Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W Polsce potrzebny jest niezależny prezydent – taki, który nie będzie dzwonił ani do premiera, ani do prezesa, pytając, co ma zrobić" – mówił w sobotę w Gdańsku Szymon Hołownia
„Te wybory będą o was. Nie o tym, czy innym polityku. To wy macie być prezydentem Rzeczpospolitej” – zwrócił się marszałek Sejmu Szymon Hołownia do zebranych w Gdańskim Teatrze Szekspirowskim.
Przypomniał, że w tym samym miejscu pięć lat ogłosił, że wchodzi do polityki i będzie ubiegał się o fotel prezydenta Polski. „Wracamy dzisiaj tutaj, bo okazało się, że po tych pięciu latach nie zrobiliśmy jeszcze najważniejszego. Po tych pięciu latach mamy szeroką bazę, listę można powiedzieć mniejszych, większych sukcesów. Ale też jedną porażkę. Jeden cel, który nie został jeszcze zrealizowany. To, że Polska wciąż jest podzielona na pół” – oświadczył.
Hołownia podkreśla (co również deklarują kandydaci KO i PiS), że będzie kandydatem niezależnym — niezależnym od nacisków partyjnych, od decyzji szefów partii, i niezależnym od „polaryzacyjnych sił dzielących od 20 lat kraj na dwie zwaśnione połowy”.
Lider Polski 2050 zaznaczał, że chciałby być prezydentem otwartym na innych. „Prezydent w Polsce nie jest monarchą. Prezydent powinien być z ludźmi, dla ludzi przez cały czas swojego urzędowania. Dlatego tak, jak otworzyliśmy Sejm, otworzymy Pałac Prezydencki” – dodał.
Chwilę potem Szymon Hołownia nawiązał do sytuacji z Maciejem Wąsikiem i Mariuszem Kamińskim, mówiąc, że „Pałac Prezydencki nie będzie hotelem dla przestępców i noclegownią dla skazanych”.
Marszałek odniósł się także do prezydentury Trumpa w USA. „Polski prezydent nie może być ”za lewacki„ dla kolejnego prezydenta Stanów Zjednoczonych, czy kimś kto na polecenie swojego politycznego sponsora poprowadzi nas na kolejną wojnę z Unią Europejską. Musi być w stanie dogadać się i w USA, i w Unii Europejskiej, ale musi też wiedzieć, jak ważna jest polityka sąsiedztwa” – mówił.
Kolejnym planem marszałka Hołowni, jeśli zostanie prezydentem, będzie wykorzystywanie inicjatywy referendalnej, by móc „zapytać o ważną rzecz bezpośrednio u źródła”. „Przecież my cały czas psioczymy na klasę polityczną, że nie słucha ludzi i jakoś nie mogą się przebić te rzeczy z zaangażowaniem społecznym” – mówił Hołownia.
Podczas konwencji Szymona Hołowni nie było polityków PSL. Do jego sztabu należą najbliżsi współpracownicy związani z partią, ale brak w nim przedstawicieli ludowców.
Wybory prezydenckie odbędą się w maju 2025 r. Kampania wyborcza rozpocznie się wraz z opublikowaniem postanowienia marszałka Sejmu o zarządzeniu wyborów, czyli na początku stycznia.
Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował, że 8 stycznia ogłosi datę wyborów prezydenckich, natomiast ich formalne zarządzenie odbędzie się 15 stycznia zgodnie z opinią wydaną przez Państwową Komisję Wyborczą.