Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Za samobójczym i wyjątkowo krwawym zamachem w Mogadiszu stoją islamscy rebelianci z grupy Asz-Szabab
Do samobójczego ataku doszło w piątkowy wieczór na uczęszczanej plaży Lido w Mogadiszu – poinformowała agencja AFP. W sobotę 3 sierpnia rzecznik miejscowej policji Abdifatah Adan Hassan przekazał prasie, że w wyniku wybuchu zginęły 32 osoby, 63 zostały ranne. Wśród rannych są osoby z ciężkimi obrażeniami.
Za zamachem mają stać radykalni islamiści z grupy Asz-Szabab (po arabsku: młodzież), powiązanej z Al-Kaidą. Jeden z nich wysadził się w powietrze na plaży Lido, leżącej w prestiżowej dzielnicy miasta, chętnie odwiedzanej przez urzędników państwowych i biznesmenów. W przeszłości plaża była już celem ataków. Po eksplozji napastnicy mieli otworzyć ogień do osób przebywających w okolicy.
„Bezwzględni terroryści zamordowali przypadkowych cywilów” – mówił w rozmowie z AFP oficer policji Mohamed Omar. Somalijskie siły bezpieczeństwa zabiły tego wieczora pięciu członków Asz-Szabab.
Poprzedni drastyczny atak islamskich rebeliantów miał miejsce w połowie lipca. W wyniku eksplozji samochodu-pułapki zaparkowanego w pobliżu kawiarni, gdzie trwała transmisja meczu Euro 2024, zginęło dziewięć osób, 20 zostało rannych. Rebelianci Asz-Szabab regularnie terroryzują somalijskie miasta i wsie. Ze stolicy zostali wyparci przez wojsko w 2011 roku, ale nadal są silnie obecni na obszarach wiejskich.
Na początku 2024 roku, po nieudanej obławie na terrorystów, w której brały udział siły Unii Afrykańskiej i amerykańskie, Asz-Szebab ogłosił, że zajął wiele miast w centrum Somalii.
Źródło: AFP.