwem Viktora Orbana uzyskała w nich, według ostatnich danych NVI, 52 mandaty, a skrajnie prawicowy Mi Hazank — sześć.

Wciąż liczone są głosy oddane korespondencyjnie i za granicą, co może nieznacznie skorygować wyniki, lecz nie zmienia układu sił.

W środę przewodniczący partii TISZA i przyszły premier Węgier Peter Magyar spotkał się z prezydentem tego kraju Tamasem Sulyokiem, który, jak przyznał po rozmowie Magyar, zapewnił go, że przekazanie władzy nastąpi szybko.

Prezydent Sulyok zadeklarował również podczas spotkania z Magyarem, że powierzy mu misję utworzenia rządu. Lider partii TISZA kilkakrotnie wzywał głowę państwa, mianowaną w 2024 r. przez parlament kontrolowany przez Orbana, do złożenia dymisji.

Oczekuje się, że nowy rząd Węgier zostanie zaprzysiężony w połowie maja.

Jaki jest kontekst

Magyar zapowiada, że jego rząd będzie w pełni otwarty na współpracę europejską, ponieważ UE – obok NATO – jest „najważniejszą organizacją międzynarodową, do której należą Węgry”. Jednocześnie zapowiada bezkompromisową obronę interesów kraju.

Jak pisała Paulina Pacuła w OKO.press w ostatnich latach Węgry weszły w fazę stagnacji gospodarczej, a węgierskie gospodarstwa stały się jednymi z najbiedniejszych w Europie.

System władzy stworzony przez Viktora Orbána faworyzował firmy powiązane politycznie, pomnażając w ten sposób majątek oligarchów skupionych wokół obozu władzy, co osłabiało konkurencyjność gospodarki.

Nowy premier chce współpracować z UE, ale przy jednoczesnym utrzymaniu własnego stanowiska – m.in. w polityce migracyjnej, gdzie zbliża się do linii Viktora Orbána i odrzuca stanowisko Brukseli. Jak to wpłynie na wdrożenie unijnego paktu migracyjnego do czerwca 2026 roku – nie wiadomo.

W relacjach ze Stanami Zjednoczonymi Péter Magyar zapowiada pragmatyczne podejście i odbudowę stabilnych więzi po napięciach kampanijnych. Podkreśla, że mimo wsparcia części amerykańskich polityków – w tym administracji Donalda Trumpa – dla Viktora Orbána, priorytetem pozostaje silny sojusz w ramach NATO.

Dklaruje gotowość do współpracy z USA niezależnie od wcześniejszych napięć, podkreślając znaczenie dialogu instytucjonalnego i wzajemnego szacunku.

Czytaj więcej tekstów OKO.press

Przeczytaj także: