0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:43 14-02-2026

Prawa autorskie: Ukrainian President Volodymyr Zelensky speaks during the 62nd Munich Security Conference (MSC) on February 14, 2026 in Munich, southern Germany. Heads of state and government as well as foreign and defence ministers from all over the world are expected to attend the security policy talks from February 13 to 15, 2026. (Photo by THOMAS KIENZLE / AFP)Ukrainian President ...

Zełenski porównuje działania Putina do Monachium 1938: „Podział Ukrainy to złudzenie”

Podczas trwającej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do administracji prezydenta USA Donalda Trumpa z prośbą o wywarcie większej presji na Rosję, aby zakończyła wojnę.

Co się wydarzyło

Wołodymyr Zełenski, przemawiając w Monachium na kilka dni przed czwartą rocznicą pełnoskalowej agresji Rosji przeciw Ukrainie, podkreślił, że rosyjskie ataki na Ukrainę odbywają się każdego dnia. Dodał, że wywiad ostrzega, że do nowych zmasowanych uderzeń dojdzie w najbliższych dniach.

Prezydent Ukrainy został przywitany owacjami na stojąco, jeszcze zanim zdążył cokolwiek powiedzieć.

Podczas swojego wystąpienia Zełenski ostrzegł, że działania Władimira Putina przywodzą mu na myśl układ monachijski z 1938 roku, „kiedy poprzedni Putin zaczął dzielić Europę”.

„Złudzeniem byłoby wierzyć, że tę wojnę można teraz na pewno zakończyć poprzez podział Ukrainy, tak samo, jak złudzeniem było wierzyć, że poświęcenie Czechosłowacji uratuje Europę przed wielką wojną” – podkreślił

Zaapelował do przywódców krajów europejskich, by zadali sobie proste, ale trudne pytanie: czy są gotowi nie tylko mierzyć się z rosyjską agresją i realiami współczesnej wojny, lecz także codziennie zabiegać o wsparcie świata dla obrony własnego kraju, tak jak od miesięcy musi robić to Ukraina.

Następnie przypomniał o nieustannych rosyjskich atakach balistycznych i dronowych. W trakcie jego wystąpienia na ekranach za plecami pojawiały się wizualizacje i nagrania z uderzeń, także tych, do których doszło w czasie jego pobytu w Monachium.

Zełenski podkreślił skalę zagrożenia. W samym styczniu Ukraina musiała odeprzeć około sześciu tysięcy dronów szturmowych, w większości typu Shahed, ponad 150 rakiet różnego rodzaju oraz przeszło pięć tysięcy bomb szybujących. Jak zaznaczył, podobna intensywność ataków utrzymuje się każdego miesiąca.

Poprosił słuchaczy, by wyobrazili sobie taką sytuację we własnym mieście: zniszczone ulice, zbombardowane domy, szkoły przeniesione pod ziemię. Jak mówił, tak wygląda codzienność Ukraińców.

„Nie ma żadnego państwa w Europie, które jest w stanie samodzielnie się obronić w pełnowymiarowej wojnie. Rosja stara się rozbić naszą jedność, która jest najlepszym sposobem, aby przeciwstawić się rosyjskim planom. I ta jedność między nami cały czas istnieje. Nasza jedność nas broni” – zaznaczył Zełenski.

„Im dłużej trwa wojna, tym większe możliwości zyskuje agresor” – mówił Zełenski. „Rośnie skala zagrożenia, rozwijają się nowe typy broni, a sama wojna staje się coraz bardziej brutalna i zaawansowana. Zmienia się też sam Władimir Putin” – podkreślił.

Zełenski nie krył przy tym rozczarowania tempem reakcji Zachodu. Przypomniał, że Ukraina nieraz czekała miesiącami, a nawet latami na kluczowe dostawy sprzętu i wsparcie, które były potrzebne natychmiast. „W kwestii bezpieczeństwa i pokoju każdy dzień ma znaczenie” – wskazał.

Zełenski ocenił także, że błędem jest, iż państwa europejskie nie są obecne za stołem rozmów o pokoju w jego kraju.

„Amerykanie często mówią o ustępstwach. I zbyt często te ustępstwa omawiane są wyłącznie w kontekście Ukrainy, a nie Rosji. Europa jest praktycznie nieobecna za stołem (rozmów). Uważam, że jest to ogromny błąd” – podkreślił prezydent Ukrainy.

Zapytany o prognozy na 2026 rok lub najbliższe pół roku, Zełenski odparł, że bardziej niż odległa przyszłość interesuje go „jutro i pojutrze”.

Podkreślił, że Ukraina będzie kontynuować rozmowy pokojowe i liczy na szersze zaangażowanie europejskich przywódców w ten proces.

Zapowiedział też, że będzie naciskał na członkostwo Ukrainy w Unii Europejskiej, nawet jeśli część liderów w Brukseli niechętnie zareaguje na jego powtarzające się apele o wskazanie konkretnej daty akcesji.

Jego zdaniem brak jasnego zobowiązania daje pole do działania Moskwie. Ostrzegł, że Putin zrobi wszystko, by storpedować proces rozszerzenia, „swoimi rękami lub rękami jakichś innych krajów”. Wypowiedź tę można odczytywać jako aluzję do postawy Węgier rządzonych przez Viktora Orbána.

Jaki jest kontekst

Podczas dorocznej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, w sobotę 14 lutego przemawiał także amerykański sekretarz stanu Marco Rubio.

Jak pisała Paulina Pacuła w OKO.press, Rubio mówił częściowo to, co europejscy przywódcy chcieli usłyszeć: o znaczeniu historycznego sojuszu między Europą a USA, o tym, że losy USA i Europy są „na zawsze powiązane”, o tym, że USA chcą, by Europa była silna, bo jeśli słaby jest tak ważny sojusznik, to słabe są także USA.

O wojnie w Ukrainie amerykański sekretarz wspomniał tylko w odpowiedzi na pytanie Wolfgang Ischingera, dyrektora wydarzenia, juz po wystąpieniu. Czy jego zdaniem Rosja chce pokoju, czy gra na czas?

„Nie wiemy, czy Rosjanie poważnie podchodzą do zakończenia wojny. Twierdzą, że tak. Nie wiemy też, na jakich warunkach są gotowi to zrobić i czy uda nam się znaleźć warunki, które będą do przyjęcia dla Ukrainy, a jednocześnie będą akceptowalne dla Rosji. Będziemy jednak nadal to sprawdzać” – powiedział.

Zełenski podkreśla, że gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy powinny zostać uzgodnione przed ewentualnym porozumieniem pokojowym z Rosją.

Kolejna runda rozmów prowadzonych z udziałem przedstawicieli Stanów Zjednoczonych z wysłannikami Rosji i Ukrainy odbędzie się w przyszłym tygodniu w Genewie. Dojdzie do niej na kilka dni przed czwartą rocznicą pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Informację tę potwierdzili w piątek przedstawiciele władz w Moskwie i Kijowie.

Rozmowy zaplanowano na wtorek i środę. Taką datę podał rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow w oświadczeniu cytowanym przez rosyjskie agencje informacyjne. Nową rundę negocjacji potwierdził także doradca ds. komunikacji prezydenta Ukrainy, Dmytro Łytwyn.

Spotkanie odbędzie się w czasie, gdy nie ustają walki na froncie. Rosja kontynuuje ostrzał ukraińskich miast i infrastruktury energetycznej, a Kijów niemal codziennie przeprowadza dalekiego zasięgu ataki dronowe na cele związane z rosyjskim wysiłkiem wojennym.

Dotychczasowe próby wypracowania porozumienia, w tym dwie rundy rozmów w Abu Zabi, nie przyniosły przełomu. Najtrudniejsze kwestie, takie jak przyszłość w dużej mierze zajętego przez Rosję przemysłowego Donbasu, pozostają nierozstrzygnięte.

Podczas sobotniej Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wołodymyr Zełenski wielokrotnie dziękował amerykańskim i europejskim sojusznikom za wsparcie, w tym za systemy obrony powietrznej chroniące infrastrukturę, jak elektrownie, i ratujące życie.

W ubiegłym tygodniu Zełenski poinformował, że Stany Zjednoczone wyznaczyły Ukrainie i Rosji termin do czerwca na osiągnięcie porozumienia. Wcześniejsze terminy ogłaszane przez prezydenta USA Donalda Trumpa mijały jednak bez wyraźnych konsekwencji.

Czytaj więcej w OKO.press

Przeczytaj także: