Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Trwają przepychanki między Ministerstwem Klimatu i Środowiska a lobby energetyki wiatrowej w sprawie szczegółów pisanej przez ministerstwo nowej wersji tzw. ustawy wiatrakowej.
Wiceminister Miłosz Motyka w rozmowie z Polską Agencją Prasową ujawnił, że ministerstwo rozważa wprowadzenie strefy zakazu budowy wiatraków w odległości 1,5 km wokół wybranych obszarów Natura 2000.
Motyka uściślił, że zakaz dotyczyłby budowy wyłącznie obszarów Natura 2000 ustanowionych na mocy dyrektywy ptasiej, mających na celu ochronę ptaków i nietoperzy. Nie obejmowałby obszarów Natura 2000 utworzonych zgodnie z dyrektywą siedliskową.
Przedstawiciele branży wiatrowej twierdzą, że takie rozwiązanie jest zbyt restrykcyjne i może zablokować wiele planowanych inwestycji. Według Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej obszarów Natura 2000 – nawet jeśli mowa tylko o tych mających chronić ptaki i nietoperze – jest… zbyt dużo.
“Proponowana przez MKiŚ odległość elektrowni wiatrowych od obszarów Natura 2000 i rezerwatów przyrody może realnie zagrozić rozwojowi OZE w Polsce i w praktyce wciąż hamować powstawanie nowych projektów wiatrowych” – napisało w oświadczeniu PSEW.
“W obszarach tych aktualnie obowiązuje zakaz lokalizacji elektrowni wiatrowych. Nałożenie na te obszary odległości minimalnej 1500 metrów sumarycznie spowoduje całkowite wyłączenie aż 28 proc. powierzchni kraju spod możliwości budowy elektrowni wiatrowych” – powiedział cytowany w oświadczeniu prezes PSEW Janusz Gajowiecki.
“W połączeniu z odległością od zabudowań to – mówiąc wprost – całkowicie zablokuje nowe inwestycje w energię z wiatru. Długo wyczekiwana ustawa w takim kształcie zamiast rozwijać OZE będzie kolejnym bublem prawnym. Przez to skazujemy się na dalsze uzależnienie od paliw kopalnych, bo energii z wiatru w polskim miksie wciąż będzie za mało” – dodał Gajowiecki.
Ministerstwo odpowiada, że prace nad ustawą trwają i wciąż daleko do wypracowania jej ostatecznego tekstu. „Zaczynamy konsultacje projektu i jesteśmy otwarci na propozycje” – powiedział Motyka PAP.
Powierzchnia 1003 obszarów Natura 2000 w Polsce to ok. 70 tys. km2, czyli ok. 20% powierzchni kraju. Według informacji Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska sieć obejmuje 145 obszarów ochrony ptaków oraz 868 obszarów ochrony siedlisk (w tym 10 które są połączeniem obszaru ptasiego i siedliskowego).
Tworzenie nowej ustawy wiatrakowej, którą koalicja Donalda Tuska miała sprawnie zastąpić jej PiS-owską wersję, trwa praktycznie od początku kadencji nowego rządu. Pierwotne zmiany w zasadach budowy nowych farm wiatrowych zostały – dość niespodziewanie – zawarte w projekcie ustawy o… cenach prądu i okazały się pierwszym znaczącym potknięciem rządu Tuska i jego ministry klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski. Ostatecznie rząd wycofał się z wiatrakowej “wrzutki”, a ustawę obiecał przedstawić do końca roku.
Przeczytaj także: