Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Wczoraj późnym wieczorem czasu polskiego NATO opublikowało wielopunktowy dokument, podpisany przez wszystkie 32 kraje sojuszu. Sporo miejsca poświęcono zagrożeniu ze strony Rosji
„Pełnoskalowa inwazja Rosji na Ukrainę zniszczyła pokój i stabilność na obszarze euroatlantyckim, a także poważnie podważyła globalne bezpieczeństwo. Rosja pozostaje największym i bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa Sojuszników” – czytamy w trzecim punkcie trzydziestoośmiopunktowej deklaracji szczytu NATO.
Dokument podkreśla, że ponad dwie trzecie z 32 krajów zrzeszonych w NATO osiągnęły 2 proc. PKB wydatków na zbrojenia. A w samym 2024 roku poziom wydatków na obronność w krajach NATO wzrósł aż o 18 proc.
W ósmym punkcie znajduje się deklaracja dotycząca polskiej bazy:
„Z przyjemnością ogłaszamy zwiększenie zdolności operacyjnych obrony NATO przed rakietami balistycznymi (BMD). Dostarczenie Aegis Ashore do Redzikowa w Polsce uzupełnia istniejące zasoby w Rumunii, Hiszpanii i Turcji. Sojusznicy pozostają zaangażowani w pełny rozwój NATO BMD, aby realizować kolektywną obronę Sojuszu i zapewnić pełne pokrycie i ochronę wszystkim europejskim populacjom, terytorium i siłom NATO przed rosnącym zagrożeniem stwarzanym przez rozprzestrzenianie się pocisków balistycznych”.
„To ważny krok dla bezpieczeństwa transatlantyckiego i zdolności NATO do obrony przed rosnącym zagrożeniem ze strony rakiet balistycznych” – podkreślał na konferencji prasowej sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.
Sporą część tekstu zajmuje właśnie kwestia Rosji i Ukrainy – w pełni poświęcone są im punkty 16-24.
„W pełni popieramy prawo Ukrainy do wyboru własnej przyszłości w kwestii bezpieczeństwa, bez zewnętrznych nacisków. Przyszłość Ukrainy jest w NATO” – mówi tekst deklaracji. W kolejnym punkcie sojusznicy podkreślają, że Rosja ponosi pełną odpowiedzialność za wywołanie wojny przeciwko Ukrainie. Powtarza się deklaracja, że kraje NATO nigdy nie uznają aneksji Krymu przez Rosję. NATO apeluje też o wycofanie rosyjskich wojsk z terenów Mołdawii i Gruzji. Oraz o to, by nie pomagać Rosji w agresji na Ukrainę.
W dalszej części dokumentu jasne jest, że chodzi przede wszystkim o Chiny.
„Ambicje i polityka Chińskiej Republiki Ludowej w dalszym ciągu stanowią wyzwanie dla naszych interesów, bezpieczeństwa i wartości” – czytamy. W kolejnym zdaniu wspomniane jest partnerstwo z Rosją.
W dalszych punktach dokument nazwywa Chiny głównym graczem, który umożliwia Rosji wojnę przeciwko Ukrainie. Znajduje się tam też stwierdzenie, że Chiny „nie mogą umożliwiać prowadzenia największej wojny w Europie w najnowszej historii bez negatywnego wpływu na ich interesy i reputację”.
„To nie jest tylko tymczasowa koalicja z rozsądku. To poważne przesunięcie strategiczne (...) Chiny są kluczowym wspomagaczem agresji Rosji” – podkreślał na konferencji prasowej szef Jens Stoltenberg
Drugą część dokumentu stanowi sześciopunktowa deklaracja wsparcia dla Ukrainy. To przede wszystkim obietnica pomocy wartej 40 mld dolarów rocznie.