Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Donald Trump twierdzi, że wojna Rosji z Ukrainą zakończyłaby się, gdyby wszystkie państwa NATO przestały kupować rosyjską ropę i nałożyły na Chiny cła w wysokości od 50 proc. do 100 proc. za import rosyjskich surowców energetycznych.
Prezydent Donald Trump opublikował w sobotę wpis na swoim portalu Truth Social.
Według prezydenta zaangażowanie NATO w wygranie wojny „jest dalekie od 100 proc.”, a zakupy rosyjskiej ropy przez niektórych członków sojuszu są „szokujące”. Stwierdził, że zachowanie członków NATO „o poważnie osłabia [ich] pozycję negocjacyjną i siłę przetargową wobec Rosji”.
Trump napisał też, że zakaz importu rosyjskiej ropy przez NATO wraz z cłami na Chiny „również bardzo pomogłyby w ZAKOŃCZENIU tej śmiercionośnej, ale ABSURDALNEJ WOJNY”.
Prezydent oświadczył, że członkowie NATO powinni nałożyć na Chiny cła w wysokości 50–100 proc. i je wycofać, jeśli wojna rozpoczęta rosyjską inwazją na Ukrainę w 2022 roku dobiegnie końca. Według niego Chiny kontrolują Rosję, a cła złamałyby „chiński uścisk nad Rosją”.
Prezydent USA nałożył już 25-procentowe cło importowe na towary z Indii w związku z zakupami rosyjskich surowców energetycznych.
W swoim wpisie Trump stwierdził, że odpowiedzialność za wojnę spoczywa na jego poprzedniku, Demokracie Joe Bidenie, oraz prezydencie Ukrainy Wołodymyrze Zełenskim. Nie wspomina o Władimirze Putinie, który rozpoczął inwazję.
źródło: AP
W nocy z wtorku na środę 9/10 września rosyjskie drony wtargnęły na terytorium Polski. Kilkanaście godzin po ataku Trump zareagował wpisem: „O co chodzi z naruszaniem przez Rosję przestrzeni powietrznej Polski dronami? No to jedziemy!” (here we go)
Następnie jednak umniejszył wagę tego wydarzenia, mówiąc dziennikarzom, że „mogło to być przypadkiem”.
Sobotni post Trumpa nawiązuje też do piątkowej rozmowy z ministrami finansów państw G7, forum zrzeszającego demokratyczne gospodarki uprzemysłowione. Podczas rozmowy przedstawiciel handlowy USA Jamieson Greer oraz sekretarz skarbu Scott Bessent wezwali swoich odpowiedników do „zjednoczonego frontu” w celu odcięcia „dochodów finansujących machinę wojenną Putina” – podało biuro Greera.
Przeczytaj także: