Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Zbigniew Ziobro, który otrzymał azyl na Węgrzech, opublikował w swoich mediach społecznościowych długi wpis. Atakuje w nim węgierską opozycję i rząd Donalda Tuska.
„Węgry nie ukrywają 'poszukiwanych przestępców', lecz chronią osoby prześladowane przez przestępców” – napisał Ziobro we wpisie adresowanym do głównego lidera węgierskiej partii opozycyjnej Tisza – Petera Magyara.
„Ani ja, ani minister Marcin Romanowski nigdy nie popełniliśmy przestępstwa i nie zostaliśmy za nic skazani. Jesteśmy natomiast celem przestępczych działań dyktatury Tuska” -twierdzi w swoim wpisie były minister sprawiedliwości.
Wpis Zbigniewa Ziobry to odpowiedź na słowa Anity Orban, polityczki związanej Magyarem, która chce kierować węgierską dyplomacją po możliwym zwycięstwie opozycyjnej partii. „Naprawimy relacje z Polską, nie pozwolimy ukrywać się przestępcom” – zapowiedziała, a jej wypowiedź była skierowana do ukrywających się na Węgrzech polityków PiS: Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego.
Anita Orban wyraziła także chęć poprawy relacji na linii Budapeszt-Warszawa. Stwierdziła też, że Węgry mają skończyć z lawirowaniem pomiędzy Zachodem a Kremlem.
Ziobro w swoim wpisie zaatakował też rząd Donalda Tuska, co też wielokrotnie powtarzał w rozmowach z mediami. „Panie Magyar, dla Węgier problemem nie jestem ja, lecz ludzie tacy jak pan i Donald Tusk — ludzie, którzy ulegają interesom zewnętrznym i kierują swoimi krajami, tak aby podporządkowały się Brukseli” — dodał polityk PiS.
Jak pisaliśmy w OKO.press, Fidesz, partia Viktora Orbána, sprawuje władzę na Węgrzech nieprzerwanie od piętnastu lat. Ale do zmiany władzy może dojść już wiosną 12 kwietnia. W sondażach coraz wyraźniej rośnie opozycyjna partia Tisza, kierowana przez Petera Magyara — byłego sojusznika Orbána, dziś jego przeciwnika.
Przeczytaj także:
Obaj politycy ruszyli w trasę po kraju, walcząc o nastroje wyborców. Orbán opiera kampanię na antywojennej narracji oraz krytyce Unii Europejskiej i Ukrainy. Coraz silniej daje jednak o sobie znać frustracja społeczna związana z inflacją i rosnącymi kosztami życia. Magyar zapowiada rozliczenie dotychczasowych rządów i wyraźny zwrot Węgier w stronę Zachodu.
Przeczytaj także: