0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:39 15-08-2024

Prawa autorskie: Fot. Duńskie Siły Zbrojne/AFPFot. Duńskie Siły Zb...

WSJ: Zełenski mógł ustnie zatwierdzić plan wysadzenia Nord Stream. Ile kosztowała operacja?

Wysadzenie gazociągu Nord Stream w 2022 roku zaplanowali wysocy rangą ukraińscy wojskowi i biznesmeni. Śledztwo Wall Street Journal ujawnia szczegóły operacji

„Zawsze się śmieję, gdy czytam medialne spekulacje na temat jakiejś ogromnej operacji z udziałem tajnych służb, okrętów podwodnych, dronów i satelitów” – mówił dziennikarzom „The Wall Steet Journal” jeden z oficerów zaangażowanych w operację. „Cała sprawa narodziła się z nocy intensywnego picia i żelaznej determinacji garstki ludzi, którzy mieli odwagę zaryzykować życie dla swojego kraju”.

Radykalny pomysł miał pojawić się w maju 2022 roju w gronie wyższych rangą ukraińskich oficerów i biznesmenów. Dla Ukraińców gazociągi oznaczały jedno – finansowanie rosyjskiej agresji w ich kraju.

Operacja została przeprowadzona kilka miesięcy później.

„Wczesnym rankiem 26 września 2022 roku skandynawscy sejsmolodzy odebrali sygnały wskazujące na podwodne trzęsienie ziemi lub erupcję wulkanu setki mil dalej, w pobliżu duńskiej wyspy Bornholm. Zostały one spowodowane trzema potężnymi eksplozjami i największym w historii odnotowanym uwolnieniem gazu ziemnego, równym rocznej emisji CO2 w Danii” – pisze gazeta.

Federacja Rosyjska o akt dywersji oskarżyła wówczas Stany Zjednoczone.

Kto jest odpowiedzialny za atak?

Ukraina zaprzeczała, że brała udział w operacji. Wiosną 2023 roku prezydent Zełenski mówił, że rozpowszechnianie informacji o rzekomym udziale Ukrainy mają na celu spowolnienia zachodniej pomocy dla Ukrainy. Mychajło Podolak, doradca biura prezydenta w komentarzu dla agencji Reuters zaprzeczył, żeby Ukraina miała coś wspólnego z wybuchami.

„Taki akt może być przeprowadzony tylko przy użyciu rozległych zasobów technicznych i finansowych... a kto posiadał to wszystko w czasie bombardowania? Tylko Rosja” – mówił Podolak.

Według źródeł „The Wall Street Journal” Zełenski mógł ustnie zatwierdzić plan wysadzenia Nord Stream. O ukraińskich planach dowiedziała się agencja wywiadu wojskowego MIVD i przekazała informację CIA. Amerykanie mieli poinformować Niemców. CIA ostrzegło też biuro Zełenskiego, aby ten odwołał operację.

Zełenski wydał rozkaz generałowi Walerijowi Załużnemu, który wówczas dowodził SZU o zaprzestanie operacji. „Ale generał rozkaz zignorował” – pisze gazeta. „Załużny powiedział Zełenskiemu, że zespół sabotażowy, po wysłaniu, przestał się komunikować i nie można go było odwołać, ponieważ jakikolwiek kontakt z nimi mógł zagrozić operacji”.

Załużny, obecnie ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii powiedział dziennikarzom WSJ, że „nic nie wie o takiej operacji”. A „siły zbrojne Ukrainy nie były upoważnione do prowadzenia misji zagranicznych”.

„Według osób, które w niej uczestniczyły, ukraińska operacja kosztowała około 300 tys. dolarów. Obejmowała ona mały wynajęty jacht z sześcioosobową załogą, w tym przeszkolonych cywilnych nurków. Jedną z nich była kobieta, której obecność pomogła stworzyć iluzję, że są grupą przyjaciół na rejsie wycieczkowym” – pisze dziennik.

Przeczytaj także:

W finansowaniu operacji miał pomóc jeden z biznesmenów, bo ukraińska armia nie mogła oficjalnie pozwolić sobie na jej realizację.

Polska wiedziała o dywersji?

Koordynować operację mieli najlepsi ukraińscy oficerzy służb specjalnych, doświadczeni w organizowaniu podobnych akcji przeciwko Rosji. Jednym z nich miał być Roman Czerwiński, były oficer wywiadu. Obecnie jest sądzony w Ukrainie w innej sprawie.

W połowie lipca 2024 roku Czerwiński został zwolniony z aresztu śledczego, gdzie był przetrzymywany przez półtora roku. Kaucję w wysokości ponad 9 mln hrywien zapłacono z funduszu charytatywnego Petra Poroszenki, byłego prezydenta Ukrainy.

Czerwiński odmówił komentarza w sprawie Nord Stream, twierdząc, że nie jest upoważniony do mówienia o tym.

Według WSJ ukraińscy urzędnicy zaangażowani w spisek uważają, że niemożliwe jest postawienie któregokolwiek z dowódców przed sądem. Poza rozmowami między wysokimi rangą urzędnikami nie ma żadnych innych dowodów.

14 sierpnia pisaliśmy, że na początku czerwca niemiecka prokuratura miała przekazać Polsce Europejski Nakaz Aresztowania Ukraińca Wołodymyra Z., którego podejrzewa o wysadzenie gazociągu Nord Stream. Mężczyzna miał mieszkać w Polsce. Nie został jednak zatrzymany, ponieważ opuścił kraj.

Według najnowszych informacji także prezydent Polski Andrzej Duda mógł wiedzieć o planach wysadzenia Nord Streamu.

„Istniały porozumienia między Wołodymyrem Zełenskim i Andrzejem Dudą w sprawie przeprowadzenia zamachu” – powiedział Die Welt August Hanning, były szef BND, Federalnej Służby Wywiadu.

Przeczytaj także:

Putin? Ukraina — to niemożliwe

Swoje ustalenia WSJ publikuje w czasie upokarzającej Putina ukraińskiej ofensywy na Kursk. Trzeba pamiętać, że Moskwa w sprawie Nord Streamu od początku trzymała się wersji, że wysadzenie rurociągu odpowiadają Amerykanie. Sam Putin w swoim czasie nazwał informację o ukraińskim udziale w akcji „bzdurą”:

"Wersja o udziale ukraińskich aktywistów w wybuchu Nord Stream jest kompletną bzdurą — powiedział Putin 14 marca 2023.