Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Premier Tusk pochwalił pomysł Rafała Trzaskowskiego, by ograniczyć dostęp do programu 800+ dla imigrantów osobom, które nie pracują. Dane pokazują, że rząd nie rozwiązuje tutaj żadnego realnego problemu
„Propozycja Prezydenta Rafała Trzaskowskiego, aby wypłacać 800+ tylko tym migrantom, również Ukraińcom, którzy rzeczywiście mieszkają, pracują i płacą podatki w naszym kraju, zostanie pilnie rozpatrzona przez rząd. Ja jestem na tak” – napisał premier Donald Tusk w mediach społecznościowych.
17 stycznia Rafał Trzaskowski podczas spotkania wyborczego w podlaskim Puńsku kandydat na prezydenta Rafał Trzaskowski mówił:
„Nie możemy popełnić błędu, jaki kiedyś popełniły inne państwa Zachodu, takie jak Niemcy czy Szwecja, że tam się po prostu opłacało przyjeżdżać tylko po socjal” – mówił Trzaskowski. I tłumaczył, że migracja ma się Polsce opłacać gospodarczo, dlatego 800 plus powinno być wypłacane tylko, jeśli beneficjenci programu będą tu „pracować, mieszkać i płacić podatki”.
Pomysł znalazł już poparcie wśród prawicowych partii opozycyjnych: PiS i Konfederacji. Na słowa Trzaskowskiego szybko zareagował Sławomir Mentzen. „Jest na dobrej drodze, ale musi się jeszcze trochę postarać, żebyśmy go przyjęli do Konfederacji” – napisał wówczas polityk na platformie X.
PiS zdążyło już złożyć projekt ustawy w tej sprawie, a marszałek Sejmu Szymon Hołownia zdecydował, by projekt trafił do konsultacji społecznych.
Pomysł ze strony polityków Koalicji Obywatelskiej ma najpewniej w zamyśle przyciągnąć do Rafała Trzaskowskiego elektorat prawicowy i antyukraiński. W OKO.press ostrzegaliśmy jednak już, że tego rodzaju populizm jest niebezpieczny.
„Dane pokazują, że wypowiedź Rafała Trzaskowskiego jest stricte skrojona pod kampanię wyborczą. Gdyby politycy chcieli rozwiązać prawdziwe problemy, proponowaliby zniesienie barier w dostępie do rynku pracy i wspierali integrację, a nie zaostrzali zasady przyznawania świadczeń” – pisał Anton Ambroziak.
Z danych, o których pisze, nie wynika, abyśmy w Polsce mieli poważny problem z imigrantami (chodzi głównie o rodziny ukraińskie), którzy nie chcą podejmować pracy i jednocześnie pobierają świadczenia socjalne, takie jak 800+.
W pierwszej połowie 2024 roku ZUS wypłacił świadczenie rodzinne w wysokości 800 zł na rzecz 370,9 tys. dzieci obcokrajowców, z czego 85 proc. stanowiły dzieci z Ukrainy.
Osoby, które świadczenie pobierają, można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to cudzoziemcy, którzy zalegalizowali pobyt, wnioskując o tzw. kartę pobytu i mają w niej adnotację „dostęp do rynku pracy”. Aby taką adnotację uzyskać, konieczne jest potwierdzenie od pracodawcy. W tej grupie nie ma więc możliwości, by pobierać świadczenie bez pracy.
Druga grupa to uchodźcy, którym nadano specjalny PESEL UKR. W połowie grudnia takich osób było 987,8 tys. Tutaj wypłacenie świadczenia uzależnione jest od tego, czy dzieci realizują obowiązek szkolny (pieniądze przestaną być wypłacane od nowego okresu świadczeniowego, czyli od czerwca 2025). Nie ma więc konieczności podjęcia pracy zawodowej. Ale z innych danych jasno wynika, że większość uchodźców pracę podejmuje.
Z badania Uniwersytetu Warszawskiego i Fundacji EWL (należącej do firmy rekruterskiej) zrealizowanego w 2023 roku wynikało, że pracę podjęło 71 proc. uchodźców wojennych. Z danych OECD wynika, że pracę w Polsce w tej grupie znalazło 65 proc. osób. W żadnym z europejskich państw ten odsetek nie jest wyższy.
Krytycznie o pomyśle wypowiada się też Bartosz Marczuk, były wiceminister rodziny, wiceprezes PFR. Marczuk potwierdza, że Ukraińcy w Polsce rzeczywiście są bardzo aktywni na rynku pracy w Polsce. A świadczenia, jakie tutaj otrzymują, są znacznie mniejsze niż w krajach Europy Zachodniej, np. w Niemczech. Odbierając części z nich dostęp do tego świadczenia zwiększamy szansę, że Polskę opuszczą – argumentuje. I dodaje, że jest to ruch antagonizujący Polaków i Ukraińców, co jest na rękę Rosji.
Przeczytaj także: