Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:42 27-02-2026

Prawa autorskie: AP Photo/Matt RourkeAP Photo/Matt Rourke

„Trzy opcje” ataku na Iran, możliwy udział Izraela

Prezydent USA Donald Trump prze ku interwencji zbrojnej w Iranie, a wojskowi mieli już przedstawić ewentualne jej scenariusze.

Co się wydarzyło?

Są trzy opcje ataku na Iran, a szef Dowództwa Centralnego amerykańskich sił zbrojnych przedstawił je Donaldowi Trumpowi. To ustalenia telewizji ABC i portalu Axios. Dziennikarze podają również, że zdaniem wielu osób z otoczenia prezydenta USA w ataku przewodnią rolę powinien odegrać Izrael. Według doniesień ABC i Axiosa jeden z najwyższych rangą amerykańskich wojskowych generał Dan Caine, ostrzegł Trumpa, że zaatakowanie Iranu może doprowadzić do przeciągającego się konfliktu i mocno nadwyrężyć zapasy rakiet obrony powietrznej.

Mimo to prezydent USA przekonuje o potrzebie reakcji na rzekome prace nad irańskimi pociskami o zasięgu obejmującym Stany Zjednoczone. Zdaniem sekretarza stanu Marco Rubio Iran znajduje się „na drodze do opracowania broni, która mogłaby dotrzeć do kontynentalnej części USA.” Według Waszyngtonu atak Iranu będzie możliwy już „wkrótce”.

Według niektórych źródeł agencji Reutera w analizach amerykańskiego wywiadu nie ma dowodów na wystąpienie takiego ryzyka. Reuters podaje, że oficjalne dokumenty wskazują na możliwość powstania takiej broni, ale z perspektywą roku 2035. Na razie pewne jest to, że Iran zbudował infrastrukturę pozwalającą na wystrzeliwanie satelitów w przestrzeń kosmiczną, która w przyszłości, po modyfikacjach, mogłaby posłużyć również pociskom balistycznym.

Jaki jest kontekst?

Wczoraj zakończyła się kolejna tura rozmów w Genewie, w której brały udział delegacje USA i Iranu. Obie utrzymują, że w żadnym momencie nie rozmawiały ze sobą bezpośrednio, a jedynie za pośrednictwem szefa dyplomacji Omanu.

„Obie strony dalej podtrzymują iluzję, że nie rozmawiają w Genewie bezpośrednio, by Irańczycy mogli pokazywać swoim obywatelom, że z Amerykanami się nie rozmawia. Jasne jest, że za kulisami dochodzi do spotkań twarzą w twarz. Nie jest natomiast jasne, czy spotkania te prowadzą do czegokolwiek innego niż wybuch wojny” – pisał na naszych łamach Jakub Szymczak. Jak ocenia, negocjacje mogły nie doprowadzić do wyczekiwanego przełomu. Trump nadal przekonuje o śmiertelnym zagrożeniu ze strony Iranu, choć wcześniej oceniał, że irański program jądrowy został całkowicie zniszczony przez USA w atakach z czerwca 2025 roku.

„Wszyscy zachowują się tak, jakby wojna była nieunikniona. Dalej nie widać szybkiej ścieżki, na której obie strony mogłyby zbliżyć swoje stanowiska do siebie. Jeśli ma się to zmienić, kolejna szansa w przyszłym tygodniu w Wiedniu (jeśli Trump w międzyczasie nie zmieni zdania i nie zarządzi ataków). W międzyczasie znów pozostaje nam w napięciu śledzić kolejne dwuznaczne sygnały z jednej i drugiej strony” – pisze Szymczak.

Przeczytaj także:

Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie, która znajduje się TUTAJ

08:16 27-02-2026

Prawa autorskie: NEW YORK, NEW YORK - JANUARY 08: David Ellison attends the National Board Of Review 2023 Awards Gala at Cipriani 42nd Street on January 08, 2023 in New York City. Jamie McCarthy/Getty Images for National Board of Review/AFP (Photo by Jamie McCarthy / GETTY IMAgencja GazetaES NORTH AMERICA / Getty Images via AFP)NEW YORK, NEW YORK -...

Netflix rezygnuje z zakupu Warner Bros. Co dalej z TVN?

Warner Bros. Discovery, właściciel stacji TVN, najprawdopodobniej trafi do Paramout Skydance, należącej do Davida Ellisona. Jego ojciec, który włączył się w transakcję, jest jednym z najbogatszych ludzi na świecie. I wspiera Donalda Trumpa

Co się wydarzyło?

„Umowa nie jest już dla nas atrakcyjna finansowo, dlatego rezygnujemy z próby dorównania ofercie Paramount Skydance” – oświadczyli prezesi Netliksa. Ich ofertę z grudnia, którą złożyli Warner Bros. Discovery, przebił Paramout Skydance. Netflix oficjalnie zrezygnował więc z walki o zakup WBD. To oznacza, że z dużym prawdopodobieństwem WBD, a razem z nim stacje takie jak CNN, HBO czy TVN, będą miały nowego właściciela. Warner Bros Discovery od 2022 roku kontroluje stację Grupę TVN ze wszystkimi jej kanałami, w tym telewizjami TVN i TVN24, a także stację Eurosport.

Oferta Netlixa była niższa od oferty Paramout Skydance, jednak nie zawierała zakupu stacji telewizyjnych.

Jaki jest kontekst?

Co potencjalny zakup może zmienić? Dużo, bo właścicielem Paramout Skydance jest David Ellison, syn miliardera Larry'ego Ellisona, właściciela m.in. firmy Oracle i najbogatszego człowieka na świecie (wg Indeksu Bloomberga). Ellison pozostaje w bliskich relacjach z Donaldem Trumpem. Wspierał go także podczas wyborów prezydenckich, a Trump kibicował próbie przejęcia WBD przez Ellisona.

David Ellison został właścicielem Paramout dopiero w 2025 roku, w czym udział również miała administracja prezydenta. Jak pisze New York Times: "Administracja Trumpa zatwierdziła sprzedaż po tym, jak Paramount zgodził się zapłacić 16 milionów dolarów w ramach ugody w sprawie wniesionej przez prezydenta przeciwko »60 Minutes«, flagowemu programowi informacyjnemu nadawcy Paramount, CBS.

Od tego czasu Ellison mianował dziennikarkę opiniotwórczą Bari Weiss redaktorką naczelną CBS News, obiecując, że dział wiadomości będzie kierował się bardziej centrowym punktem widzenia. Perspektywa przejęcia kontroli nad CNN przez Ellisona wywołała w branży dziennikarskiej pytania o to, jakie zmiany Paramount może wprowadzić w kanale kablowym".

Pozew, który złożył Trump wobec telewizji CBS News dotyczył wywiadu z Kamalą Harris podczas kampanii wyborczej 2024 r. Zdaniem prezydenta USA wywiad został tak zmontowany, by Harris wypadła lepiej niż w rzeczywistości. CBS chciała oddalenia pozwu, jednak w rezultacie poszła na ugodę. Zapłaciła Trumpowi 16 mln dolarów. A wkrótce potem Administracja prezydenta wydała zgodę na zakup właściciela CBS, Paramout, przez Skydance Davida Ellisona.

Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie, która znajduje się TUTAJ

16:30 26-02-2026

Prawa autorskie: A handout picture provided by the Iranian Foreign Ministry on February 26, 2026, shows Iranian diplomats and delegation during the Iran and US talks in Geneva, Switzerland. Iran and the United States held talks in Switzerland on February 26, 2026, in a last-ditch bid to avert war under the shadow of the biggest American military build-up in the Middle East in decades. The Oman-mediated discussions follow repeated threats from the US to strike Iran, with the US president last February 19, giving Tehran 15 days to reach a deal. (Photo by Handout / IRANIAN FOREIGN MINISTERY / AFP) / RESTRICTED TO EDITORIAL USE - MANDATORY CREDIT "AFP PHOTO /IRANIAN FOREIGN MINISTRY " - HANDOUT - NO MARKETING NO ADVERTISING CAMPAIGNS - DISTRIBUTED AS A SERVICE TO CLIENTSA handout picture pr...

USA nadal negocjują z Iranem. Ale wojna jest o włos

Reuters poinformował, że w trakcie prowadzonych w Genewie rozmów Iran zasugerował możliwość porozumienia się z USA, o ile tylko kwestia programu nuklearnego miałaby być przedmiotem osobnych negocjacji. To może być nie do przyjęcia dla Amerykanów

Co się wydarzyło?

O 18 w Genewie ma się zakończyć przerwa w kolejnej rundzie negocjacji między Stanami Zjednoczonymi a Iranem. Według agencji Reuters w trakcie rozmów Iran miał zażądać wyłączenia kwestii zwiazanych z programem nuklearnym do osobnych negocjacji. Przed rozpoczęciem spotkania prezydent Iranu Masud Pezeszkian po raz kolejny powtarzał, że jego kraj nie dąży do uzyskania broni jądrowej. Cytował fatwę najwyższego duchowego i politycznego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, zgodnie z którą posiadanie broni atomowej ma być niezgodne z zasadami islamu. Nie zmienia to jednak faktu, że irańscy negocjatorzy nie mogą w tej kwestii liczyć na zaufanie zarówno Stanów Zjednoczonych, jak i innych państw Zachodu. Wydaje się również mało prawdopodobne, by Biały Dom zaakceptował oczekiwania Irańczyków i rzeczywiście zgodził się na objęcie kwestii programu nuklearnego osobnym procesem negocjacyjnym.

Jaki jest kontekst?

Stany Zjednoczone zgromadziły w ostatnich tygodniach znaczne siły wojskowe u wybrzeży Iranu i w sąsiadujących z nim krajach Bliskiego Wschodu. To bezpośrednia reakcja na utopienie przez irański reżim we krwi protestów z przełomu grudnia i stycznia. W wyniku skrajnie brutalnej akcji pacyfikacyjnej życie straciło co najmniej kilka tysięcy protestujących Irańczyków (dokładna liczba ofiar nadal nie jest znana.

Wcześniej prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump już wiele razy groził Iranowi atakiem z powodu łamania ustaleń dotyczących programu nuklearnego. W czerwcu 2025 roku Stany Zjednoczone wraz z Izraelem przeprowadziły bombardowania kluczowych dla irańskiej atomistyki obiektów w całym kraju.

Przeczytaj także:

Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie, która znajduje się TUTAJ

16:21 26-02-2026

Najważniejsze wnioski z sejmowego przemówienia Radosława Sikorskiego

„Warto posłuchać czwartkowego exposé Radosława Sikorskiego. Poza obowiązkowym i miejscami zdecydowanie na wyrost chwaleniem działań rządu, Sikorski w swoim wystąpieniu mówi rzeczy ważne, które dziś w Polsce trzeba głośno i dobitnie powtarzać. Bo choć powinny być oczywistością, to dla wielu nie są.” – Paulina Pacuła analizuje w OKO.press sejmowe exposé Radosława Sikorskiego wyznaczające priorytety i kierunki polskiej polityki zagranicznej w 2026 roku.

Przeczytaj cały materiał:

Przeczytaj także:

Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie, która znajduje się TUTAJ

    12:27 26-02-2026

    Prawa autorskie: ATTILA KISBENEDEK / AFPATTILA KISBENEDEK / ...

    Orbán listy pisze. Chodzi o rurociąg „Przyjaźń”

    Premier Węgier Viktor Orbán napisał listy do prezydenta Ukrainy i szefa Rady Europejskiej. Domaga się wznowienia dostaw rosyjskiej ropy

    Co się wydarzyło?

    Premier Węgier Viktor Orbán opublikował w czwartek 26 lutego list otwarty do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Domaga się w nim wznowienia dostaw rosyjskiej ropy na Węgry za pomocą biegnącego przez terytorium Ukrainy rurociągu „Przyjaźń”. Orbán ignoruje fakt, że uszkodzenie rurociągu było skutkiem rosyjskich nalotów na Ukrainę. Oskarża natomiast broniący się przed Rosją kraj o celowe opóźnianie jego naprawy.

    „W ostatnich dniach zablokował pan ropociąg Przyjaźń, który ma kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia Węgier w energię. Te działania są sprzeczne z interesami Węgier i zagrażają bezpiecznym i niedrogim dostawom energii dla węgierskich rodzin. Dlatego wzywam do zmiany antywęgierskiej polityki!” – napisał Orbán do Zełenskiego.

    Na tym nie koniec, bo premier Węgier oskarżył również prezydenta Ukrainy o „współpracę z Unią Europejską i węgierską opozycją na rzecz dojścia do władzy na Węgrzech proukraińskiego rządu” oraz o to, że „przez cztery lata starał się zmusić Węgry do dołączenia do wojny między pańskim krajem a Rosją”.

    W innym liście – zaadresowanym przez Orbána do szefa Rady Europejskiej Antonio Costy – premier Węgier domaga się z kolei wysłania na Ukrainę węgiersko-słowackich kontrolerów, którzy mieliby sprawdzić stan uszkodzonego rurociągu i nadzorować proces jego naprawy.

    „Węgry popierają pomysł misji rozpoznawczej z udziałem ekspertów delegowanych przez Węgry i Słowację w celu weryfikacji statusu rurociągu Przyjaźń” – napisał Orbán do Costy.

    Jaki jest kontekst?

    W kwietniu na Węgrzech odbędą się wybory parlamentarne, w których po raz pierwszy w 16-letnim okresie rządów Orbána i jego partii Fidesz, rysuje się realna szansa na zmianę władzy. W sondażach opozycyjna TISZA notuje już dwucyfrową przewagę nad rządzącym Fideszem. Zaostrzenie przez Orbána retoryki wobec Ukrainy i jej prezydenta stanowi więc element kampanii wyborczej. Oskarżając Ukrainę o spowodowanie kryzysu w dostawach ropy na Węgry, Orbán liczy na konsolidację i mobilizację swego tradycyjnie nastawionego prorosyjsko i antyukraińsko elektoratu.

    Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie, która znajduje się TUTAJ