Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prezydent Ukrainy powiedział, że jego kraj mógłby na razie zrezygnować z prób odzyskania okupowanego przez Rosję terytorium. W zamian domaga się ekspresowego członkostwa w NATO dla pozostałej części Ukrainy
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w piątek 29 listopada wieczorem udzielił wywiadu korespondentowi brytyjskiej telewizji Sky News, Stuartowi Ramsayowi. W rozmowie zasugerował, że Ukraina byłaby gotowa – czasowo – zrezygnować z próby odbicia okupowanych przez Rosję ziem. W zamian za członkostwo w NATO dla pozostałej części kraju.
„Żeby zakończyć gorącą fazę wojny, musimy schować pod parasol NATO terytorium Ukrainy, które obecnie kontrolujemy. Musimy zrobić to szybko. Potem tereny okupowane moglibyśmy odzyskać na drodze dyplomatycznej” – stwierdził Zełenski.
Według prezydenta zawieszenie broni na takich warunkach jest konieczne, by zagwarantować, że „Putin nie wróci” po kolejne porcje ukraińskiej ziemi. Zełenski podkreślił, że NATO powinno „niezwłocznie” zdecydować się na taki ruch. W innym wypadku Rosja „z całą pewnością” będzie brnęła dalej.
W wywiadzie Zełenski mówił też o współpracy z nową administracją Stanów Zjednoczonych. Pod koniec stycznia prezydentem USA zostanie ponownie Donald Trump.
„Chcę bezpośrednio z nim współpracować, bo wiem, że ludzie z jego otoczenia mają różne wizje. Dlatego nie możemy pozwolić, by ktokolwiek zakłócał komunikację między nami. [...] Chce mówić mu o swoich pomysłach i słuchać, co ma do powiedzenia” – zaznaczył Zełenski.
Trwa dyplomatyczna ofensywa Ukrainy przed zmianą w Białym Domu. Amerykański prezydent-elekt Donald Trump wielokrotnie zapowiadał, że gdy odzyska władzę, ekspresowo zakończy wojnę Rosji z Ukrainą. Niejasne jest, jak zamierza to zrobić, ale obie strony konfliktu spodziewają się, że USA będą naciskać na kompromis i ustępstwa. Ukraina chce do tego czasu uzyskać jak największe gwarancje bezpieczeństwa.
W piątek 29 listopada agencja Reuters podała, że dotarła do listu szefa ukraińskiej dyplomacji Andrija Sybihy skierowanego do głów państw członkowskich NATO. Sybiha zaapelował, by jak najszybciej wystosowały dla Ukrainy zaproszenie do Sojuszu. Najbliższy szczyt NATO odbędzie się w Brukseli w nadchodzącym tygodniu, 3-4 grudnia.
Jak dotąd NATO deklarowało, że droga Ukrainy do akcesji jest nieodwracalna, ale oficjalnie nie zrobiło pierwszego kroku – nie wystosowało zaproszenia. Taka decyzja wymagałaby zgody wszystkich 32 członków, a tej na razie nie ma. Władimir Putin regularnie grozi NATO atomowym konfliktem, jeśli Ukraina zostanie jego członkiem.
W wywiadzie dla Sky News Wołodymyr Zełenski sugeruje możliwość odrębnego potraktowania okupowanych przez Rosję wschodnich terenów. Jak przypomina PAP, wspominał o tym już wcześniej. W lipcu tego roku, w wywiadzie dla dziennika „Le Monde” Zełenski powiedział, że ziemie te mogłyby zostać przyłączone do Rosji – o ile ich mieszkańcy wybraliby taką opcję w uczciwym referendum. Zaznaczył wtedy jednak, że najpierw Ukraina musiałaby te terytoria odzyskać, by takie referenda zorganizować.
Referenda zorganizowane przez Rosję w 2022 roku w obwodach donieckim, chersońskim, ługańskim i zaporoskim dały Władimirowi Putinowi asumpt do ogłoszenia ich aneksji we wrześniu 2022. Wyniki tych głosowań nie zostały uznane przez społeczność międzynarodową. Rosja od lutego 2014 roku za własne terytorium uważa też ukraiński Krym.
Przeczytaj także: