0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:44 29-06-2024

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Sztab Bidena zaprzecza, by prezydent zrezygnował z kandydowania na drugą kadencję

Po nieudanym występie Joe Bidena w debacie pojawiły się spekulacje na temat zastąpienia kandydata Demokratów. Sztab urzędującego prezydenta twierdzi jednak, że Biden nie zamierza się wycofać.

Dyrektor ds. komunikacji kampanii urzędującego prezydenta Michael Tyler przekazał w piątek dziennikarzom, że wewnątrz sztabu nie toczą się żadne dyskusje na temat wycofania kandydatury Bidena. Takim pogłoskom wprost zaprzeczył także rzecznik kampanii Seth Schuster.

„Nie ma ku temu podstaw” – powiedział CNN w piątek rano jeden z doradców Bidena. „Nie ma niczego, co wskazywałoby na to, że wyborcy się z tym zgadzają”.

Sam prezydent odbył w piątek szereg spotkań z wyborcami. W Karolinie Północnej odniósł się wprost do swojego słabego występu w debacie:

„Wiem, że nie jestem młodym mężczyzną. Nie chodzę już tak łatwo jak kiedyś. Nie mówię już tak płynnie, jak kiedyś. Nie dyskutuję już tak dobrze jak kiedyś, ale wiem to, co wiem: umiem mówić prawdę. Potrafię odróżnić dobro od zła. I wiem, jak wykonać tę pracę, wiem, jak załatwić sprawę. I wiem to, co wiedzą miliony Amerykanów: kiedy upadasz, podnosisz się”.

Czy zastąpienie Bidena innym kandydatem to w ogóle realny scenariusz? Teoretycznie jest to możliwe, ale w praktyce niezwykle trudne. Joe Biden jest w tej chwili dorozumianym kandydatem Demokratów. By to zmienić, delegaci musieliby wybrać zupełnie nowego kandydata podczas sierpniowej konwencji. Partia wyznaczyła stanom termin wyboru ponad 3900 delegatów na 22 czerwca. Obecnie prawie wszyscy z nich to zwolennicy Bidena, przydzieleni do zadania w trakcie całego procesu, a nawet zatwierdzeni przez sztab wyborczy prezydenta.

Przeczytaj także: