Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Fakty są proste. Zakończenie tej wojny teraz, a wraz z nią globalnego wyścigu zbrojeń, jest tańsze niż budowanie podziemnych przedszkoli czy ogromnych bunkrów dla kluczowej infrastruktury później” – przekonywał w Nowym Jorku Zełenski
W Nowym Jorku trwa coroczny zjazd inaugurujący kolejną, osiemdziesiątą sesję Zgromadzenia Ogólnego Organizacji Narodów Zjednoczonych. Wczoraj najwięcej uwagi przyciągnęło przemówienie prezydenta USA, Donalda Trumpa. Dziś do delegatów 193 krajów przemawiał między innymi prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.
Do zgromadzonych w sali liderów apelował, by powstrzymać Rosję przed przewodzeniem w „najbardziej destrukcyjnym wyścigu zbrojeń w historii świata”. Jego zdaniem połączenie rozwoju technologii dronowej i sztucznej inteligencji może przynieść niebezpieczne efekty, które trudno dziś przewidzieć.
„Fakty są proste. Zakończenie tej wojny teraz, a wraz z nią globalnego wyścigu zbrojeń, jest tańsze niż budowanie podziemnych przedszkoli czy ogromnych bunkrów dla kluczowej infrastruktury później” – mówił Zełenski. I tłumaczył, że 10 lat temu wojna wyglądała inaczej -„Nikt nie mógł sobie wówczas wyobrazić, że tanie drony mogą stworzyć strefy śmierci rozciągające się na dziesiątki kilometrów, gdzie nic się nie porusza, gdzie nie ma żadnych pojazdów, żadnego życia. Ludzie kiedyś wyobrażali sobie to tylko po ataku jądrowym. Teraz to rzeczywistość dronów, i to jeszcze bez sztucznej inteligencji”.
Przypominał też, że ostrzegał, że rosyjska wojna może rozlać się na kolejne kraje, a dziś „rosyjskie drony latają nad Europą”. Dodał, że w dzisiejszym świecie to „sojusznicy i broń” chronią państwa, nie prawo międzynarodowe i rezolucje ONZ.
Donald Trump we wpisie na swojej platformie społecznościowej Truth Social zasugerował wczoraj, że Ukraina może odbić wszystkie ziemie, które okupują dziś Rosjanie. To silny zwrot w retoryce Trumpa, który jeszcze w sierpniu przyjmował z honorami Władimira Putina w USA, na Alasce. Trump sugerował, że sytuacja gospodarcza Rosji jest kiepska.
Rosyjskie prowokacje wobec krajów NATO – atak dronowy na Polskę 10 września i naruszenie estońskiej przestrzeni powietrznej 19 września – Trump bagatelizował. Później jednak powiedział, że w takich sytuacjach pomógłby sojusznikom. A wczoraj podczas spotkania z Zełenskim przyznał, że kraje NATO mogą strzelać do rosyjskich maszyn, gdy naruszą ich przestrzeń powietrzną.
Przeczytaj także: