Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Klub poselski PSL i Rzeczniczka Praw Dziecka zapowiedzieli w czwartek, że złożą w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Chodzi o uwolnienie dzieci od opłat za pobyt dorosłego w DPS
Projekt nowelizacji ustawy o pomocy społecznej przygotowała Rzeczniczka Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak. Chodzi o art. 61 ustawy, który mówi, że opłaty za pobyt dorosłego w Domu Opieki Społecznej (DPS) ponosi sam mieszkaniec, małżonek, a także zstępni, czyli dzieci i wnukowie. Według RPD te przepisy są krzywdzące, bowiem odbierają młodym dzieciństwo, w zamian przynoszą lęk, niepewność i zadłużenie finansowe.
„Młody człowiek powinien zajmować się nauką, powinien poznawać rówieśników, powinien poznawać świat, a są takie sytuacje w życiu dziecka, kiedy może otrzymać wezwanie do zapłaty, żeby uregulować pobyt osoby dorosłej w DPS-ie, której dziecko w ogóle może nie znać, z którą nie ma jakichkolwiek więzi, oprócz więzi krwi” – mówiła Horna-Cieślak podczas konferencji prasowej.
Obecnie o tym czy dziecko, które nie ma prawa do majątku, poniesie konsekwencje finansowe pobytu dorosłego w DPS, decyduje praktyka konkretnych ośrodków. „Nie chcemy, żeby to zależało od urzędników. Prawo ma być jasne: żadne dziecko nie może być zobowiązane do tego, żeby płacić za pobyt dorosłego w DPS-ie” – mówiła Horna-Cieślak.
Projekt ustawy złożą w Sejmie posłowie i posłanki Polskiego Stronnictwa Ludowego. „Ustawa o pomocy społecznej ma 20 lat. Najwyższy czas pozmieniać te fragmenty, które są po prostu niedobre. Art. 61 trzeba jak najszybciej zmienić” – oceniła Agnieszka Kłopotek z PSL.
W 2025 roku stacja TVN24 nagłośniła historię 8-letniej Wiktorii, od której urząd pomocy społecznej w Łodzi żąda opłaty za pobyt dziadka w DPS. Miesięcznie niemal 2 tys. zł. Co więcej, dziewczynka nawet nie zna dziadka, bo ten 20 lat wcześniej rozstał się z jej babcią i założył nową rodzinę. Mężczyzna nie interesował się więcej mamą Wiktorii i jej rodziną. Kobieta zmarła na chorobę nowotworową, gdy dziewczynka miała 4 lata. A urzędy zaczęły rozsyłać pisma z wezwaniem do zapłaty do ośmiolatki.
Biuro RPD przekazało, że wie o kilkunastu przypadkach dzieci w podobnej sytuacji.
W maju 2025 wiceministra rodziny Katarzyna Nowakowska obiecywała, że nowelizacja ustawy o pomocy społecznej trafi do wykazu prac legislacyjnych rządu w ciągu miesiąca. Od tego czasu minął niemal rok.
Koszt pobytu w DPS szacowany jest obecnie na ok. 10 tys. zł miesięcznie. Mieszkaniec pokrywa to ze swoich środków – ale nie można mu zabrać więcej niż 70 proc. jego dochodów. O resztę gmina ma prawo wystąpić do rodziny: małżonka, dzieci i wnuków. Dopiero jeśli wykażą, że nie są w stanie pokryć pobytu krewnego w DPS, gmina finansuje to sama. Szuka wtedy najtańszego miejsca pobytu, co może oznaczać, że będzie on położony daleko od miejsca zamieszkania.
Przeczytaj także: