Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Burmistrz Wilna Valdas Benkunskas sprzeciwił się organizacji „patriotycznej majówki na Litwie”, za którą stoi Grzegorz Braun i Konfederacja Korony Polskiej. Litewski Departament Bezpieczeństwa Państwowego uznał, że wizyta Brauna w Wilnie może stanowić „ryzyko dla porządku publicznego” i ocenę tę przekazał władzom Wilna, MSZ oraz organom ścigania
Grzegorz Braun razem z liczną grupą swoich zwolenników zamierza odwiedzić Litwę w dniach 1-3 maja. Konfederacja Korony Polskiej zapowiedziała „patriotyczną majówkę na Litwie”, a członkowie ugrupowania deklarują, że przyjadą do Wilna całymi rodzinami, aby wziąć udział w Paradzie Polskości. To wydarzenie, organizowane co roku przez Związek Polaków na Litwie.
Braun planuje też spotkanie ze swoimi sympatykami w Wilnie.
Wizyta Brauna jednak wzbudza wiele kontrowersji, a polityk ewidentnie nie jest tam mile widziany.
Przeczytaj także:
Burmistrz Wilna Valdas Benkunskas w piątek sprzeciwił się organizacji w swoim mieście wydarzenia Konfederacji Korony Polskiej.
„Partia tej postaci chce zorganizować wydarzenie w Wilnie. Istnieje możliwość, że sam Braun planuje w nim uczestniczyć. Mam proste pytanie – jeśli nie podoba ci się nasza Europa i nasz system wartości, dlaczego tak bardzo chcesz z niego korzystać, swobodnie podróżować do innego kraju i mieć tutaj platformę do szerzenia swojej trucizny? Co zgubiłeś w Wilnie?" – pytał ironicznie Valdas Benkunskas.
Dzień wcześniej litewski Departament Bezpieczeństwa Państwowego uznał, że działania polityków Konfederacji Korony Polskiej mogą stanowić ryzyko dla porządku publicznego i być niezgodne z interesami bezpieczeństwa narodowego. Choć departament nie posiada informacji, które wskazują na jakieś bezpośrednie zagrożenie w związku z wizytą, to jednak swą ocenę o istniejącym ryzyku przekazał do Ministerstwa Spraw Zagranicznych, władz Wilna oraz organów ścigania.
O planowanej wizycie Grzegorza Brauna w Wilnie pisała szeroko w połowie kwietnia w OKO.press Anna Mierzyńska, przypominając, jaki stosunek do Litwy wcześniej publicznie wyrażał Grzegorz Braun:
„Mała, wyludniona, wredna, antypolska, bismarkowska, anglosaska i żydowska kreatura, jaką jest współczesna Litwa.”
OKO.press ujawniło wówczas, że Grzegorz Braun za pośrednictwem współpracowników wynajął na 1 maja salę we franciszkańskim Centrum Kultury i Duchowości, by zorganizować tam spotkanie ze swoimi litewskimi sympatykami.
Franciszkanie jednak nie wiedzieli, komu wynajmują salę. Kiedy informacja ta została ujawniona, wybuchło zamieszanie. Do wileńskiej kurii trafiło nawet pismo ze sprzeciwem wobec organizacji spotkania z Braunem w pomieszczeniach klasztoru.
O wizytę Brauna na Litwie pytano również litewskiego ministra spraw zagranicznych Kęstutisa Budrysa. O wizycie polskiego polityka jednak nikt nic nie wiedział i nie chciał mieć z nią nic wspólnego.
Ostatecznie rezerwacja sali u franciszkanów została anulowana po ujawnieniu tożsamości organizatorów, a sam Grzegorz Braun zapowiedział, że swojego przyjazdu na Litwę nie odwołuje, jednak lokalizację nowego miejsca spotkania poda dopiero dzień przed.
Przeczytaj także: