Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek prosi szefostwo TVP o wyjaśnienie powodów zawieszenia dziennikarza Przemysława Babiarza w związku z jego komentarzem podczas Igrzysk Olimpijskich. Jest też stanowisko szefa TVP Sport.
„Wolność wypowiedzi dziennikarskiej podlega szczególnej ochronie na podstawie art. 54 Konstytucji RP i art. 10 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Do jej szczególnego poszanowania zobowiązany jest m.in. nadawca publiczny, który powinien zapewnić możliwość nieskrępowanego wypowiadania się przez dziennikarzy oraz pluralizm poglądów” – napisał Rzecznik Praw Obywatelskich Marcin Wiącek w piśmie skierowanym do dyrektora generalnego TVP S.A. w likwidacji Tomasza Syguta.
Wiącek zainterweniował w sprawie zawieszonego w wykonywaniu obowiązków służbowych komentatora sportowego Przemysława Babiarza (na zdjęciu powyżej).
W piątek 26 lipca podczas ceremonii otwarcia Igrzysk Olimpijskich w Paryżu Babiarz skomentował na żywo wykonanie piosenki „Imagine” Johna Lennona. „Świat bez nieba, narodów, religii i to jest wizja tego pokoju, który wszystkich ma ogarnąć. To jest wizja komunizmu, niestety” — powiedział.
Wypowiedź Babiarza wzbudziła dużo kontrowersji. W sobotę 27 lipca Telewizja Polska przekazała, że zawiesza dziennikarza.
„Po wczorajszych skandalicznych słowach Przemysława Babiarza, został on zawieszony w obowiązkach służbowych i nie będzie komentował zmagań podczas igrzysk olimpijskich” — przekazała Telewizja Polska.
W komunikacie prasowym stwierdzono, że „wzajemne zrozumienie, tolerancja i pojednanie to nie tylko podstawowe idee olimpijskie, to także fundament standardów, którymi kieruje się nowa Telewizja Polska” i „nie ma zgody na ich łamanie".
Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił uwagę na kilka aspektów sprawy:
Ingerencja Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie zawieszonego dziennikarza trochę zaskakuje, ale mieści się w zakresie kompetencji tego urzędu. RPO ma prawo interweniować wszędzie tam, gdzie w wyniku celowego działania lub zaniechania działania przez państwowe organy i instytucje dochodzi do naruszenia praw i wolności obywateli.
W poniedziałek 29 lipca sprawę skomentował Jakub Kwiatkowski, dyrektor TVP Sport.
„Bardzo cenię i szanuję Przemysława Babiarza jako wybitnego dziennikarza, co nie zmienia faktu, że komentarzem sprzeniewierzył się misji, którą nam jako dziennikarzom sportowym telewizji publicznej powierzono” – napisał Kwiatkowski na platformie X.
„Sport powinien być wolny od polityki” – dodał i podkreślił, że Przemysław Babiarz nie został zawieszony za poglądy, a za ich „wygłaszanie publiczne”, które stało się „pretekstem do politycznych sporów, dla których sport powinien być odskocznią, a nie kolejną iskrą".
Dodał, że jest mu „bardzo przykro z powodu tej sytuacji”, bo sam był osobą, która kilka miesięcy temu „przekonywała kierownictwo TVP, że warto dalej korzystać z olbrzymiego doświadczenia i wiedzy” Babiarza.
„Rozmawiałem o tym z Przemkiem i wierzyłem, że będzie potrafił oddzielić swoje osobiste poglądy od pracy i wykonywać ją najlepiej jak potrafi. Tak się jednak nie stało, więc kolejny raz nie jestem już w stanie stanąć w Przemka obronie i zaakceptowałem decyzję władz Telewizji Polskiej” – napisał Kwiatkowski.