0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:32 24-05-2026

Prawa autorskie: 10.06.2025 Warszawa , ulica Wiejska , Sejm . Zastepca przewodniczacej Przemyslaw Wipler podczas posiedzenia Komisji Sledczej do zbadania legalnosci, prawidlowosci oraz celowosci czynnosci operacyjno - rozpoznawczych podejmowanych m.in. z wykorzystaniem oprogramowania Pegasus przez czlonkow Rady Ministrow, sluzby specjalne , Policje organy kontroli skarbowej oraz celno - skarbowej , organy powolane do scigania przestepstw i prokurature w okresie od dnia 16 listopada 2015 r. do dnia 20 listopada 2023 r. Przesluchanie swiadka, bylej Dyrektor Biura Prawnego Sluzby Kontrwywiadu Wojskowego Alicji Kurek . Fot . Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl10.06.2025 Warszawa ...

W Krakowie trwa referendum. A poseł Konfederacji...

Poseł Konfederacji nawołuje do udziału w referendum w Krakowie. Co na to Państwowa Komisja Wyborcza?

Co się wydarzyło

W niedzielę o godz. 7 rano w Krakowie rozpoczęło się referendum. Wyborcy otrzymają dwie karty. Jedna dotyczy odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego, a druga – rady miasta.

Referendum odbywa się w 453 lokalach wyborczych, które zamkną się o godz. 21.

Aby referendum było ważne, w głosowaniu musi uczestniczyć co najmniej 158 555 mieszkańców Krakowa, czyli minimum 3/5 liczby osób biorących udział w wyborze prezydenta miasta w II turze. W przypadku rady miasta minimalna wymagana liczba głosujących wynosi 179 792.

Frekwencja jest więc kluczowa i to ona przesądzi o tym, czy prezydent Krakowa zostanie odwołany, czy nie.

Tymczasem poseł Konfederacji Przemysław Wipler napisał na portalu X (dawniej Twitter):

Przemysław Wipler nawołuje do udziału w referendum w Krakowie
WiplerreferendumKrk

Dziennikarz portalu Zero.pl Marek Mikołajczyk zwrócił uwagę politykowi, że „Zachęcanie lub zniechęcanie do udziału w referendum jest elementem kampanii referendalnej, ponieważ frekwencja ma w referendum decydujące znaczenie dla jego wyniku. Działania tego rodzaju nie mogą być zatem prowadzone w czasie tzw. ciszy referendalnej”.

Wipler odpowiedział: „PKW zmienia utartą linię interpretacyjną i orzeczniczą i zachowuje się jak organ polityczny, którym w istocie jest”.

Na uwagę dziennikarza, że linia interpretacyjna Państwowej Komisji Wyborczej pozostaje niezmienna od lat, Wipler zareagował: „Na szczęście nad działalnością PKW jest nadzór sądowy”.

W piątek 22 maja 2026 Konfederacja zorganizowała wiec pod hasłem „Idźcie na referendum odwołać prezydenta Miszalskiego”.

Jaki jest kontekst

Według PKW w trakcie głosowania w referendum niedopuszczalne jest informowanie o frekwencji oraz zachęcanie lub zniechęcanie do udziału. A za złamanie zakazu grozi grzywna (art. 29 i 31 Ustawy o referendum lokalnym).

Podpisy za wnioskiem o zwołanie referendum w sprawie odwołania polityka Koalicji Obywatelskiej Aleksandra Miszalskiego zbierał 21-osobowy komitet kierowany przez radcę prawnego Jana Hoffmana, przewodniczącego Dzielnicy I Stare Miasto.

Krajowe Biuro Wyborcze w Krakowie zweryfikowało 84 887 podpisów, z których 61 146 było poprawnych, a 23 741 wadliwych. Potrzebnych było potrzebnych było co najmniej 58 356 podpisów.

KBW przewiduje, że wyniki referendum poznamy w poniedziałek rano.

Teksty OKO.press na temat referendum w Krakowie

Przeczytaj także: