0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:42 08-06-2026

Prawa autorskie: Photo by Ronen Zvulun / POOL / AFPPhoto by Ronen Zvulu...

Trumpa już nikt nie słucha. Izrael z odwetem na Iran

Po niedzielnym ostrzeliwaniu Iran ogłosił, że zakończył działania militarne wymierzone w Izrael – pod warunkiem, że ten przestanie atakować Liban. Do rozejmu strony wezwał Donald Trump. „Muszą natychmiast przestać strzelać” – napisał na X.

Co się wydarzyło?

„Chwilę temu izraelskie siły powietrzne uderzyły w cele wojskowe należące do irańskiego reżimu terrorystycznego w zachodnim i centralnym Iranie” – napisały Siły Obronne Izraela na platformie X w lakonicznym komunikacie opublikowanym w poniedziałek rano, nie podając dalszych szczegółów.

Do eksplozji miało dojść w kilku miastach, m.in. Isfahanie, Tebrizie i Teheranie. Uszkodzono zakłady petrochemiczne w prowincji Chuzestan na południowym zachodzie Irano, do odwołania wstrzymano loty z Teheranu oraz portów w Tebrizie i Meszhedzie.

To pierwszy izraelski atak na Iran od zawieszenia broni uzgodnienionego 8 kwietnia i odwet za wcześniejszy ostrzał Iranu, który odpowiedział na izraelskie bombardowanie Libanu.

Izrael podał, że wszystkie irańskie rakiety zostały zestrzelone. W komunikacie dodano też, że Izrael „nie może pozwolić na sytuację, w której Iran ostrzeliwuje Izrael” — donosi „The Times of Israel”.

„Tej nocy Teheran musi płonąć!” — napisał tuż po ostrzale Izraela przez Iran Itamar Ben-Gwir, izraelski minister bezpieczeństwa wewnętrznego.

Do izraelskiego ataku doszło chwilę po tym, jak prezydent USA Donald Trump publicznie zapowiadał, że będzie odwodziła premiera Izraela Benjamina Netanjahu od odwetu. Tymczasem jak pisał w OKO.press Jakub Szymczak: „Strażnicy Rewolucji w swoim oświadczeniu po uderzeniu w Izrael piszą, że jest to na razie tylko ostrzeżenie. Ale jednocześnie grożą, że dalsza eskalacja będzie oznaczała ponowne otwarcie frontu w Zatoce Perskiej”.

Jaki jest kontekst?

Trzeciego czerwca w Waszyngtonie Izrael i Liban osiągnęły porozumienie o zawieszeniu broni. Częścią tego porozumienia nie jest jednak Hezbollah. To szyicka organizacja polityczno-zbrojna, która jest silnie powiązana z Islamską Republiką Iranu.

W negocjacjach z USA Iran konsekwentnie domaga się, by zakończenie wojny dotyczyło wszystkich frontów, w tym wojny pomiędzy Izraelem a Hezbollahem. W ostatnich dniach Iran ostrzegał, że złamanie zawieszenia broni i atak na południowy Bejrut spotka się z ich odpowiedzią.

Jesteśmy więc na prostej drodze do najpoważniejszej eskalacji w konflikcie USA i Izraela z Iranem od dwóch miesięcy – pisze Szymczak.

Bombardowania Iranu i Izraela skomentował już Donadl Trump. „Izrael i Iran muszą natychmiast przestać strzelać!” – napisał na platformie Truth Social prezydent USA. Godzinę później dodał kolejny wpis. Czytamy w nim: „Obydwie strony, Izrael i Iran, dążą do natychmiastowego zawieszenia broni! Ostateczne negocjacje w sprawie 'pokoju' trwają, choć ignorancja lub głupota mogą stanąć im na drodze. Blokada pozostanie w mocy i będzie obowiązywać do czasu osiągnięcia 'ostatecznego porozumienia'”.

W poniedziałek po godzinie 15 irańska armia poinformowała, że zakończyła działania militarne wymierzone w Izrael. Jak podaje Reuters, Iran ostrzegł, że ponowi ostrzały, jeśli Izrael nie wycofa się z bombardowania Libanu.

Przeczytaj więcej w OKO.press:

Przeczytaj także: