Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Szwedzi głosują w wyborach parlamentarnych od 8 rano. Po godz. 20 poznamy wynik exit poll. Sondaże wskazywały na możliwą wygraną lewicowej opozycji, ale tuż przed wyborami przewaga zaczęła topnieć. O wyniku mogą zdecydować pojedyncze głosy.
Wyniki exit poll poznamy po godz. 20, a po przeliczeniu 75 proc. głosów zostanie podany podział mandatów w parlamencie. Szwedzi i Szwedki wybiorą 349 przedstawicieli do jednoizbowego parlamentu – Riksdagu.
Choć głosowanie trwa od 8 rano, część mieszkańców zagłosowała znacznie wcześniej. Ponad 3 mln z około 8 mln Szwedów wzięło udział w przedterminowym głosowaniu, który rozpoczęło się 26 sierpnia (o 21 proc. więcej niż w poprzednich wyborach w 2022 r.). W przypadku zmiany zdania mieszkańcy mogą zagłosować ponownie w dniu wyborów.
W Szwecji nie ma ciszy wyborczej, więc kandydaci zachęcają do głosowania do ostatniej chwili.
Jednocześnie trwa głosowanie w wyborach do rad regionów oraz gmin, a na listach jest łącznie ponad 54 tys. kandydatów.
Przed wyborami sondaże wskazywały na zwycięstwo lewicowej opozycji. Badanie dziennika Dagens Nyheter i Ipsos z 7 września dawało lewicowemu blokowi 52,7 proc., przy 44,9 proc. dla prawicy. Z wyliczonej przez portal Omni średniej z 16 ostatnich sondaży wynika, że lewicowy blok prowadzi o 3,8 punktu procentowego.
Jednak sondaż przeprowadzony zaledwie dwa dni później dla TV4 wskazał, że blok tworzony przez Socjaldemokratów, Zielonych, Partię Lewicy i Partię Centrum otrzymałby 50,7 proc. głosów. Centroprawicowa koalicja rządząca z poparciem populistycznych antyimigranckich Szwedzkich Demokratów może liczyć na 48,1 proc. Różnica wynosi więc tylko 2,6 punktu procentowego.
Przez ostatnie cztery lata Szwecją rządziła centroprawicowa koalicja premiera Ulfa Kristerssona, szefa Umiarkowanej Partii Koalicyjnej, we współpracy ze skrajnie prawicowymi Szwedzkimi Demokratami. Lewicowej opozycji przewodzi Partia Robotnicza-Socjaldemokraci. Kandydatką na premiera jest Magdalena Andersson, premierka w latach 2021-22. „Jej kampania opiera się przede wszystkim na kwestiach związanych z państwem opiekuńczym, ochroną zdrowia, edukacją i rosnącymi nierównościami dochodowymi” – pisał w OKO.press Mateusz Gibała.
Przeczytaj także: