0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Foto Frederic J. BROWN / AFPFoto Frederic J. BRO...

Dzień na żywo. Netanjahu przed Kongresem. Protesty w USA

Na żywo

Poniedziałek 22 lipca był najgorętszym dniem na świecie w historii pomiarów. Emanuel Macron opóźnia powołanie nowego rządu na „po olimpiadzie”

Google News

07:52 11-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Maciej Wasilewski / Agencja Wyborcza.plFot. Maciej Wasilews...

Rozłam w PiS? Ardanowski zapowiada powstanie nowego koła w Sejmie

„Nie będę dalej czekał” – mówi w mediach Jan Ardanowski. Ma dosyć przywództwa Jarosława Kaczyńskiego i chce tworzyć własną siłę polityczną na prawicy

„Szyld PiS-u przestaje być wartością dodaną, a staje się czasem obciążeniem” – mówił dziś w Polsat News poseł PiS Jan Ardanowski. Zdaniem Ardanowskiego Kaczyński traktuje PiS jak swoją prywatną partię.

Ardanowski zapowiada, że zamierza wystąpić z PiS i założyć swoje koło poselskie. „Nie będę czekał dalej, bo uważam, że projekt polityczny pod nazwą PiS, choć miał wiele sukcesów, jest trochę passé”.

„Ja jestem po słowie z kołem Pawła Kukiza i bardzo cenię zarówno Jakubiaka, który ma duże rozeznanie w sprawach przedsiębiorczości. Jarek Sachajko jest człowiekiem niesamowicie pracowitym, oddanym sprawom wsi. Również trzeba wrócić do pomysłów Pawła Kukiza, czyli demokracji bezpośredniej” – mówił Ardanowski.

Plany są jednak ambitniejsze niż tylko koło poselskie. Poseł liczy, że po ogłoszeniu inicjatywy przyłączy się więcej osób i uda się stworzyć klub poselski – do tego potrzeba przynajmniej 15 osób. Dalej Ardanowski chciałby tworzyć nową partię z myślą o kolejnych wyborach parlamentarnych.

Ardanowski jest posłem PiS od 2011 roku, był też ministrem rolnictwa w latach 2018-2020. Od lat jest jednym z największych krytyków przywództwa Jarosława Kaczyńskiego z wewnątrz obozu PiS. Początek konfliktu z Kaczyńskim to 2020 rok, gdy Ardanowski złamał dyscyplinę partyjną i zagłosował przeciwko „piątce dla zwierząt” – ustawie, która miała chronić prawa zwierząt. Został zawieszony w prawach członka PiS, niedługo później przestał pełnić stanowisko ministra zdrowia.

07:10 11-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Początek dwudniowego posiedzenia Sejmu. Na początek projekty aborcyjne

O godzinie 10 rozpocznie się sprawozdanie i dyskusja na temat projektów łagodzących prawo aborcyjne. Ten temat może zdominować dwudniowe posiedzenie

O godzinie 10 rozpoczyna się 15. posiedzenie Sejmu X kadencji. Na początek w planie sprawozdanie komisji z prac nad dwoma projektami łagodzącymi prawo aborcyjne. Przewidziana jest dyskusja i oświadczenia w imieniu klubów.

O projektach i ich drodze przez Sejm pisała w OKO.press 9 lipca Magdalena Chrzczonowicz.

Co jeszcze czeka nas dziś w Sejmie?

  • O 12:30 w planie jest drugie czytanie rządowego projektu Prawa komunikacji elektronicznej i przepisów wprowadzających,
  • O 14:30 odbędzie się drugie czytanie rządowego projektu ustawy dotyczącej usprawnienia działań wojska, Policji oraz Straży Granicznej w kontekście sytuacji na granicy polsko-białoruskiej,
  • O 15:30 w planie jest pierwsze czytanie obywatelskiego projektu ustawy „Stop podwyżkom od lipca” Prawa i Sprawiedliwości.

Posiedzenie Senatu trwa natomiast od wczoraj. Przed 9 rano rozpoczęło się posiedzenie sejanackiej komisji kultury i środków przekazu. Na posiedzeniu przemawiał wiceminister kultury Andrzej Wyrobiec. Komisja będzie pracować nad nowelizacją ustawy o prawie autorskim – Postulaty filmowców już zostały uwzględnione.

Komisja zajmie się też postulatami wydawców w sporze z wielkimi firmami technologicznymi. „Rząd podziela obawy wydawców” – mówił wiceminister kultury Andrzej Wyrobiec. Rząd zgadza się też z postulatem, by w negocjacjach między wydawcami a wielkimi platformami uczestniczył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumenta.

06:23 11-07-2024

Prawa autorskie: Photo by SAUL LOEB / AFPPhoto by SAUL LOEB /...

Deklaracja szczytu NATO: wsparcie dla Ukrainy, Chiny jako pomocnik Rosji i baza w Redzikowie

Wczoraj późnym wieczorem czasu polskiego NATO opublikowało wielopunktowy dokument, podpisany przez wszystkie 32 kraje sojuszu. Sporo miejsca poświęcono zagrożeniu ze strony Rosji

„Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę zniszczyła pokój i stabilność na obszarze euroatlantyckim, a także poważnie podważyła globalne bezpieczeństwo. Rosja pozostaje największym i bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa Sojuszników” – czytamy w trzecim punkcie trzydziestoośmiopunktowej deklaracji szczytu NATO.

Dokument podkreśla, że ponad dwie trzecie z 32 krajów zrzeszonych w NATO osiągnęły 2 proc. PKB wydatków na zbrojenia. A w samym 2024 roku poziom wydatków na obronność w krajach NATO wzrósł aż o 18 proc.

Baza w Redzikowie gotowa do działania

W ósmym punkcie znajduje się deklaracja dotycząca polskiej bazy:

„Z przyjemnością ogłaszamy zwiększenie zdolności operacyjnych obrony NATO przed rakietami balistycznymi (BMD). Dostarczenie Aegis Ashore do Redzikowa w Polsce uzupełnia istniejące zasoby w Rumunii, Hiszpanii i Turcji. Sojusznicy pozostają zaangażowani w pełny rozwój NATO BMD, aby realizować kolektywną obronę Sojuszu i zapewnić pełne pokrycie i ochronę wszystkim europejskim populacjom, terytorium i siłom NATO przed rosnącym zagrożeniem stwarzanym przez rozprzestrzenianie się pocisków balistycznych”.

„To ważny krok dla bezpieczeństwa transatlantyckiego i zdolności NATO do obrony przed rosnącym zagrożeniem ze strony rakiet balistycznych” – podkreślał na konferencji prasowej sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

Rosja i Ukraina

Sporą część tekstu zajmuje właśnie kwestia Rosji i Ukrainy – w pełni poświęcone są im punkty 16-24.

„W pełni popieramy prawo Ukrainy do wyboru własnej przyszłości w kwestii bezpieczeństwa, bez zewnętrznych nacisków. Przyszłość Ukrainy jest w NATO” – mówi tekst deklaracji. W kolejnym punkcie sojusznicy podkreślają, że Rosja ponosi pełną odpowiedzialność za wywołanie wojny przeciwko Ukrainie. Powtarza się deklaracja, że kraje NATO nigdy nie uznają aneksji Krymu przez Rosję. NATO apeluje też o wycofanie rosyjskich wojsk z terenów Mołdawii i Gruzji. Oraz o to, by nie pomagać Rosji w agresji na Ukrainę.

Chiny jako wyzwanie

W dalszej części dokumentu jasne jest, że chodzi przede wszystkim o Chiny.

„Ambicje i polityka Chińskiej Republiki Ludowej w dalszym ciągu stanowią wyzwanie dla naszych interesów, bezpieczeństwa i wartości” – czytamy. W kolejnym zdaniu wspomniane jest partnerstwo z Rosją.

W dalszych punktach dokument nazwywa Chiny głównym graczem, który umożliwia Rosji wojnę przeciwko Ukrainie. Znajduje się tam też stwierdzenie, że Chiny „nie mogą umożliwiać prowadzenia największej wojny w Europie w najnowszej historii bez negatywnego wpływu na ich interesy i reputację”.

„To nie jest tylko tymczasowa koalicja z rozsądku. To poważne przesunięcie strategiczne (...) Chiny są kluczowym wspomagaczem agresji Rosji” – podkreślał na konferencji prasowej szef Jens Stoltenberg

Drugą część dokumentu stanowi sześciopunktowa deklaracja wsparcia dla Ukrainy. To przede wszystkim obietnica pomocy wartej 40 mld dolarów rocznie.

19:27 10-07-2024

Prawa autorskie: AFPAFP

Szczyt NATO, sojusz Konfederacji i AfD, spotkanie Tuska z mediami. 10 lipca – podsumowanie dnia

Trójka posłów Konfederacji do PE weszła do wspólnej frakcji z niemiecką AfD. Na szczycie NATO zapadły nowe decyzje w sprawie wsparcia dla Ukrainy. Donald Tusk obiecał zmiany w oprotestowanej przez media ustawie o prawach autorskich

Oto najważniejsze wydarzenia środy, 10 lipca:

Szczyt NATO – nowa pomoc dla Ukrainy

Na szczycie NATO w Waszyngtonie poinformowano o przekazaniu Ukrainie 5 nowych baterii przeciwlotniczych dalekiego zasięgu. Pierwsze samoloty F-16 mają trafić na wyposażenie ukraińskiego lotnictwa jeszcze tego lata. Sojusz utworzy też wart 40 miliardów dolarów fundusz na rzecz wsparcia dla Ukrainy.

Przeczytaj także:

Spotkanie Tuska z mediami

Donald Tusk zapowiedział na spotkaniu z wydawcami i redaktorami naczelnymi polskich mediów pilne zmiany w oprotestowanej ustawie o prawach autorskich. Media mają otrzymać wsparcie ze strony polskiego państwa w negocjacjach z internetowymi gigantami.

Przeczytaj także:

Sojusz Konfederatów z niemiecką AfD

Troje z łącznie 6 posłów Konfederacji do Parlamentu Europejskiego zdecydowało się przystąpić do frakcji PE Europa Suwerennych Narodów tworzonej dotąd głównie przez skrajnie prawicową niemiecką AfD (Alternatywę dla Niemiec). To Stanisław Tyszka, Marcin Sypniewski i Ewa Zajączkowska-Hernik. AfD została usunięta ze swej poprzedniej frakcji w PE po tym, jak jeden z jej liderów rozgrzeszał SS-manów w wywiadzie prasowym.

Przeczytaj także:

Obchody rocznicy zbrodni w Jedwabnem znów zakłócone

Gdy duchowni trzech wyznań odmawiali modlitwę za ofiary zbrodni w Jedwabnem, 30 metrów dalej przemawiali jej negacjoniści. Obchody prowadzone przez naczelnego rabina Polski Michaela Schudricha zostały zakłócone przez prawicowego publicystę i negacjonistę zbrodni jedwabińskiej Wojciecha Sumlińskiego i jego zwolenników

Przeczytaj także:

Służby ostrzegają przed możliwością ataków na amerykańskie bazy w Europie

Według CNN Amerykanie otrzymali informacje o planowanych przez Rosję „atakach sabotażowych” na instalacje i żołnierzy USA. Miałyby to być podobne działania do innych aktów sabotażu, jakich dopuściła się Rosja w Europie w ostatnich tygodniach, wywołując m.in. pożary i eksplozje.

Te doniesienia zostały potwierdzone przez szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. "To zagrożenie niestety funkcjonuje w całej Europie”, a każdego dnia polskie służby działają w koordynacji ze służbami amerykańskimi – podkreślił minister

Przeczytaj także:

Wyznaczono datę i miejsce pogrzebu Jerzego Stuhra

Zmarły we wtorek wybitny aktor Jerzy Stuhr zostanie pochowany w środę 17 lipca o 14 na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie.

Przeczytaj także:

18:54 10-07-2024

Prawa autorskie: ANDREW CABALLERO-REYNOLDS / AFP)ANDREW CABALLERO-REY...

George Clooney wzywa Joe Bidena do rezygnacji z kandydowania

Hollywoodzki gwiazdor i zarazem zagorzały, często udzielający się w amerykańskiej przestrzeni publicznej zwolennik Demokratów George Clooney apeluje do Joe Bidena, by nie kandydował w nadchodzących wyborach prezydenckich

„Kocham Joe Bidena. Ale potrzebujemy nowego kandydata.” – napisał George Clooney w gościnnym artykule opublikowanym przez New York Times'a. Clooney wprost stwierdza, że chodzi o kwestię wieku i kondycji urzędującego prezydenta. Nawiązuje do przegranej zdaniem amerykańskich elit z kretesem przez Bidena debaty telewizyjnej z Donaldem Trumpem.

"Uwielbiam Joe Bidena. Jako senatora. Jako wiceprezydenta i jako prezydenta. Uważam go za przyjaciela i wierzę w niego. Wierzę w jego charakter. Wierzę w jego moralność. W ciągu ostatnich czterech lat wygrał wiele bitew, z którymi się zmierzył.

Ale jedyną bitwą, której nie może wygrać, jest walka z czasem. Nikt z nas nie może. To druzgocące, ale Joe Biden, z którym byłem trzy tygodnie temu na zbiórce funduszy, nie był Joe „wielkim k...” Bidenem z 2010 roku. Nie był nawet Joe Bidenem z 2020 roku. Był tym samym człowiekiem, którego wszyscy widzieliśmy na debacie." – pisze Clooney.

Hollywoodzki aktor i reżyser stwierdza, że nie widzi szans na wygraną Demokratów z Bidenem w roli kandydata. „Nie wygramy w listopadzie z tym prezydentem. Na dodatek nie wygramy w Izbie Reprezentantów i stracimy Senat. To nie jest tylko moja opinia; to opinia każdego senatora, członka Kongresu i gubernatora, z którym rozmawiałem prywatnie. Każdego, niezależnie od tego, co mówi publicznie.” – pisze Clooney.

I wzywa Bidena do rezygnacji z kandydowania. „Joe Biden jest bohaterem; uratował demokrację w 2020 roku. Potrzebujemy, żeby zrobił to ponownie w 2024 roku.” – konkluduje Clooney.