0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:22 14-12-2025

Prawa autorskie: Libby O'Neill / GETTY IMAgencja GazetaES NORTH AMERICA / Getty Images via AFPLibby O'Neill / GETT...

Strzelanina na kampusie uczelni w USA. Są ofiary

Dwie osoby nie żyją, dziewięć jest ciężko rannych po strzelaninie na kampusie Uniwersytetu Browna. Media opublikowały nagranie, na którym widać podejrzanego. Trwają poszukiwania, sprawca wciąż pozostaje na wolności.

Co się wydarzyło?

Do ataku doszło w budynku wydziału inżynierii i fizyki na Uniwersytecie Browna w Providence w stanie Rhode Island w sobotę po godz. 16 lokalnego czasu. Odbywały się tam powtórki przed egzaminem końcowym.

Napastnik zastrzelił dwie osoby, dziewięć trafiło do szpitala w ciężkim stanie. Wszystkie ofiary to studenci.

"Zobaczyłem mnóstwo samochodów jadących w kierunku miejsca zdarzenia i niestety zobaczyłem kogoś leżącego na ziemi. Wyglądało na to, że ktoś im udzielał resuscytacji krążeniowo-oddechowej” – powiedział stacji WJAR Jib Daya, mieszkaniec Providence, który był w pobliżu miejsca zdarzenia, gdy doszło do strzelaniny. Studenci, którzy w tym samym czasie przebywali w innych budynkach, w pierwszej kolejności dowiedzieli się o ataku z mediów społecznościowych. Dostali również powiadomienia sms-owe od władz uczelni.

CNN cytuje jednego ze studentów, który opowiedział reporterom, że pracował w swoim laboratorium z trzema innymi osobami, gdy otrzymał SMS-a od władz uczelni o strzelaninie na terenie kampusu. Studenci zgasili światła, zamknęli drzwi i schowali się pod biurkami. Spędzili w ten sposób dwie godziny.

Uniwersytet Browna – jeden z najbardziej prestiżowych w USA, należący do grupy Ivy League – pozostaje zamknięty. Według oficjalnych komunikatów nie istnieje „ciągłe zagrożenie”, ale na miejscu wciąż pracuje policja, która przeszukuje uczelniane budynki. Wysłano tam 400 funkcjonariuszy. Mieszkańcom polecono pozostanie w domach do odwołania.

Sprawca jest wciąż na wolności. W mediach opublikowano nagranie, na którym widać podejrzanego – ma około 30 lat, jest ubrany na czarno. Nie wiadomo, jak podejrzany wszedł do budynku Uniwersytetu Browna. Z miejsca zdarzenia oddalił się na piechotę.

„Wracamy do domu w przyszłym tygodniu, egzaminy prawie się skończyły, ale dwie osoby zmarły w okolicach Bożego Narodzenia. To naprawdę rozdziera serce i trudno to wszystko ogarnąć” – powiedziała mediom studentka pierwszego roku Shiney Mayanja.

Jaki jest kontekst?

Amerykańskie media zauważają, że strzelanina na Uniwersytecie Browna zbiegła się z 13. rocznicą strzelaniny w szkole podstawowej Sandy Hook w Newton w stanie Connecticut. 14 grudnia 2012 r. zginęło tam sześcioro dorosłych i 20 dzieci.

„Nasze serca są z Uniwersytetem Browna w obliczu tej tragicznej historii” – napisała w X Sandy Hook Promise, organizacja założona po strzelaninie. We wpisie umieszczono hasztag #EndGunViolence” (Położyć kres przemocy z użyciem broni).

Tylko w tym roku w USA doszło do ponad 70 strzelanin w szkołach. CNN wylicza, że sobotnia tragedia na Uniwersytecie Browna była pierwszą strzelaniną szkolną w stanie Rhode Island od co najmniej 2008 roku.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: