0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

06:53 23-10-2025

Prawa autorskie: Jim WATSON / AFPJim WATSON / AFP

Trump nakłada sankcje na Rosję

Sankcjami – pierwszymi za prezydentury Donalda Trumpa – objęte zostały koncerny Rosnieft i Łukoil. To reakcja na „odmowę Putina, by skończyć tę bezsensowną wojnę"

Co się wydarzyło

Represje wobec Rosji ogłosił w środę 22 października sekretarz skarbu Scott Bessent (na zdjęciu). Wcześniej Biały Dom wycofał się z planowanego spotkania Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w Budapeszcie.

„Biorąc pod uwagę odmowę prezydenta Putina, by zakończyć tę bezsensowną wojnę, Departament Skarbu sankcjonuje dwa największe rosyjskie koncerny naftowe, które finansują wojenną machinę Kremla. Departament jest przygotowany do tego, by podjąć dalsze działania mające na celu wsparcie wysiłki prezydenta Trumpa do zakończenia jeszcze jednej wojny. Zachęcamy naszych sojuszników do dołączenia do nas i stosowania się do tych sankcji" – mówił Bessent.

Według The Wall Street Journal Biały Dom zniósł też zakaz używania przez Ukrainę pocisków Storm Shadow, które mogą razić cele głęboko na rosyjskim zapleczu. Prezydent zareagował na to na portalu Truth Social, pisząc – w charakterystycznym dla siebie stylu, że to „FAKE NEWS„. Dodał jednak: Stany Zjednoczone nie mają nic wspólnego z tymi pociskami, skądkolwiek by nie pochodziły oraz cokolwiek Ukraina by z nimi robiła”.

Jaki jest kontekst

Ambicją Donalda Trumpa jest otrzymanie Pokojowej Nagrody Nobla i przejście do historii jako ten amerykański przywódca, który zakończył najwięcej konfliktów zbrojnych. Po wymuszeniu na rządzącym w Gazie Hamasie i Izraelu wymiany zakładników na więźniów i wycofania się sił izraelskich ze Strefy Gazy podjął na nowo rozmowy z Rosją i Ukrainą. Kreml nie zamierza jednak wycofać się z żądań przejęcia pod pełną kontrolę czterech ukraińskich obwodów, które częściowo okupuje i zmiany władzy w Kijowie. Nie doszło więc do skutku zapowiadane przez Biały Dom spotkanie Putina z Trumpem w Budapeszcie.

Nie wiadomo, czy prezydent Trump mówiąc o tym, że USA nie mają nic wspólnego z pociskami, które Ukraina używa do atakowania m.in. rosyjskich rafinerii daleko od linii frontu, świadomie nawiązał do osławionej wypowiedzi Putina z 2014 roku, kiedy rosyjscy żołnierze w mundurach bez oznaczeń brali udział w działaniach mających na celu aneksję Krymu. „Takie mundury można kupić w każdym sklepie" – stwierdził wtedy rosyjski prezydent.

Przeczytaj także:

Przeczytaj także: