0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:03 24-02-2026

Prawa autorskie: Pawieł Durow, fot: TechCrunch/FlickrPawieł Durow, fot: T...

Twórca Telegrama oskarżony przez Rosję o terroryzm

Założyciel Telegrama Paweł Durow jest pod lupą rosyjskich służb. Rosja, choć chętnie wykorzystuje Telegram do swoich celów, oskarża Durowa o „wspieranie terroryzmu”, a sama aplikacja ma być ich zdaniem „głównym narzędziem służb specjalnych NATO i ukraińskiego reżimu”.

Co się wydarzyło?

„Rosja wszczęła przeciwko mnie postępowanie karne za »wspieranie terroryzmu«. Każdego dnia władze wymyślają nowe preteksty, by ograniczyć Rosjanom dostęp do Telegramu, dążąc do ograniczenia prawa do prywatności i wolności słowa. Smutny widok państwa bojącego się własnych obywateli” – napisał na X Paweł Durow, założyciel Telegrama.

Informacje o postępowaniu przekazały powiązane z Kremlem media. Według „Rossijskiej Gaziety” i „Komsomolskiej Prawdy”, śledztwo prowadzone jest na podstawie materiałów Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). Media podają, że zdaniem władz rosyjskich, w czasie wojny Telegram stał się „głównym narzędziem służb specjalnych NATO i ukraińskiego reżimu”. Dodają, że liczba zarejestrowanych przestępstw popełnionych przy użyciu aplikacji przekroczyła 153 tysiące od 2022 roku. 33 tysiące z nich to przestępstwa o charakterze „sabotażowym, terrorystycznym i ekstremistycznym”. „Rossijskaja Gazieta” podaje, że Roskomnadzor wysłał do zespołu Durowa ponad 150 tys. wniosków o usunięcie treści z Telegrama. Wszystkie prośby zostały zignorowane.

Co istotne, dziennikarskie śledztwa (również w OKO.press) ujawniły wielokrotnie, jak Rosja wykorzystuje Telegram do dezinformacji czy rekrutowania szpiegów.

Jaki jest kontekst?

Użytkownicy Telegrama platformy mogą wysyłać wiadomości czy tworzyć kanały o nieograniczonej liczbie odbiorców. To komunikator, który był powszechnie uznawany za anonimowy i bezpieczny dzięki szyfrowaniu – dlatego był używany m.in. przez organizatorów protestów w Hongkongu w 2019 roku i Białorusi w 2020 roku, a także przez aktywistów na polsko-białoruskiej granicy.

„Telegram promuje się jako bezpieczny i szyfrowany. Ten marketing nie odpowiada rzeczywistości. Trudno wręcz nie nazwać go celową manipulacją” – pisał w OKO.press Michał Rysiek Woźniak. Wskazywał również na powiązania firmy hostingowej, z której korzysta aplikacja, z rosyjskimi służbami.

Przeczytaj także:

Niebezpiecznik zwracał uwagę z kolei, że na Telegramie moderacja jest w zasadzie nieistniejąca. "Pełno tam treści mocno nielegalnych (terroryzm, narkotyki), w tym masa oficjalnych kanałów grup cyberprzestępczych” – pisali eksperci.

W OKO.press pisaliśmy wielokrotnie o tym, jak wykorzystywany jest ten komunikator. Natalia Sawka wyjaśniała, że w ostatnich latach z niszowej aplikacji do komunikacji Telegram przekształcił się w niezbędne źródło informacji, ale też i dezinformacji, jeśli chodzi o tematy związane z wojną w Ukrainie, czy choćby z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Z kolei Anna Mierzyńska ujawniła w OKO.press, że Telegram służy również rosyjskim służbom do rekrutowania ochotników gotowych do przeprowadzenia akcji sabotażowych – zarówno w Polsce, jak i całej Europie.

Paweł Durow to rosyjski przedsiębiorca, miliarder, założyciel Telegrama i VKontakte. W 2024 roku został zaaresztowany przez francuskie służby w ramach dochodzenia obejmującego zarzuty związane z oszustwami, handlem narkotykami, cyberprzemocą, działalnością zorganizowanej przestępczej oraz promocją terroryzmu. Był oskarżony o brak moderacji treści na Telegramie. Z aresztu wyszedł, jednak przez pół roku musiał musiał stawiać się na komisariacie i miał zakaz opuszczania Francji. W 2025 roku wyprowadził się do Dubaju.

Przeczytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: