Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Kilkadziesiąt osób zostało rannych w wyniku rosyjskiego ataku na stację kolejową w mieście Szostka (obwód sumski).
Nie ma na razie informacji o śmierci żadnego z poszkodowanych. Rosyjski dron trafił w stację i pociąg pasażerski kierujący się z południowo-wschodniej Ukrainy do Kijowa. W ogniu stanął jeden z wagonów.
Na miejscu działają służby, które starają się ustalić dokładną liczbę rannych i skalę strat. Według ostatnich komunikatów poszkodowanych zostało przynajmniej 30 osób, a na stację najprawdopodobniej spadł rosyjski dron-kamikadze.
„Rosjanie nie mogli się powstrzymać, ale wiedzieli, że uderzają w cywili. I to jest terror, którego świat nie ma prawa ignorować. Każdego dnia Rosja odbiera ludziom życie. I tylko siła może ich zmusić do powstrzymania tego” – napisał w mediach społecznościowych ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski.
Rosyjski atak na cywili nastąpił po nieformalnym szczycie unijnym, zwołanym w reakcji na pojawienie się rosyjskich dronów nad lotniskiem w Kopenhadze. Podczas spotkania europejskich liderów premierka Danii Mette Fredriksen zadeklarowała, że Rosja prowadzi przeciwko UE wojnę hybrydową. Szczyt nie przyniósł jednak kluczowej dla Ukrainy decyzji o wykorzystaniu rosyjskich aktywów zamrożonych we Wspólnocie jako wkładu w pożyczki dla Kijowa. Decyzja ta może zapaść dopiero 23 października, kiedy zaplanowany jest kolejny z unijnych szczytów.
Przeczytaj także: