Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Informację podała agencja Interfax-Ukraina powołując się na mapy udostępnione przez Sztab Generalny armii ukraińskiej w Kijowie. Wcześniej rosyjską propagandę w sprawie obwodu kurskiego rozpowszechniał prezydent USA Donald Trump
„Siły obrony Ukrainy opuściły miasto rejonowe (powiatowe) Sudża w obwodzie kurskim i odeszły w pobliże granicy rosyjsko-ukraińskiej” – podała w 15 marca rano agencja Interfax-Ukraina, powołując się na informacje Sił Zbrojnych Ukrainy.
Polska Agencji Prasowa, która próbowała potwierdzić te doniesienia, otrzymała krótką odpowiedź od oficera Sztabu Generalnego Ukrainy: „Na razie nie posiadam takich informacji ani pełnomocnictw (do informowania o sytuacji – red.)”.
W komunikacie poinformowano, że walki w obwodzie kurskim wciąż trwają. „W ciągu ostatnich 24 godzin na kierunku kurskim doszło do 20 starć bojowych. Przeciwnik przeprowadził 19 nalotów, zrzucił 28 bomb kierowanych i dokonał 232 ostrzałów artyleryjskich, w tym trzech z systemów wyrzutni rakietowych” – przekazał Sztab Generalny Ukrainy.
Miasteczko Sudża było największym ośrodkiem zdobytym przez ukraińską armię na terenie Rosji. Przypomnijmy, że wojska ukraińskie, nieoczekiwanie dla Moskwy, weszły do obwodu kurskiego 6 sierpnia 2024. Celem ofensywy było m.in. zmuszenie Rosjan do przerzucenia w ten region sił z okupowanego Donbasu.
W piątek 14 marca prezydent USA Donald Trump, kopiując rosyjską propagandę, przekazał, że „tysiące ukraińskich żołnierzy zostało otoczonych” w obwodzie kurskim. A Trump w rozmowie z Putinem prosił o ich życie.
Rewelacje Trumpa szybko zdementowało ukraińskie dowództwo, zapewniając, że takie zagrożenie nie istnieje, a poszczególne jednostki zostały wycofane na „korzystniejsze” pozycje obronne. Prezydent Wołodymyr Zełenski przyznał, że sytuacja w obwodzie kurskim jest ciężka, ale ofensywa spełniła swoje zadania – odciągnęła uwagę wroga od innych kierunków frontu.
Wpis Trumpa wykorzystał jednak Putin. Podczas obrad rady bezpieczeństwa Rosji stwierdził, że „ukraińscy bojownicy dopuścili się licznych zbrodni przeciwko ludności cywilnej Rosji”. A do zawieszenia broni, niezbędne jest, żeby „reżim w Kijowie” wydał nakaz kapitulacji.
Przeczytaj także: