0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:55 08-03-2026

Prawa autorskie: Fot. Gavriil GRIGOROV / POOL / AFPFot. Gavriil GRIGORO...

Z okazji Dnia Kobiet Kreml wypuścił niewłaściwe życzenia Putina

Nagranie nie jest wyedytowane. Putin składa na nim życzenia i zanosi się niekontrolowanym kaszlem. Prosi o szklankę wody i zaczyna od nowa. Kreml szybko zastąpił klip właściwym, ale zachowana kopia robi furorę w sieci

Co się stało

Życzenia Putina są jak zwykle banalne i paternalistyczne. Opowiada w nich świat widziany przez starszego mężczyznę: „Zawsze świętujemy to święto z najjaśniejszymi, najcieplejszymi uczuciami. Podziwiamy nasze piękne kobiety. Z głębi serca składamy Wam wyrazy miłości, uznania i wdzięczności. Hojne, współczujące i prawdziwie mądre kobiety czynią świat lepszym i życzliwszym miejscem”.

Oraz:

„Z pewnością będziemy nadal tworzyć wszelkie warunki, zarówno na poziomie państwowym, jak i, jestem pewien, w rodzinach, aby ułatwić kobietom łączenie macierzyństwa z rozwojem zawodowym i udaną samorealizacją. Aby nie musiały rezygnować ze szczęścia rodzinnego, kobiecego i macierzyńskiego”

To, co te życzenia wyróżnia, to niekontrolowany kaszel, który Putin tłumaczy tym, że „dużo mówi”. Na nagraniu Putin kaszle jednak bardziej niż np. pod koniec czterogodzinnej „konferencji prasowej” w grudniu 2025.

„The Moscow Times” pisze, że niewycięty kaszel to błąd i że błędne nagranie zostało szybko zastąpione właściwym.

AKTUALIZACJA: 9 marca rzecznik Putina przyznał, że doszło do pomyłki: „Tak. To był błąd. Dopilnujemy, żeby ich więcej nie było” – powiedział.

Jaki jest kontekst

Nie wiemy jednak naprawdę, czy propagandzie Kremla naprawdę zdarzył się kiks, czy jest to próba ocieplenia wizerunku dyktatura, a może ktoś chce pokazać, że Putin nie jest w pełni sil.

Ataki kaszlu w czasie wystąpień Putinowi się zdarzają, od dawna jednak nie ma plotek o tym, że jest chory – mimo że osiągnął on średnią wieku, w której władcy Kremla rozstają się z władzą (i światem).

Faktem też jest, że precyzyjna i bezlitosna propaganda Kremla, umiejąca wpływać na nastroje i wybory ludzi na całym świecie, ma liczne wpadki wizerunkowe, jeśli chodzi o samego Putina. A to pokazuje – nie robiąc przebitek – jak nie kontroluje podskakującej nogi, a nagrywa go z odległego mikrofonu, bo władca nie pozwala sobie wpiąć mikroportu (więc słuchać, jak Putin nerwowo stuka palcami w blat), a to ustawia go na wyjątkowo niekorzystnym tle:

Putin na czerwonym tle z ciemnymi plamami na twarzy
Wiesti, 17.10.2025, uroczystości na cześć Russia Today - tło było ewidentnie dostosowane do wizerunku gospodyni wieczoru, ciemnowłosej gwiazdy propagandy Kremla Margarity Simonjan. Jakby uwadze organizatorów uszło, że będą też inni goście

To wszystko może być objawem feudalnych relacji na Kremlu, gdzie byle kto nie może zwrócić uwagi władcy, a z wyższą szarżą się nie dyskutuje. Ale może też być to skutek „męskiego” – tak jak to rozumie Putin – lekceważenia „drobiazgów”, jakimi są zasady dotyczące publicznych występów.

Wpadka z nagraniem nie jest pierwszą w trakcie ostatnich obchodów Dnia Kobiet na Kremlu.

Oficjalne obchody odbyły się na Kremlu 6 marca, kiedy Putin gościł u siebie „drogie panie”, w tym żołnierki, i wręczał im kwiaty. Z tego spotkania w świat poszło zadane z troską pytanie Putina, jak tam z łącznością na froncie. Na co „kobieta-pułkownik” objaśniła, że dobrze, choć są pewne kłopoty, ale należało wyłączyć wrogi Telegram.

Chodzi o to, że rosyjska armia najpierw straciła dostęp do starlinków Muska, a następnie Kreml z przyczyn wewnętrznych wyłącza jej Telegram. Chce go zastąpić w pełni kontrolowanym rosyjskim Maksem. Zapewne Kreml wierzy, że brak kontroli nad tym, co wojskowi ustalają na boku na Telegramie odpowiada za to, że Putin nie wie, co naprawdę się dzieje na froncie.

„Oczywiście, kwestia blokowania Telegramu została już poruszona; to wroga forma komunikacji. Ale musimy opracować coś własnego i odpowiednio to udoskonalić. Max już pracuje i wszystko będzie dobrze na pierwszej linii frontu” – powiedziała Putinowi „podpułkownik i dowódcą batalionu Sił Powietrzno-Kosmicznych” Irina Godunowa.

A następnie niezależni dziennikarze ustalili, że Godunowa – której obecność na spotkaniu i odpowiedź na pytanie musiała być efektem starannych prac kremlowskich służb – używa konta premium na Telegramie.

Przeczytaj także: