0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:42 03-07-2026

Prawa autorskie: 03.07.2026 Warszawa , Al . Ujazdowskie 1/3 . Kancelaria Prezesa Rady Ministrow . Minister spraw zagranicznych Radoslaw Sikorski (L) i wicepremier , minister obrony narodowej Wladyslaw Kosiniak - Kamysz (P) podczas konferencji prasowej . Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl03.07.2026 Warszawa ...

Szefowie MSZ i MON przed szczytem NATO: Okażemy jedność Sojuszu

Radosław Sikorski i Władysław Kosiniak-Kamysz wystąpili na konferencji poprzedzającej szczyt NATO w Ankarze. Zapowiedzieli działania na rzecz demonstracji jedności Sojuszu. Pojawił się też wątek wizyty w Polsce szefa MSZ Ukrainy

Co się wydarzyło?

Wicepremierzy Radosław Sikorski (szef MSZ) i Władysław Kosiniak-Kamysz (szef MON) wystąpili na wspólnej konferencji prasowej poprzedzającej zaplanowany na 7 i 8 lipca w tureckiej Ankarze doroczny szczyt NATO.

Na szczycie będzie obecna dziennikarka OKO.press Paulina Pacuła, będziemy relacjonować jego przebieg.

„Celem szczytu jest pokazanie Władimirowi Putinowi jedności Zachodu. (...) Pokażemy, że Sojusz jest nie tylko zjednoczony, ale i – po wejściu Szwecji i Finlandii – wzmocniony i że będzie wielką nieostrożnością i szaleństwem, gdyby Władimir Putin zdecydował się przetestować jedność Sojuszu jakimiś nieprzemyślanymi działaniami” – mówił Radosław Sikorski.

Obaj ministrowie podkreślali, że Polska uzyskała status „modelowego” członka NATO, zarówno jeśli chodzi o poziom wydatków zbrojeniowych, jak i stopień zaangażowania w sprawy sojuszu.

„Spełniamy wszystkie wyznaczone przez ostatni szczyt Hadze kryteria dobrego sojusznika. Chodzi o wydatki zbrojeniowe na poziomie 5 proc. Sojusz określił, że taki limit trzeba uzyskać w 2035 roku. Polska go osiąga w 2026 roku” – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Ministrowie byli pytani o doniesienia dotyczące rosyjskich przygotowań do testu jedności NATO, który miałby polegać na selektywnym, hybrydowym lub dronowo-rakietowym uderzeniu na jedno z państw wschodniej flanki Sojuszu (wymieniane są kraje bałtyckie, Szwecja, Finlandia i Polska).

Przeczytaj także:

„Te prowokacje trwają każdego dnia. W tym momencie jak rozmawiamy, pewnie któraś z domen, któryś z naszych systemów obrony cyberprzestrzeni jest aktywne i chroni nas przed dezinformacją, agresją, manipulacją, w tej przestrzeni, gdzie spustoszenie w głowach jest czynione najbardziej” – mówił Kosiniak-Kamysz. Minister obrony narodowej podkreślił, że doniesienia o możliwym ataku lub prowokacji skierowanej wobec Polski są przez rząd traktowane „bardzo poważnie”.

Pojawiły się też pytania dotyczące wizyty w Polsce ministra spraw zagranicznych Ukrainy Andrija Sibihy. Szefowie MSZ Polski i Ukrainy rozmawiali o sposobach przezwyciężenia kryzysu w relacjach obu krajów. „W tym wypadku dyplomacja naprawdę potrzebuje ciszy” – tak skwitował dociekania dziennikarzy Sikorski. Minister odesłał do bardzo lakonicznego komunikatu MSZ dotyczącego wizyty.

Przeczytaj także:

Jaki jest kontekst?

Sytuację przed szczytem NATO w Ankarze analizuje dziś w OKO.press w obszernym materiale Paulina Pacuła. Według naszej dziennikarki najważniejsze wyzwania stojące przed uczestnikami szczytu sprowadzają się do następujących kwestii:

  • Czy NATO zdoła utrzymać polityczną jedność mimo sporów o Iran, wydatki obronne i przyszłość amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa dla Europy? A może raczej istnieje ryzyko kolejnego publicznego starcia między sojusznikami, co po raz kolejny wyśle w świat sygnał, że Sojusz się chwieje?
  • Czy Waszyngton jest w stanie ograniczyć swoje zaangażowanie na kontynencie w taki sposób, by europejscy sojusznicy mogli uzupełnić brakujące zdolności bez osłabienia odstraszania?
  • Czy Europa będzie w stanie utrzymać wsparcie dla Ukrainy, jeśli Waszyngton jeszcze bardziej ograniczy swoją rolę, a konflikty poza Europą będą coraz bardziej drenować zachodnie zapasy uzbrojenia?
  • I czy zapowiadane miliardy na obronność przełożą się na realne zdolności: amunicję, rakiety, systemy obrony powietrznej, drony, żołnierzy i przemysł zdolny produkować w tempie wojny?

Przeczytaj także: