0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

01:41 19-12-2025

Prawa autorskie: Prawa autorskie: Unia Europejska 2025Prawa autorskie: Uni...

Szczyt UE: Pożyczki reparacyjne dla Ukrainy jednak później?

Przywódcy UE znowu nie są w stanie dogadać szczegółów pożyczek reparacyjnych, pomimo że apelował o to obecny na szczycie prezydent Zełenski. To wielka porażka tego szczytu.

Co się wydarzyło?

Po czterech godzinach dyskusji nad finansowaniem dla Ukrainy unijni przywódcy dochodzą do wniosku, że pożyczki reparacyjne wymagają dalszych prac na poziomie Komisji Europejskiej. Ale nie rezygnują z nich.

„Zrealizowanie planu finansowania Ukrainy z zamrożonych rosyjskich aktywów wymaga dalszych prac na poziomie Komisji Europejskiej. Jest wiele szczegółów, które trzeba dopracować” – powiedziała zgromadzonym w Brukseli dziennikarzom, w tym OKO.press, wysoka rangą urzędniczka Rady Europejskiej.

To oznacza, że najbardziej prawdopodobnym finałem czwartkowego (18 grudnia) szczytu UE będzie polityczna deklaracja o kontynuowaniu prac nad pożyczkami reparacyjnymi oraz decyzja o krótkoterminowym finansowaniu Kijowa opartym o pożyczki finansowane ze wspólnego europejskiego długu.

Ale krótkoterminowe rozwiązanie może rozciągnąć się na całe dwa lata. Przywódcy dyskutują bowiem, jak wygenerować w ten sposób 90 mld euro, czyli kwotę niezbędną Ukrainie do 2027 roku włącznie.

„W tej chwili żadna opcja nie jest wykluczona. Przywódcy rozważają finansowanie pomocy dla Ukrainy z zamrożonych rosyjskich aktywów [plan A – red.], ze wspólnego europejskiego długu [plan B – red.], lub połączenie tych dwóch opcji” – mówiła urzędniczka.

Na finansowanie Ukrainy ze wspólnego długu mieli zgodzić się wszyscy przywódcy, w tym także premier Viktor Orbán, premier Słowacji Robert Fico oraz debiutujący na szczecie po przerwie premier Czech Andrej Babisz. Żeby uruchomienie takich pożyczek mogło stać się faktem, niezbędne są zmiany w obecnie obowiązującym wieloletnim budżecie UE na lata 2021-2027, a te wymagają jednomyślności.

Mimo to konkluzje w tej sprawie najpewniej zostaną poparte jedynie przez 24 liderów. Publicznie pod tym rozwiązaniem podpisać się nie chcą ani Węgrzy, ani Czesi, ani Słowacy.

To oznacza, że przywódcy znowu nie są w stanie dogadać szczegółów pożyczek reparacyjnych, pomimo że apelował o to obecny na szczycie prezydent Zełenski. To wielka porażka tego szczytu.

„Decyzja, którą macie przed sobą – o pełnym wykorzystaniu rosyjskich aktywów do obrony przed rosyjską agresją – jest jedną z najbardziej uzasadnionych moralnie decyzji (…) Tak jak władze konfiskują pieniądze handlarzy narkotyków i odbierają broń terrorystom, tak aktywa Rosji muszą zostać wykorzystane do obrony przed rosyjską agresją i odbudowy tego, co zostało zniszczone. Jest to moralne. Jest to sprawiedliwe. I jest to legalne” – mówił Zełenski.

To, że przywódcy chcą odłożyć dogadanie pożyczek reparacyjnych na później, wynika z tego, że wciąż niedogadane mają być istotne szczegóły m.in. dotyczące unijnych gwarancji dla państw, które miałyby partycypować w przekazywaniu gotówki z zamrożonych rosyjskich aktywów. Prace te mają być kontynuowane na niższym szczeblu.

Jaki jest kontekst?

Dogadanie sposobu finansowania dla Ukrainy na następne dwa lata to jeden z najważniejszych tematów odbywającego się w czwartek 18 grudnia szczytu UE. Potrzeby finansowe Kijowa szacowane są na ok. 137 mld euro. Komisja proponuje pokryć dwie trzecie tej kwoty, czyli 90 mld euro.

Takie kraje jak Polska, Niemcy, państwa bałtyckie, Finlandia, Irlandia i Szwecja uważają, że pożyczki reparacyjne to najlepsze rozwiązanie. Sceptyczne są Belgia, Włochy, Bułgaria, Malta, Słowacja i Węgry.

Pożyczki reparacyjne zakładają użycie sald gotówkowych z zamrożonych w Europie aktywów rosyjskiego banku centralnego.

Projekt konkluzji szczytu, nad którym wciąż trwają prace, a które widziało OKO.press, podkreśla m.in. że „wykorzystanie powiązanych z zamrożonymi rosyjskimi aktywami sald gotówkowych nie stanowi ani nie może być interpretowane jako konfiskata lub wywłaszczenie”.

Pożyczki reparacyjne nie wymagają bowiem konfiskaty zamrożonych rosyjskich aktywów. Są skonstruowane w taki sposób, że rosyjskie aktywa zostaną zwrócone Rosji tak szybko, jak tylko zakończy się wojna i Moskwa zapłaci Ukrainie reparacje.

O tym, jak skonstruowane są pożyczki reparacyjne i czy takie rozwiązanie jest zgodne z prawem, pisaliśmy tutaj.

Przeczytaj także: