0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:55 19-03-2026

Prawa autorskie: Fot. JOHN THYS / AFPFot. JOHN THYS / AFP

Węgry blokują pożyczkę dla Ukrainy. „Orbán nas zdradził”

„Nie podejmiemy żadnych decyzji korzystnych dla Ukraińców, dopóki nie dostaniemy naszej ropy” – ogłosił Viktor Orbán przed szczytem Rady Europejskiej. Chodzi o awanturę wokół rurociągu Przyjaźń i 90 mld euro pożyczki dla Kijowa

Co się wydarzyło

Już po przyjeździe do Brukseli premier Viktor Orbán powiedział, że Węgry będą blokować pożyczkę dla Ukrainy do czasu przywrócenia transportu rosyjskiej ropy rurociągiem Przyjaźń. Infrastruktura ropociągu została uszkodzona pod koniec stycznia 2026 w wyniku rosyjskiego ataku na Ukrainę. Kijów twierdzi, że go naprawia, ale Orbán oskarża Ukraińców o szantaż, czyli celowe wstrzymywanie tranzytu.

„Nie podejmiemy żadnych decyzji korzystnych dla Ukraińców, dopóki nie dostaniemy naszej ropy” – ogłosił w czwartek 19 marca premier Viktor Orbán. Dodał, że dopiero po odblokowaniu tranzytu ropy będzie można otworzyć „nowy rozdział” w kontaktach na linii Kijów-Budapeszt. Orbána w proteście wspiera drugi odbiorca surowca, czyli Słowacja.

Premier Węgier tłumaczył dziennikarzom w Brukseli, że uruchomienie ropociągu to dla jego kraju kwestia przetrwania. „Tu nie chodzi o politykę, to chodzi o naszą egzystencję. Bez ropy węgierskie gospodarstwa domowe i firmy zbankrutują” – mówił.

Premier Finlandii Petteri Orpo ocenił, że Orbán wykorzystuje Ukrainę jako broń w swojej kampanii wyborczej. „To nie jest dobre. Mieliśmy umowę i myślę, że on nas zdradził” – powiedział Orpo.

Bez poparcia Węgier 90 mld euro na dwa lata, które Rada Europejska uzgodniła w grudniu 2025 – wówczas za zgodą Węgier – nie popłynie do Kijowa. Dlatego we wtorek 17 marca Komisja Europejska ogłosiła, że wspólnie z Radą Europejską zaoferowała Ukrainie wsparcie w przywróceniu działania rurociągu, aby Węgry jak najszybciej odblokowały pożyczki. KE proponuje, by do Ukrainy udali się wydelegowani przez KE eksperci, by ocenić szkody.

Prezydent Zełenski wsparcie przyjął.

Jaki jest kontekst

W tle awantury są zbliżające się wybory na Węgrzech. Orbán utrzymuje, że Ukraińcy złośliwie blokują naprawę ropociągu, żeby pomóc wygrać opozycjnej partii TISZA. Podczas gdy węgierskie media ostrzegają, że rezerwy ropy są na najniższym poziomie w tej dekadzie, a większość stacji benzynowych wprowadziła ograniczenia w sprzedaży, dla Orábna kryzys jest wspaniałą przedwyborczą pożywką.

Lider FIDESZU w przedwyborczym torunee, opowiada, że od losu wyborów zależy to, czy Węgry pozostaną z dala od wojny, czy zostaną w nią wciągnięte. A Budapeszt nie może wspierać Ukraińców „niszcząc po drodze siebie”.

Orbánowi brakuje paliwa do zyskania poparcia swojej partii. Według pracowni 21 Reseach Center Survey, opozycyjna TISZA może zdobyć dziś 115 spośród 199 możliwych do uzyskania mandatów (badanie z 11 marca). Także inne sondaże dają wyraźną przewagę partii Petera Magyara, choć wynik wyborów zależy do osób, które dziś w badaniach wskazują, że są niezdecydowane.

Poza antagonizowaniem Ukrainy i Brukseli, Orbán sięgnie po wsparcie Amerykanów. 19 marca Reuters, powołując się na źródła w Białym Domu, podał, że amerykański wiceprezydent J.D. Vance ma przyjechać do Budapesztu. Tyle że w oficjalnym kalendarzu Vance`a wciąż nie jest wpisana wizyta na Węgrzech, a jego plany mogą zmienić się ze względu na wojnę na Bliskim Wschodzie.

Przeczytaj także: