Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sojusznik PiS, George Simion, który w 2025 przegrał wybory prezydenckie, zaciera ręce: czy najnowszy kryzys polityczny w Rumunii doprowadzi skrajną prawicę do władzy?
Skrajnie prawicowy Sojusz na Rzecz Jedności Rumunów (AUR), na czele którego stoi bliski sojusznik PiS George Simion (na zdjęciu), w porozumieniu z należącą do grupy Socjalistów i Demokratów rumuńską postkomunistyczną partią PSD, doprowadziły do upadku współtworzonego przez PSD rządu koalicyjnego Ilje Bolojana. Głosowanie ws. wotum nieufności odbyło się we wtorek 5 maja. Wniosek poparło 281 parlamentarzystów z 464. Głównie z PSD, AUR i mniejszych ugrupowań skrajnie prawicowych.
Rząd sprawował władzę od czerwca 2025 roku i początkowo składał się z czterech ugrupowań: najstarszej na rumuńskiej scenie politycznej centroprawicowej Partii Narodowo-Liberalnej (PNL), której liderem jest Bolojan, postkomunistycznej, wielokrotnie skompromitowanej korupcją Partii Socjaldemokratycznej (PSD), stosunkowo nowego, liberalnego i antykorupcyjnego Związku Ocalenia Rumunii (USR) oraz Demokratycznego Związku Węgrów w Rumunii, partii mniejszości węgierskiej (UDMR).
Jednym z głównych celów tej koalicji było utrzymanie kordonu sanitarnego wokół ultranacjonalistycznego AUR.
Złożenie wniosku o wotum nieufności przez AUR i PSD poprzedziło wyjście PSD z koalicji rządzącej, do którego doszło 23 kwietnia. Oficjalnie powodem wotum nieufności był sprzeciw wobec polityk oszczędnościowych, które doprowadziły do znacznego spadku poparcia PSD oraz wzrostu poparcia skrajnej prawicy. Nieoficjalnie powodem, dla którego PSD poparła ten wniosek, była chęć powstrzymania reform uderzających w interesy partii – przede wszystkim cięć etatów w administracji lokalnej oraz częściowej prywatyzacji państwowych przedsiębiorstw, co mogłoby osłabić silnie rozbudowane struktury terenowe partii.
Obie partie liczą, że na to, że z politycznego kryzysu wyjdą wzmocnione. PSD liczy na ewentualne wzmocnienie swojej pozycji w nowej koalicji rządzącej, bo nie w smak jej była dominacja PNL w rządzie, pomimo wygranej przez PSD wyborów. AUR liczy zaś to na to, że nie uda się sformować nowej koalicji i niezbędne będą przedterminowe wybory. Partia Georga Simiona ma w sondażach ogromną przewagę – poparcie dla AUR deklaruje obecnie ok. 35 proc. wyborców. Gdyby doszło do przedterminowych wyborów, AUR miałby szansę za samodzielną władzę.
To drugi upadek rządu po wyborach parlamentarnych z grudnia 2024 oraz po powtórzonych ze względu na możliwą rosyjską ingerencję wyborach prezydenckich z maja 2025. Za każdym razem do upadku rządu rękę przyłożyła właśnie PSD.
Pierwszy rząd po ostatnich wyborach parlamentarnych upadł zaledwie dzień po pierwszej turze powtórzonych wyborów prezydenckich, w poniedziałek 5 maja 2025 – dokładnie rok temu. Tworzyły go PNL, PSD i UDMR. Premier Marcel Ciolacu, lider wiodącej w koalicji Partii Socjaldemokratycznej, podał się do dymisji w konsekwencji ogromnej porażki kandydata tej partii, Crina Antonescu, w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Rząd działał niecałych pięć miesięcy od grudnia 2024 roku.
W czerwcu 2025 sformowano nowy rząd, na czele którego stanął lider PNL, Ilje Bolojan. Rząd utworzyły te same partie co poprzednio, ale ze względu na odsunięcie na boczny tor PSD, na wejście do koalicji zdecydował się też postrzegany jako liberalny, antykorupcyjny Związek Ocalenia Rumunii (USR). Głównym zadaniem koalicji miało być ustabilizowanie rumuńskiej gospodarki, pozyskanie 11 miliardów euro z unijnego Funduszu Odbudowy oraz utrzymanie ratingu inwestycyjnego Rumunii. Rumunia ma bowiem najwyższy deficyt finansów publicznych w UE i jest zobowiązana do jego obniżenia zgodnie z wymogami unijnej procedury nadmiernego deficytu. Ze względu na niepopularność reform, które sprowadzały się do podnoszenia podatków, cięć wydatków publicznych i redukcji liczby pracowników sektora publicznego PSD zdecydowała dołączyć do AUR i przejść do opozycji.
Prezydent Nicușor Dan zapowiedział konsultacje z partiami celem utworzenia nowej koalicji. Lider AUR George Simion wzywa do przedterminowych wyborów.
Rozpad koalicji rządzącej w Rumunii ma istotne znaczenie na forum UE. Wniosek o wotum nieufności poparli wspólnie socjaldemokraci z PSD oraz narodowi konserwatyści z AUR. Jest to więc przykład współpracy na forum krajowym partii z grupy S&D i EKR, do której – zgodnie z deklaracjami europejskiego szefostwa grupy S&D – miało nigdy nie dojść. Grupa S&D od lat krytykuje Europejską Partię Ludową za „skręt na prawo” i przykładanie ręki do normalizacji skrajnej prawicy. Wydarzenia w Rumunii pokazują, jak ograniczony wpływ na partie z grupy ma jej europejskie szefostwo.
Przeczytaj także: