Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Prezydent Ukrainy zlecił ustalenie szczegółów propozycji w administracji Trumpa. Ze swojej strony zaproponował długotrwałe zawieszenie ognia. Rosja odpowiedziała na to, że jej rozejm będzie... jednostronny i jeszcze nie wiadomo, od kiedy do kiedy.
Wołodymyr Zełenski w mediach społecznościowych poinformował, że zlecił ukraińskim przedstawicielom skontaktowanie się z zespołem prezydenta Stanów Zjednoczonych i ustalenie szczegółów rosyjskiej propozycji dotyczącej krótkotrwałego zawieszenia broni.
„Ukraina dąży do pokoju i podejmuje niezbędne działania dyplomatyczne, aby doprowadzić do rzeczywistego zakończenia tej wojny.
Sprawdzimy, o co konkretnie chodzi: czy o kilka godzin bezpieczeństwa na potrzeby parady w Moskwie, czy o coś więcej.
Nasza propozycja to długotrwałe zawieszenie broni, zagwarantowanie niezawodnego bezpieczeństwa ludziom i trwałego pokoju. Ukraina jest gotowa pracować nad tym w każdym godnym i skutecznym formacie” – napisał ukraiński prezydent.
Wczoraj, 29 kwietnia Władimir Putin podczas rozmowy telefonicznej z prezydentem USA Donaldem Trumpem wyraził gotowość do ogłoszenia „rozejmu” 9 maja. W tym dniu w Rosji obchodzone jest najważniejsze święto – Dzień Pobiedy w „Wielkiej Wojnie Ojczyźnianej”.
Po rozmowie Trump podzielił się szczegółami swojej rozmowy z Putinem. Według amerykańskiego prezydenta rozmowa była „bardzo dobra”. Wyraził też przekonanie, że rozwiązanie konfliktu rosyjsko-ukraińskiego nastąpi „stosunkowo szybko”. Powiedział również, że zaproponował przywódcy Kremla „krótkie zawieszenie broni”, „bo to okropne, że tylu ludzi ginie”.
Wygląda na to, że Putin stara się załatwić zawieszenie broni u Trumpa, ponieważ obawia się ukraińskich ataków na Moskwę. Są one coraz bardziej dotkliwe dla Rosjan. Z powodów bezpieczeństwa Putin ograniczył już defiladę wojskową na Placu Czerwonym, która będzie odbywać się bez sprzętu wojennego.
„Apel do Trumpa o poparcie idei rozejmu 9 maja jest aktem rozpaczliwym. Łatwiej Putinowi ogłaszać rozejmy z okazji świąt prawosławnych, bo te obchodzone są też w Ukrainie. 9 maja jednak nie jest ukraińskim świętem, a Putin nie może o rozejm poprosić prezydenta Zełenskiego, bo byłaby to dla niego wizerunkowa katastrofa. Szuka więc pośrednika” – pisała w OKO.press Agnieszka Jędrzejczyk:
Przeczytaj także:
AKTUALIZACJA: Po komentarzu Wołodymyra Zełenskiego Kreml ogłosił, że w sprawie rozejmu nie będzie się porozumiewać z Ukrainą, a jej stanowisko go nie interesuje. Po prostu Putin ogłosi rozejm jednostronnie, dla swoich wojsk. A od kiedy do kiedy, to dopiero ustali.
30 kwietnia Ukraina kolejny dzień trafia w zakłady chemiczne w Permie. Ostrzelała też obronę mostu krymskiego.