0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:53 23-03-2026

Prawa autorskie: Jure Makovec / AFPJure Makovec / AFP

Wybory w Słowenii: korupcyjny skandal, ingerencja Izraela i przegrana zwolennika Trumpa

W słoweńskich wyborach zwyciężył rządzący dotychczas Ruch Wolności. Premier Robert Golob musi jednak szukać koalicjantów wśród mniejszych partii.

Co się wydarzyło?

Liberalny Ruch Wolności (Gibanje Svoboda) zwyciężył w niedzielnych wyborach parlamentarnych w Słowenii, ale w próbie zbudowania rządu będzie musiał liczyć na koalicjantów – wynika z danych słoweńskiej komisji wyborczej przedstawionych po przeliczeniu niemal wszystkich głosów. Wyniki wskazują na zacięty wyścig pomiędzy rządzącymi a bliską Trumpowi i Orbánowi opozycją.

Mimo to szansę na pozostanie na stanowisku premiera ma proeuropejski polityk Robert Golob, a perspektywa odzyskania władzy oddala się od konserwatywnego Janeza Janšy. Poglądy drugiego z polityków zbliżają go do Viktora Orbána czy Roberta Ficy, a po ewentualnym dojściu do władzy mógłby stworzyć z szefami populistycznych rządów wspólny front w europejskiej polityce. Janša nie kryje też swojego podziwu dla polityki Donalda Trumpa.

Ugrupowanie Goloba uzyskało 28,54 proc., Słoweńska Partia Demokratyczna Janšy 28,17 proc. W parlamencie znajdą się również dwie lewicowe formacje, tworzące do tej pory koalicję z Ruchem Wolności. Po ogłoszeniu wyników premier Golob zapewnił, że jest w stanie zbudować większość w parlamencie. Nie jest to jednak do końca pewne. Stan posiadania Ruchu Wolności skurczył się z 40 do 29 mandatów, a Słoweńska Partia Demokratyczna może liczyć na obsadzenie 28 z 90 dostępnych w Zgromadzeniu Narodowym miejsc.

O kierunku, w którym pójdzie Słowenia, zdecydują więc mniejsze ugrupowania. Trzecie miejsce z dziewięcioma mandatami zajęła chadecka koalicja złożona z partii Nowa Słowenia, Słoweńskiej Partii Ludowej i formacji Focus. Po sześć mandatów zyskali Socjaldemokraci oraz centrowi Demokraci. Po pięć miejsc zapewniły sobie koalicja lewicowych partii Levica i Vesna oraz wywodzący się z ruchów antyszczepionkowych ruch Resni.ca.

Partie dotychczasowej, proeuropejskiej koalicji zyskały zatem 40 mandatów, a Golob będzie musiał szukać dodatkowego poparcia.

Na wynik wyborów wpłynęła sytuacja na rynku energetycznym (na słoweńskich stacjach paliw obowiązują limity) i wyciek taśm, które miały obciążyć dotychczas rządzących. W końcu jednak mogły odbić się na niższym wyniku ugrupowania Janšy. Chodziło o nagrania wskazujące na korupcję w gabinecie Goloba. Zarejestrowani z ukrycia politycy mówią między innymi o protekcji wobec oskarżanego o nepotyzm burmistrza Ljubljany Zorana Jankovića, a także korupcyjnych układach w branży energetycznej i państwowym zarządzie autostrad. Członkowie rządu w ostatnich tygodniach tłumaczyli, że ich wypowiedzi zostały wyrwane z kontekstu.

Według słoweńskiej prasy za ich ujawnieniem miał stać sam Janša. Na jego zlecenie brudów w koalicji miała szukać izraelska, prywatna agencja wywiadowcza Black Cube, założona przez byłych funkcjonariuszy Mossadu. Firma w ostatnich latach stała między innymi za kampanią dyskredytacji wobec ofiar Harveya Weinsteina. Konserwatywny polityk w ten sposób naraził się na zarzuty dopuszczenia do zewnętrznej ingerencji w wybory. W wypowiedziach przed głosowaniem odżegnywał się od tego zarzutu, przyznał jednak, że kontaktował się z przedstawicielami izraelskiej firmy. W zeszłym tygodniu Robert Golob wezwał do wszczęcia przez UE dochodzenia w tej sprawie.

Rząd Goloba krytykuje Tel Awiw za działania w Strefie Gazy. W sierpniu zeszłego roku jego gabinet wprowadził embargo na handel bronią z Izraelem. Słoweńska telewizja publiczna, jako jeden z pięciu nadawców, ogłosiła bojkot Konkursu Piosenki Eurowizji w geście protestu przeciwko uczestnictwu Izraela. Słowenia jest również jednym z najbardziej liberalnych i najprężniej rozwijających się państw regionu dawnej Jugosławii.

Przeczytaj także: