Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Donald Tusk przestrzega przed ponownym dojściem PiS do władzy oraz nie wprost sugeruje, że zarówno w PiS, jak i w Konfederacji, są politycy z którymi mógłby współpracować.
Koalicja Obywatelska zorganizowała dziś (w niedzielę 26 października) niedługą konferencję prasową swojego lidera, premiera Donalda Tuska. Tusk był pytany m.in. o różnice w postrzeganiu najważniejszych relacji sojuszniczych Polski między KO i PiS oraz kongres programowy PiS, który odbył się w piątek i sobotę 24 i 25 października w Katowicach.
Premier podkreślił, że jeśli PiS dojdzie do władzy, to Polska znowu będzie „samotna”.
„Jeśli pozwolimy Kaczyńskiemu poróżnić Polskę ze wszystkimi bez wyjątku, w sytuacji, kiedy mamy wojnę na wschodzie i agresywne zamiary Rosji (...), będziemy mieli wrogów także na zachodzie, bo on [Kaczyński – red.] uznaje dzisiaj za wrogów już nie tylko Berlin i Brukselę, ale i Paryż” – mówił Tusk.
Premier dodał, że „to nie są tylko wizje jakiegoś niebezpiecznego wariata”, lecz jest to „punkt widzenia” całej formacji politycznej i „plan”.
„Konsekwencją ich punktu widzenia i ich planów jest Polska samotna w dobie konfrontacji potężnych państw i potężnych interesów. Ja na to nie pozwolę” – powiedział Tusk.
Lider KO dodał, że na pewno nie pozwoli, aby „ktokolwiek poróżnił Polskę z Europą”. Podkreślił, że jego zdaniem celem Prawa i Sprawiedliwości oraz Konfederacji jest wyprowadzenie Polski z UE oraz zniszczenie Unii, ku uciesze Putina i Moskwy.
Kongres PiS określił mianem „politycznej stypy” Jarosława Kaczyńskiego. Dodał też, że nawet jemu przykro jest patrzeć jak „nisko upadł” jego główny przeciwnik polityczny.
„To jest też upokarzające, że Kaczyński kończy [swoją polityczną karierę – red.] tym nieustannym podlizywaniem się Konfederacji. Tą licytacją, między Morawieckim a Kaczyńskim, kto się bardziej podliże Panu Menzenowi” – mówił Tusk.
Na pytanie o to, dlaczego podczas swojego wystąpienia na kongresie KO w ogóle nie odniósł się do Konfederacji, a mówił jedynie o Prawie i Sprawiedliwości, Tusk stwierdził, że że to PiS też miał swój kongres, a poza tym Konfederacja „nie jest dla niego problemem”.
„To oni [PiS – red.] mają problem z Konfederacją, ja nie mam problemu z Konfederacją. Tak naprawdę widzimy, jak upada projekt polityczny Kaczyńskiego. Mamy Brauna ze swoją ponurą ekipą. Mamy Bosaka i Mentzena z Konfederacją, którym Kaczyński podlizuje się w sposób poniżej osobistej godności. Wstyd mi, jak patrzę na to. Mamy prezydenta Nawrockiego (...) Wiadomo, gdzie się przeniósł środek ciężkości na prawicy. Mówię to bez satysfakcji, to jest dla mnie duże polityczne wyzwanie. Prezydent Nawrocki będzie głównym politycznym konkurentem, bo on jest bardziej konfederata niż PiS” – powiedział premier.
Dodał, że bardzo by chciał, by „Polska pozostała otwarta, z aspiracjami”, a nie „zamknięta, ksenofobiczna i pełna wewnętrznych i zewnętrznych napięć”.
„Ja nie lubię takich gierek, jak Kaczyński. Mógłbym powiedzieć: w PiS widzę sporo ludzi, może otumanionych przez Kaczyńskiego, ale możemy z nimi współpracować. Mógłbym też powiedzieć, że z Konfederacją — tak, ale bez Bosaka i Mentzena na przykład. Ale nie czuję się na tyle słaby, żeby robić takie cyrki” – powiedział Tusk.
W Warszawie trwa drugi dzień konwencji programowej Koalicji Obywatelskiej. W Centrum Nauki Kopernik odbywają się panele z udziałem polityków KO i ekspertów, za których organizację odpowiedzialne jest środowisko wiceprzewodniczącego PO Rafała Trzaskowskiego. Panele dotyczą m.in. edukacji, transportu, energetyki i bezpieczeństwa kosmicznego.
Sobota była dniem ważnych wydarzeń politycznych, bo w Katowicach trwał drugi dzień kongresu programowego PiS, a w Warszawie pierwszy dzień kongresu programowego Koalicji Obywatelskiej. Wydaje się, że dwie głównie partie rozpoczęły już kampanię wyborczą przed wyborami w 2027 roku.
Koalicja Obywatelska ogłosiła, że staje się formalnie partią, a jej dotychczasowe składowe – Platforma Obywatelska, Inicjatywa Polska i Nowoczesna – przestają istnieć. Podczas wystąpienia na konwencji KO Donald Tusk mówił m.in. o tym, że Polska „nie może dać się poróżnić z Europą”, a najważniejsze polskie sojusze to UE i NATO.
Tego samego dnia, podczas wystąpienia na kongresie PiS, Jarosław Kaczyński przestrzegał, że Unia Europejska jest „przeżarta korupcją” oraz „różnego rodzaju szalonymi ideologiami” i musi się zmienić, a Polska powinna być „inicjatorem tej zmiany”.
Przeczytaj także: